Arka II, Jaguar i Bałtyk awansowały w Pucharze Polski na Pomorzu

20 października 2020, 9:00
Damian Konwent
aktualizacja:21:23 (21 października 2020)

W środowych meczach Arka II Gdynia pokonała na wyjeździe Cartusię 1:0 (1:0) i awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski. Natomiast Lechia II Gdańsk odpadła po porażce z Błyskawicą Reda-Rekowo Dolne 1:2 (0:0). Dzień wcześniej Nadmorska Liga Szóstek, m.in. z Rafałem Murawskim i Tadeuszem Sochą w składzie, przegrała z Jaguarem Gdańsk aż 1:8 (0:1). Wysokie zwycięstwo odniósł Bałtyk Gdynia, który pokonał na wyjeździe GKS Sierakowice 6:2 (2:0). Teraz piłkarze na powrót rozgrywek pucharowych muszą czekać do wiosny.



Najniższe ligi piłkarskie na Trojmiasto.pl



Aktualizacja, 21.10, godz. 18:43

W środowych spotkaniach do kolejnej rundy awansowała tylko Arka II Gdynia. Żółto-niebieskie pokonały na wyjeździe Cartusię. Dla arkowców to nie tylko promocja do następnego etapu, ale również wygrana z sąsiadem z ligowej tabeli. Jedynego gola strzelił Kacper Skrobański.

- W pierwszej połowie mieliśmy zdecydowaną przewagę. Były sytuacje bramkowe, ale tylko jedna z nich została wykorzystana. Natomiast w drugiej nie było wielu okazji ani po naszej, ani po stronie rywala. W rozgrywkach pucharowym szansę otrzymali głównie zawodnicy, którzy w lidze grają mniej. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo to ważne dla morali zespołu - mówi Robert Wilczyński, trener Arki II.
Cartusia - Arka Gdynia 0:1 (0:1)
Bramka:
Kacper Skrobański 11

ARKA II: Miłaszewski - Zaryczański, Skrobański, Stec (Trela), Jańczak - Nowicki, Książkiewicz (Pyrek), Nowicki (Rusnak), Zamarippa (Bondara), Przyborowski (Jaszczyk), Faltyński - Stępień


Z kolei Lechia II Gdańsk podzieliła los NL6 i odpadła z Pucharu Polski w V rundzie. O ostatecznym wyniku musiała zadecydować dogrywka, ponieważ w regulaminowym czasie gry był remis 1:1. Decydująca bramka padła po rzucie karnym.

- Puchar traktowaliśmy jako jednostkę szkoleniową. W spotkaniu zadebiutowali chłopacy z rocznika 2004/05. Na grząskim boisku nie mogliśmy się zbytnio "rozbujać" i przez to często dochodziło do gry kontaktowej. Chłopacy muszą jednak uczyć się seniorskiej gry. Stworzyliśmy sobie z 6-7 sytuacji 100-procentowych, ale zabrakło trochę doświadczenia. Niektórym głowa się "zagotowała" i rywale trafili w końcówce, dlatego mieliśmy dogrywkę. W niej sędzia podyktował niezrozumiałą dla mnie "11", choć wcześniej nasz zawodnik wychodził sam na sam, został sfaulowany i nie pokazał nawet kartki. Żałuję, że odpadamy w takich okolicznościach. Rekowo zaskoczyło nas pozytywną dyscypliną taktyczną i rywali z pewnością należą się brawa - komentuje Dominik Czajka, szkoleniowiec Lechii II.
Błyskawica Reda-Rekowo Dolne - Lechia II Gdańsk 2:1 (1:1 w regulaminowym czasie)
Bramka dla Lechii: Karol Landowski 72

LECHIA II: Łobaczewski - Mekler (Włodarczyk), Łabor, Drzazgda (Ricardo), Landowski - Kaczorkowski, Rakowski, Formella - Skibiniałskaj (Kopiczyński), Sadowski, Mosur


We wtorek Enerpol Nadmorska Liga Szóstek pożegnał się tegoroczną edycją Pucharu Polski na Pomorzu. Drużyna złożona z niezrzeszonych piłkarzy przegrała 1:8, ale znaczna część goli padła w ostatnich 30 minutach. Honorową bramkę dla gdynian przy stanie 6:0 zdobył Krzysztof Klukowski.

