Koniec sprinterów

5 września 2001 (artykuł sprzed 19 lat)
Dopiero po trzecim etapie wyścigu kolarskiego 58. Tour de Pologne powody do radości mają polscy kibice. Na mecie odcinka z Kołobrzegu do Szczecina (178 km) po finiszu z peletonu triumfował Bohdan Bondariew z polskiej grupy Mróz Supradyn Witaminy. Ukrainiec wyprzedził o pół koła Grzegorza Gronkiewicza, kolarza Mikomaksu Browar Staropolski. Trzeci był Włoch Nicola Minali (Tacconi Sport). Żółtą koszulkę lidera zachował Jaan Kirsipuu z francuskiej ekipy AG2R. Estoński as sprintu źle rozegrał końcówkę i zajął dopiero dziesiąte miejsce.

Zwycięstwo Bondariewa nie jest niespodzianką. Dwumetrowy Ukrainiec to najlepszy w tym sezonie sprinter Mroza. W maju wygrał dwa etapy Wyścigu Pokoju. W Tour de Pologne już w Koszalinie próbował zaskoczyć rywali długim finiszem, ale nie powiodło mu się. W Szczecinie po 400-metrowym sprincie, mimo ataku Gronkiewicza, był już najlepszy.

- Pilnowałem Kirsipuu, ale gdy inni go zamknęli, nie oglądałem się już na nikogo. To najcenniejszy sukces w mojej karierze -powiedział Ukrainiec.

Zrozpaczony był natomiast Grzegorz Gronkiewicz. Dziesięć kilometrów przed metą miał defekt tylnego koła i dostał zapasowe, ale ze zbyt miękkim przełożeniem. - Jestem zły, bo gdybym miał odpowiednie przełożenie, wygrałbym etap. Byłem pięknie ustawiony, wyprzedziłbym Bondariewa. Miałem życiową szansę i jej nie wykorzystałem nie ze swojej winy - mówił zdenerwowany Gronkiewicz. - Doceniam drugie miejsce, ale wtedy gdy mi się uda wyprzedzić na finiszu kilku rywali. Natomiast dziś to była czarna rozpacz - dodał 36-letni kolarz ze Śląska.

W Kołobrzegu nie wystartował Australijczyk Stuart O'Grady, kilkudniowy lider tegorocznego Tour de France, który po kraksie na etapie z Gdyni do Słupska trafił do szpitala z pękniętymi żebrami. To kolejny czołowy sprinter świata, który musiał wycofać się z wyścigu. Wcześniej uczynili to Włoch Ivan Quaranta i Belg Tom Steels. A przecież to ich obecnością najbardziej szczycił się Czesław Lang, dyrektor wyścigu.

Dzisiaj sprinterzy będą mieli ostatnią okazję, by się wykazać. Etap ze Stargardu Szczecińskiego do Zielonej Góry (256 km) jest płaski jak stół. Od jutra kolarze będą już walczyć w górach.

3. etap, Kołobrzeg - Szczecin (178 km):

1. Bohdan Bondariew (Ukraina/Mróz Supradyn) - 3:53.27,
2. Grzegorz Gronkiewicz (Mikomax Browar Staropolski),
3. Nicola Minali (Włochy/Tacconi Sport),
4. Zoran Klemencic (Słowenia/Tacconi Sport),
5. Massimo Apollonio (Włochy/Tacconi Sport) wszyscy ten sam czas.

Klasyfikacja generalna:

1. Jann Kirsipuu (AG2R) 13:52.48,
2. Dario Andriotto (Włochy/Lexia Aluminio) 19 s straty,
3. Raimondas Vilcynskas (Litwa/Mróz) 21,
4. Marcin Gębka (CCC Mat) 1.06,
5. Angelo Furlan (Włochy/Alessio) 1.08.

Kryst.