Koniec sezonu dla koszykarek Basketu 90 Gdynia. Przegrały piąty mecz z Artego Bydgoszcz

11 kwietnia 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Michał Rudnicki

VBW Arka Gdynia

Sofija Aleksandravicius (z lewej) i Kristine Vitola (z prawej) rzuciły do spółki 31 punktów. Dotychczasowa liderka, Kahleah Copper (w środku) dorzuciła ich jednak tylko pięć. Więcej zdjęć (1)

Sofija Aleksandravicius (z lewej) i Kristine Vitola (z prawej) rzuciły do spółki 31 punktów. Dotychczasowa liderka, Kahleah Copper (w środku) dorzuciła ich jednak tylko pięć.

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Sofija Aleksandravicius (z lewej) i Kristine Vitola (z prawej) rzuciły do spółki 31 punktów. Dotychczasowa liderka, Kahleah Copper (w środku) dorzuciła ich jednak tylko pięć.

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Koszykarki Artego Bydgoszcz pokonały Basket 90 Gdynia 64:58 (15:14, 22:23, 15:4, 12:17) w piątym meczu ćwierćfinałowym Energa Basket Ligi Kobiet. W serii do trzech wygranych mistrzynie sezonu zasadniczego zwyciężyły 3:2 i awansowały do półfinału. Gdynianki zakończyły sezon na ósmym miejscu. Po pierwszej połowie piątego spotkania wydawało się, że mogą one sprawić sensację, ale w trzeciej kwarcie trafiły tylko dwa razy z gry i nie zdołały dogonić faworyzowanych rywalek.



Artego: O'Neill 11, Stanković 8 (14 zb.), Stallworth 6, Szott-Hejmej 5, Międzik 2 oraz Adamowicz 18 (4x3), Żurowska-Cegielska 12, Poboży 2, Bujniak

BASKET 90: Aleksandravicius 18 (9 zb.), Vitola 13 (2x3), Copper 5, Podgórna 5, Skerović 2 (7 zb., 8 as.) oraz Makurat 9 (2x3), Handy 6 (2x3)

BASKET 90 GDYNIA


Po trzech meczach koszykarki Basketu 90 Gdynia prowadziły z Artego Bydgoszcz 2:1. Była to spora niespodzianka, bowiem zespół prowadzony przez Gundarsa Vetrę do fazy play-off zakwalifikował się z ósmego miejsca, a jego rywalki wygrały fazę zasadniczą. Przed gdyniankami otworzyła się jednak szansa na sprawienie sensacji i awans do półfinału. Czwarte spotkanie odbywało się bowiem w hali GCS, ale gospodynie nie potrafiły w nim wygrać po raz trzeci. Bydgoszczanki wygrały tamten mecz różnicą 31 punktów, doprowadziły do remisu 2:2 i na piąte, decydujące spotkanie wróciły do swojego obiektu.

PRZYPOMNIJ SOBIE PRZEBIEG CZWARTEGO MECZU

Basket, choć był skazywany na porażkę, nie zamierzał łatwo się poddawać. W pierwszych pięciu minutach trafił z gry wprawdzie tylko raz i przegrywał 3:9, ale po pierwszej kwarcie Artego prowadziło tylko 15:14. Dobrze w ataku prezentowały się bowiem Kristine Vitola i Sofia Aleksandravicius i to głównie dzięki nim wynik utrzymywał się na styku.

Na początku drugiej części gry Artego odskoczyło na 11 punktów. Od stanu 28:17 dla miejscowych gdynianki podwyższyły jednak tempo gry. Do skutecznych zawodniczek z pierwszej kwarty dołączyła Anna Makurat, która dzięki dwóm celnym rzutom za trzy punkty zmniejszyła stratę swojego zespołu. Tuż przed końcem tej odsłony trafiła Aleksandravicius i do przerwy mieliśmy remis 37:37.

Trzecią kwartę gospodynie rozpoczęły jednak dużo lepiej. W pierwszych czterech minutach tej odsłony zaliczyły serię 13:2 i prowadziły 50:39. W ciągu dziesięciu minut koszykarki Basketu trafiły tylko dwukrotnie. Tę część gry przegrały 4:15 i przed czwartą kwartą miały do odrobienia 11 punktów.

W niej gdynianki zerwały się do niwelowania strat. Zaczęły tę odsłonę od serii 12:4, a złożyły się na nią m.in. trzypunktowe rzuty Kamili Podgórnej i Chantelle Handy. Na dwie minuty przed końcem swoje pierwsze punkty w meczu zdobyła Jelena Skerović, a po jej trafieniu bydgoszczanki prowadziły już tylko 58:57. Błyskawicznie jednak celną trójką odpowiediała Julia Adamowicz i Artego znów odskoczyło na cztery punkty. To był czwarty skuteczny rzut z dystansu tej zawodniczki. 20 sekund przed końcem przy próbie zza łuku faulowana była Makurat, ale z linii rzutów wolnych trafiła tylko jeden z trzech rzutów. W ostatnich sekundach bydgoszczanki mogły rozgrywać akcje, przyjezdne faulowały i próbowały odrobić straty, ale nie były już w stanie nic zrobić. Artego wygrało 64:58 i w ćwierćfinałowej rywalizacji do trzech zwycięstw pokonało gdynianki 3:2, awansując do półfinału.

W drużynie Basketu 90 w piątym meczu na boisku pojawiło się łącznie tylko siedem zawodniczek. Zabrakło punktów, które zwykle dawała drużynie Kahleah Copper. Amerykańska liderka gdyńskiego zespołu tym razem rzuciła zaledwie pięć oczek, trafiając dwa z sześciu rzutów z gry.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Koszykówka - Energa Basket Liga Kobiet
11 kwietnia 2018, godz. 19:00

Tak typowano 238 typowań

93% Artego Bydgoszcz
1% REMIS
6% BASKET 90 GDYNIA

Playoff

Ćwierćfinały
Artego Bydgoszcz
1 miejsce po rundzie zasadniczej
3 2
BASKET 90 GDYNIA
8 miejsce po rundzie zasadniczej
Energa Toruń
4 miejsce po rundzie zasadniczej
1 3
Ślęza Wrocław
5 miejsce po rundzie zasadniczej
Wisła CanPack Kraków
2 miejsce po rundzie zasadniczej
3 0
InvestInTheWest AZS AJP Gorzów
7 miejsce po rundzie zasadniczej
CCC Polkowice
3 miejsce po rundzie zasadniczej
3 0
Pszczółka Polski-Cukier AZS Lublin
6 miejsce po rundzie zasadniczej
Półfinały
Artego Bydgoszcz
zwycięzca ćwierćfinału 1
Ślęza Wrocław
zwycięzca ćwierćfinału 2
Wisła CanPack Kraków
zwycięzca ćwierćfinału 3
CCC Polkowice
zwycięzca ćwierćfinału 4
Finał

Opinie (46)

  • (1)

    Gra Amerykanek to chyba jakiś sabotaż

    • 16 2

    • Amerykanki sabotaż w ostatnim meczu- reszta nieudolnych młodych zawodniczek bez sił do biegania ja je bym wywal....jak najszybciej

      • 2 1

  • Chyba niektóre zawodniczki już przed meczem miały kupione bilety do domu na urlop. (2)

    • 17 1

    • Trener i 2/3 zawodniczek do wymiany (1)

      • 3 9

      • Ale napewno wszystkie Polki

        • 8 7

  • Amerykanki chyba już chciały wracać do domu.

    Cooper fatalny mecz a Jankoska w ogóle nie zagrała. Szkoda bo Artego było do ogrania bez McBride.

    • 19 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.