- Pierwsza połowa była wyrównana i gdybyśmy to my strzelili pierwszego gola, to być może spotkanie ułożyłoby się inaczej. Do 60. minuty mieliśmy "powietrze", ale później już go zabrakło i rywale nas dobijali. Myślę, że nie ma wstydu, bo doszliśmy do V rundy. Dziś jesteśmy mądrzejsi i za rok na pewno też wystartujemy, ale już trochę inaczej to poukładamy - wyznaje Jerzy Kania, kierownik zespołu z Gdyni.


Do VI rundy, która zostanie rozegrana po Nowym Roku, awansowali natomiast piłkarze Jaguara Gdańsk, którzy zamierzają obronić trofeum jako pierwsza drużyna w historii. Co ciekawe, gdańszczanie poradzili sobie bez Marka Szutowicza, który trafił do samoizolacji po kontakcie z zakażoną koronawirusem osobą.

- Cieszymy się ze zwycięstwa, przeszliśmy dalej i wiosną walczymy w kolejnych meczach. Wynik był wysoki, ale nie można się sugerować, że mecz toczył się do jednej bramki, bo pierwsza połowa była bardzo wyrównana. W drugiej rywale opadli z sił, natomiast my byliśmy lepiej przygotowani fizycznie i zrobiliśmy to, co do nas należało - mówi Serhit Berbat, który pełnił rolę trenera Jaguara pod nieobecność Marka Szutowicza.
Enerpol Nadmorska Liga Szóstek - Jaguar Gdańsk 1:8 (0:1)
Bramki:
Krzysztof Klukowski - Kacper Bladowski (trzy), Adam Prusarczyk (dwie), Maciej Pietruszewski, Roman Zalow, Krystian Espersen

NL6: Fabian Niciński - Klukowski, Kowalski, Socha, Hlushakow (Braszka) - Biskup, Freiberg, Murawski, Czerwionko (Jarosz), Bieszke (Krzemiński) - Łoś

JAGUAR: Skrypoczko - Jadanowski, Pietruszewski, Prusarczyk, Jaroszek - Espersen, Wieczorek - Filas (Bladowski), Brzeski (Wiręcki), Kuźniarski (Chiczewski) - Zalow (Sawicki)


W rozgrywkach pucharowych nadal będziemy oglądać również Bałtyk Gdynia, który na wyjeździe pokonał V-ligowy GKS Sierakowice. Szansę gry w wyjściowym składzie dostali piłkarze, których do tej pory częściej widywaliśmy na ławce rezerwowych, jak: Bartosz Ossowski, Adrian Włoch, Oskar Kardaś czy Igor Jankowski. Ten ostatni zaliczył kolejny dobry występ, gdyż spotkanie zakończył z hat-trickiem.

GKS Sierakowice - Bałtyk Gdynia 2:6 (0:2)
Bramki dla Bałtyku:
Igor Jankowski (trzy), Damian Garbacik (dwie), Adrian Machol,

BAŁTYK: Bartkowiak - Kardaś, Garbacik, Lengiewicz, Włoch - Dziadkowiec, Bartlewski, Biedrzycki - Ossowski, Jankowski, Machol




Sześć drużyn z Trójmiasta przystąpi do V rundy Pucharu Polski na Pomorzu. To ostatni etap, gdy rywalizacja toczy się w trzech okręgach: gdańskim, malborskim i słupskim. Do kolejnego awansuje osiem drużyn z naszego okręgu oraz po cztery z dwóch pozostałych, a walka już wiosną będzie toczyła się już na szczeblu wojewódzkim.

Zwycięzca wojewódzkich rozgrywek zdobędzie prawo gry na szczeblu ogólnopolskim w edycji Pucharu Polski 2021/22 oraz 40 tys. zł. Drużyna, która przegra w finale otrzyma z kolei 10 tys. zł.

W najbliższej rundzie dojdzie tylko do jednego starcia na terenie Trójmiasta. Ciekawie zapowiada się pojedynek przy ul. Zamenhofa 17 w Gdyni, pomiędzy Enerpolem Nadmorska Liga Szóstek z IV-ligowym Jaguarem Gdańsk.

