Dotkliwe kary m.in. po derbach Arka Gdynia - Lechia Gdańsk

10 kwietnia 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
jag.
Najnowszy artukuł na ten temat

Arka Gdynia ukarana przez Komisję Ligi. Musi zapłacić 10 tys. zł

Arka Gdynia zapłaci 60 tysięcy złotych za zachowanie kibiców podczas dwóch ostatnich meczów ligowych rozegranych przy ul. Olimpijskiej. Grupa zorganizowana żółto-niebieskich nie będzie mogła wziąć udziału w dwóch najbliższych meczach wyjazdowych. Komisja Ligi ukarała także Dawida Pajora, który w Lechii Gdańsk odpowiada za sprzęt sportowy. Musi zapłacić 5 tys. zł za zamieszczenie w mediach społecznościowi filmu, który godzi w dobro lokalnego rywala.



Lechia Gdańsk w finale Pucharu Polski. Wystaw oceny piłkarzom i trenerowi po zwycięstwie nad Rakowem Częstochowa 1:0



Sporo kar nałożyła Komisja Ligi na posiedzeniu, na którym na celownik wzięła 28. i 29. kolejkę ekstraklasy. Za oba mecze - odpowiednio - ze Śląskiem Wrocław i Lechią Gdańsk - sankcja spotkała Arkę Gdynia. Nie sprecyzowano za co dokładnie jest kara. Komunikat mówi lakoniczne "za zachowanie kibiców". Przypomnijmy, że na tych spotkaniach używano m.in. pirotechniki.

Arka musi łącznie zapłacić 60 tysięcy złotych. Ponadto nałożony został zakaz wyjazdu zorganizowanych grup kibiców na dwa ligowe mecze. Oznacza to, że żółto-niebiescy nie będą mieli wsparcia z sektora gości, gdy będą grać o miejsca 9-16. Dopiero w sobotę, po zakończeniu 30. kolejki dowiemy się, przeciwko jakim drużynom ta sankcja będzie obowiązywać.

"Po raz kolejny apelujemy do naszych fanów, aby dopingować w sposób, który nie niesie za sobą konsekwencji finansowych, ani innych dotykających bezpośrednio wszystkich kibiców Arki Gdynia. Dbajmy o nasz ukochany klub, dbajmy o Arkę" - tak kary na swojej oficjalnej stronie internetowej skomentował klub.

Sprawdź, za co Arka uniknęła karty i kto apelował do Gdyni o wymianę murawy na stadionie



Tak m.in. wyglądały trybuny w Gdyni podczas dwóch ostatnich meczów ligowych




Komisja Ligi zajęła się również filmikiem, który pojawił się w mediach społecznościowych po derbach Arka - Lechia. Dawid Pajor, który w gdański klubie jest kitmanem, czyli odpowiada za sprzęt sportowy, musi zapłacić 5 tys. zł. To kara, jak głosi komunikat komisji:

"za zamieszczenie w mediach społecznościowych materiału godzącego w dobre imię jednego z klubów Lotto Ekstraklasy."


Ta sytuacja była wcześniej szeroko komentowała w mediach społecznościowych. Wojciech Pertkiewicz, prezes Arki zwrócił się z następującym apelem do prezesa Lechii:

"Jeśli jest to pracownik klubu, to mam prośbę do Adama Mandziary. Adam, szanujmy się. Weź proszę osobiście, ładnie zapakuj nasz proporzec. Ja zapakuję Wasz. Zapraszam Cię na piwo i zróbmy zwrotną wymianę, skoro symboliczny proporzec daje przyczynek do publicznego okazywania pogardy"
Odpowiedzi udzielił nie prezes, a oficjalny profil Lechii.

"Panie Wojciechu, wszystkie proporce trafiają do naszego muzeum, co widać na załączonym zdjęciu. Tak stało się również z tym z ostatniego meczu derbowego. Wszystkie są zarchiwizowane."
Wśród ukaranych klubów znalazł się także Lech Poznań. Musi zapłacić 10 tys. zł - jak głosi komunikat - "w związku z zachowaniem kibiców w czasie wyjazdowego meczu 29. kolejki z Lechią Gdańsk".

Przypomnijmy, że na sektorze gości odpalone zostały race.

jag.