stat

Kapitan Arki Gdynia: Nie stanę się nagle wielkim szefem

4 sierpnia 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Marcin Dajos

Arka Gdynia

Czy kapitan drużyny to ważna rola dla piłkarza, jak podchodzą do niej koledzy i trener i czy trzeba się zmienić, aby podołać temu zadaniu? Opowiada nam o tym Adam Marciniak, który w poniedziałek, w meczu z Cracovią, po raz czwarty w tym sezonie wybiegnie na boisko z opaską kapitana Arki Gdynia na ramieniu. A wśród jego kolegów ponownie może pojawić się Adam Danch, którego klub wpisał na listę piłkarzy zgłoszonych do ekstraklasy.



PAVELS STEINBORS LIGOWCEM LIPCA. ZADAJ PYTANIE BRAMKARZOWI ARKI GDYNIA

Marcin Dajos: Jak wygląda rola kapitana od strony piłkarza? Z punktu widzenia kibiców, znam takich, którzy wciąż dopytują, kto był kapitanem, kto po nim przejął opaskę, itd. Z drugiej strony są też fani, dla których ta rola w drużynie mogłaby nie istnieć.

Adam Marciniak: Bycie kapitanem to dla mnie duży zaszczyt. Przyjąłem z wielką przyjemnością, że koledzy z drużyny wybrali mnie w wyniku głosowania. Pokazuje to duży kredyt zaufania. To bardzo miłe uczucie. Co do samej roli, to kapitan jest łącznikiem między trenerem a zespołem. Najważniejsze w tym jest, aby to wszystko było naturalne. Dlatego też nie zmieniłem się i nie udaje wielkiego lidera.

PRZECZYTAJ, CO DAMIAN ZBOZIEŃ MÓWI O NOWEJ STRATEGII ARKI GDYNIA

Takim był poprzedni kapitan Krzysztof Sobieraj?

Na pewno nie będę takim kapitanem, jakim był Krzysztof Sobieraj. W końcu to człowiek związany mocno z Arką, w której grał przez 12 lat. Dlatego też był wielkim liderem, miał niesamowity autorytet w szatni i był to najlepszy kapitan, jakiego miałem w swojej karierze. Ja takiego autorytetu w szatni jeszcze nie mam i dlatego nie staram się na siłę kreować siebie na wielkiego lidera.

Wybranie piłkarza na kapitana oznacza, że w hierarchii drużyny wchodzi on na sam szczyt?

Szacunek w drużynie ma każdy do każdego, więc to nie zmienia się w żadnym momencie. Rola kapitana jest ważna. Jako taka osoba muszę dawać przykład. Jeśli trener coś mówi, to nie wypada się z nim kłócić. Nie można jednak przesadzić w drugą stronę i robić niektórych rzeczy w sztuczny sposób. Na boisku moje zachowanie także się nie zmieniło. Zawsze należałem do osób, które starają się pokrzykiwać, motywować i mobilizować kolegów. Dlatego również w tym elemencie nie ma wariacji.

NABIL AANKOUR ZAPOWIADA ŚWIETLANĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA ARKI. PRZECZYTAJ CAŁY WYWIAD Z MAROKAŃSKIM POMOCNIKIEM

Czyli z większych korzyści, to można bezkarnie podyskutować z sędzią?

W takich rozmowach niektóre rzeczy uchodzą kapitanowi na sucho. Uogólniając jednak, większej zmiany w moim zachowaniu nie ma. Byłoby to nienaturalne. Dalej jestem taki, jaki byłem, z tym, że pojawiała się większa odpowiedzialność. W momencie, kiedy koledzy chcą, abym załatwił coś u trenera, to oczywiście jestem tym, który bierze to na klatę i nie ucieka od odpowiedzialności.

Adam Marciniak

Adam Marciniak

Dane:

ur.:
1988-09-28
wzrost.:
186
waga.:
78
Ocena z sezonu:
2.15 (84 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Także na boisku drużyna oczekuje tego, aby kapitan pomagał w załatwianiu spraw z arbitrem?

Często na boisku doświadczamy takich emocji, że rola kapitana jest symboliczna. Jeśli pojawia się zaogniona sytuacja, to kapitan powinien tonować nastroje i nie być pierwszy zapalnikiem, który biegnie, szarpie, krzyczy. Ale trzeba pamiętać o wspomnianych emocjach. Czasami nad tym się nie zapanuje.

A czy trener, jeśli coś mu się nie podoba w zachowaniu drużyny, także idzie najpierw do kapitana?

Tak też jest. Wtedy także biorą to na siebie niezależnie od tego, czy to ja coś przeskrobałem, czy ktoś inny - chodzi głównie o realizację założeń taktycznych. Muszę zadbać o to, aby było tak, jak sztab szkoleniowy sobie tego życzy. Podczas meczów także jestem przedłużeniem ręki trenera. Dalej się tej roli uczę, ale jak wspominałem, musi to przyjść naturalnie. Nie mogę udawać wielkiego szefa, ponieważ drużyna to wyczuje i zmieni do mnie podejście.

Nie można stać się takim szefem nawet w sytuacji, kiedy to drużyna sama wskazała pana na kapitana?

Rzeczywiście, nie jest to samowolka, albo ze wskazania trenera, tylko wybrał mnie zespół. Koledzy znają mnie jednak takiego jakim jestem, więc nie mogę się nagle zmienić i być wielkim panem kapitanem.

PRZECZYTAJ TEKST I WEŹ UDZIAŁ W ANKIECIE. CZY ARKA MA GRAĆ ŁADNIE, CZY SKUTECZNIE?

Patrząc na waszą grę w lidze przez pryzmat Superpucharu można mieć wiele zastrzeżeń głównie do tego, co dzieje się w ataku. Ponownie zaczyna się problem z grą tej najbardziej ofensywnej linii Arki?

Nie skupiałbym się tylko na napastnikach. Wszyscy atakujemy, wszyscy bronimy i pracujemy na wynik Arki. Fakt, że nie strzeliliśmy w dwóch pierwszych meczach ligowych bramek nie jest winą tylko zawodników ofensywnych. Jest to wina nas wszystkich. Jeżeli napastnik nie dostanie dobrego podania ode mnie, czy od innych, to nie strzeli bramki. Przecież nie przebiegnie całego boiska z piłką. Myślę, że droga, którą obraliśmy jest dobra i efekty niedługo przyjdą.

Czy podobnie jak trener uważa pan, że pierwsze 2-3 miesiące tego sezonu będą dla Arki bardzo trudne?

Nic nie przyjdzie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Myślę, że spotkanie z Jagiellonią w wielu elementach było dobre - pod kątem piłkarskim. Graliśmy z wicemistrzem Polski i pozytywów było więcej niż wcześniej w Krakowie z Wisłą. Dwie bramki, które dostaliśmy, nie wynikały z sytuacji, które stworzył rywal, a z naszych błędów.

Patrzy pan jeszcze na Cracovię z sentymentem, czy tylko pod kątem najbliższego meczu?

Ten sentyment jeszcze jest. Kibicuję kolegom, którzy tam są, choć nie zostało ich dużo. To Marcin Budziński, kontuzjowany Damian Dąbrowski, Mateusz Wdowiak i pewnie jeszcze kogoś pominąłem.

Drużyna z Krakowa zamyka tabelę, więc teoretycznie zaczęła gorzej od was.

Przegrała dwa spotkania, ale myślę, że nie określa to jej potencjału. Prezentuje ona wysoki poziom, zarówno jeśli chodzi o kadrę, jak i organizację i finanse. Myślę, że na przestrzeni sezonu krakowianie sobie poradzą.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Cracovia 0 - 0 ARKA Gdynia
6 sierpnia 2018, godz. 18:00

Tak typowano 390 typowań

51% Cracovia
30% REMIS
19% ARKA Gdynia