NL6 to niezrzeszony zespół, który w rozgrywkach Pucharu Polski możemy oglądać już kolejny sezon. Tylko w tegorocznych rozgrywkach w jego barwach grali już m.in.: Rafał Murawski, Tomasz Lisowski, Dariusz Ulanowski, Grzegorz Niciński, Krzysztof Sobieraj i Michał Nalepa. We wtorek na boisko wybiegnie tylko część z nich, ale pojawią się i nowe twarze.

5 drużyn z Trójmiasta awansowało w Pucharze Polski. Przypomniał się Rafał Murawski



- Do drużyny dołączą: Tadeusz Socha oraz Jan Łoś. Nie będzie raczej: Ulanowskiego, Lisowskiego i prawdopodobnie Sobieraja. Gramy dla zabawy, ale jeśli doszliśmy już do tego etapu, to na pewno powalczymy o zwycięstwo. Podchodzimy bez strachu, ale mamy świadomość, że mierzymy się z drużyną, która trenuje częściej od nas i jest obrońcą tych rozgrywek - mówi nam Jerzy Kania, kierownik zespołu.
Dla Sochy i Łosia będzie to debiut w NL6. Ten pierwszy rozegrał ponad 150 meczów w ekstraklasie. Jest wychowankiem Śląska Wrocław, z którym zdobył wszystkie ligowe medale. W Arce w latach 2015-19 dołożył do kolekcji dwa Superpuchar Puchar Polski, jeden Puchar Polski, a także przyczynił się do awansu do ekstraklasy. Ostatni sezon 32-latek spędził w Sandecji Nowy Sączn.

Natomiast 20-letni Łoś to wychowanek Bałtyku Gdynia, który w latach 2016-20 był związany z Arką. W ekstraklasie rozegrał 6 meczów.

Jak niższe ligi piłkarskie radzą sobie z COVID-19?



Z kolei Jaguar liczy na powtórzenie historii z poprzednich rozgrywek, w których okazał się najlepszy. Przypomnijmy, że zespół Marka Szutowicza minionego lata pokonał w finale Kaszubię Kościerzynę i w nagrodę otrzymał 40 tys. zł, a następnie zagrał z I-ligową Puszczą Niepołomice w 1/32 Pucharu Polski na szczeblu centralnym (1:4).

- Teoretycznie jak dotąd gramy z najmocniejszym personalnie zespołem. Jako obrońcy pucharu nie przystoi nam jednak odpadać tak szybko. Chcielibyśmy ponownie zwyciężyć i jako pierwsza drużyna w historii zdobyć to trofeum dwa razy z rzędu. Wiemy jednak, że te rozgrywki rządzą się swoimi prawami i są tu niespodzianki, więc wszystkiego można się spodziewać. Rywale nie trenują już jak kiedyś, ale wciąż mają umiejętności i piłkarskie doświadczenie, więc szanujemy przeciwnika. Pozytywnie nastawiamy się na jak najlepszy wynik - mówi szkoleniowiec Jaguara.

Jaguar Gdańsk - Kaszubia Kościerzyna 1:0. Piłkarze wygrali PP na Pomorzu i 40 tys. zł



Reszta trójmiejskich zespołów zagra na wyjazdach. Również we wtorek, ale o godz. 15:30, Bałtyk Gdynia zagra na wyjeździe z V-ligowym GKS Sierakowice. Drużyna ta zajmuje 13. miejsce w V lidze, a w dotychczasowych trzech meczach PP strzeliła 15 goli (5:0 z Orłem Gołubie, 5:0 ze Sportingiem Leźno i 5:4 z KS Skorzewo).

Natomiast w środę swoje mecze rozegrają rezerwy: Arki Gdynia i Lechii Gdańsk. Biało-zieloni o godz. 15 zmierzą się z Błyskawicą Reda, która w V lidze zajmuje obecnie 4. pozycję. Po drodze do V rundy eliminowała: LZS Bojano (2:0), Zatokę Puck (2:0) i Gedanię (4:2).

Żółto-niebiescy o godz. 19 zagrają z Cartusią, czyli ligowym rywalem, który zresztą jest bezpośrednim sąsiadem arkowców w tabeli. Zespół z Kartuz wygrywał do tej pory w PP z: Stolemem Gniewino (4:3) i GTS Goszyn (1:0).

Przypomnijmy, że na terenie całego kraju wydarzenia sportowe odbywają się bez udziału publiczności. Tak też będzie w przypadku powyższych spotkań.

Imprezy sportowe w całym kraju bez publiczności

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl