Kluby żużlowe muszą skrócić nazwy. Nietypowy przepis w 1. lidze

21 stycznia 2021, 13:00
Rafał Sumowski

Zdunek Wybrzeże Gdańsk

Zdunek Wybrzeże Gdańsk nie musi zmieniać nazwy, gdyż jej długość mieści się w limicie, który wprowadził nowy przepis. Natomiast rywale z Gniezna nie zgłoszą już drużyny pod szyldem "Car Gwarant Kapi Meble Budex Start". Na zdjęciu kadr z meczu obu drużyn w sezonie 2020. Więcej zdjęć (1)

Zdunek Wybrzeże Gdańsk nie musi zmieniać nazwy, gdyż jej długość mieści się w limicie, który wprowadził nowy przepis. Natomiast rywale z Gniezna nie zgłoszą już drużyny pod szyldem "Car Gwarant Kapi Meble Budex Start". Na zdjęciu kadr z meczu obu drużyn w sezonie 2020.

fot. M.Czarniak/Trojmiasto.pl

Zdunek Wybrzeże Gdańsk nie musi zmieniać nazwy, gdyż jej długość mieści się w limicie, który wprowadził nowy przepis. Natomiast rywale z Gniezna nie zgłoszą już drużyny pod szyldem "Car Gwarant Kapi Meble Budex Start". Na zdjęciu kadr z meczu obu drużyn w sezonie 2020.

fot. M.Czarniak/Trojmiasto.pl

Kluby w eWinner 1. Lidze Żużlowej muszą skrócić nazwy. Władze rozgrywek wprowadziły zapis w regulaminie, który zakazuje klubom występów pod szyldem składającym się z więcej niż dwóch członów, wyłączając nazwę miasta. - Rozumiem zamysł, bo nazwy niektórych klubów to koszmarki. Uważam jednak, że każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie - mówi Tadeusz Zdunek, prezes Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Klub na razie mieści się w nowym limicie, ale nie wyklucza wystąpienia o zgodę na dokooptowanie do nazwy kolejnego sponsora.



Wraz z nadejściem sezonu 2021 kluby eWinner 1. Ligi Żużlowej oraz oraz 2. Ligi Żużlowej nie będą mogły występować pod nazwami złożonymi z więcej niż dwóch członów, wyłączając nazwę miasta. Oznacza to, że do rozgrywek nie będzie można już zgłosić drużyn pod szyldem Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno czy Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

W jakich zagranicznych klubach pojadą żużlowcy Zdunek Wybrzeża Gdańsk?



To prawdopodobnie pierwszy taki zapis w regulaminie jakichkolwiek ligowych rozgrywek sportowych w Polsce. Nieoficjalnie mówi się, że zdaniem żużlowej centrali, wieloczłonowe nazwy zespołów zwyczajnie ośmieszały ligę.

- Nie może być tak, że nazwy drużyn nie mieszczą się ze względu na długość tam, gdzie jest to potrzebne. Problemy z długimi nazwami miała, chociażby telewizja. Liczba członów w przypadku niektórych drużyny była za duża - wyjaśnia Zbigniew Fiałkowski, członek Głównej Komisji Sportu Żużlowego.
Co ciekawe, nowy zapis regulaminu ogłoszono w tym samym dniu, gdy startujący w PGE Ekstralidze zespół z Grudziądza, ogłosił nowego sponsora tytularnego i nową nazwę drużyny na sezon 2021 - Zooleszcz DPV Logistics GKM Grudziądz. W najwyższej klasie rozgrywkowej zapis o ograniczeniu członów nazwy nie obowiązuje, gdyż nie zarządza nią bezpośrednio Polski Związek Motorowy, a ligowa spółka. Jak przekonuje Fiałkowski, nowy zapis nie był błyskawiczną reakcją na ruch grudziądzkiego klubu, a wcześniej planowanym ruchem.

Kto zostanie Ligowcem Roku 2020? Wśród kandydatów m.in. Rasmus Jensen, żużlowiec Zdunek Wybrzeże Gdańsk



- Kluby już od zeszłego roku wiedziały, że będzie taka zmiana. Na pewno nie było tak, że kogoś zaskoczyliśmy - wyjaśnia działacz GKSŻ.
Przypomnijmy, że gdański zespół jeszcze w sezonie 2016 startował pod szyldem Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Prezes klubu Tadeusz Zdunek, którego firma jest sponsorem tytularnym, sam podjął jednak decyzję o skróceniu jej do obecnej formy - Zdunek Wybrzeże Gdańsk.

- Rozumiem zamysł nowego przepisu, bo nazwy niektórych klubów to koszmarki, których nie sposób zapamiętać. Myślę, że sama liczba członów nie jest najważniejsza a zwyczajnie długość nazwy i to jak ona brzmi. Sami skróciliśmy ją kilka sezonów temu, ale uważam, że nazwa klubu i miasta plus dwóch sponsorów to byłby optymalny limit, pod warunkiem, że nie będzie brzmiało to groteskowo. Każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie - komentuje Zdunek.

Rasmus Jensen poszedł do pracy. Co robi zimą duński żużlowiec Zdunek Wybrzeże Gdańsk? - wywiad



Gdańszczanie i tak są w dogodnej sytuacji, bo właśnie ogłosili powiększenie grona elitarnych sponsorów. Do LTE Polska Sp. z o.o. oraz Thea Polska z o.o. dołączyła właśnie działająca w branży działa w branży TSL (transport-spedycja-logistyka) firma Kolanko-Transport Sp. z o.o, która dodatkowo będzie wspierała indywidualnie Jakuba Jamroga.

Każda z tych firm wnosi do klubu minimum 120 tys. zł rocznie.
Żadna nie zajmuje miejsca w nazwie, choć za te środki spokojnie mogłyby wykupić je w innych klubach I-ligowych.

- Rozważamy umieszczenie kolejnego sponsora w nazwie, ale na pewno nie kosztem "Wybrzeża", zresztą nasi sponsorzy mają do tej nazwy szacunek i nie zamierzają jej wypierać. Jeśli pojawi się temat dodatkowego sponsora w naszej nazwie i nie będzie to brzmiało tak, że można sobie połamać język, na pewno będziemy wnioskowali do władz rozgrywek o rozpatrzenie takiej opcji - kończy Zdunek.

Ile kosztować będzie modernizacja stadionu żużlowego w Gdańsku?