Koronawirus w ekstraklasie. Ile pieniędzy stracą Arka Gdynia i Lechia Gdańsk?

25 marca 2020, 13:30
ras.
Najnowszy artukuł na ten temat

Awenta Pogoń Siedlce - Lechia Gdańsk odwołany. Rugbiści nie zagrają już w tym roku?

Koronawirus sparaliżował piłkarskie rozgrywki, a kluby szczególnie w ekstraklasie muszą liczyć się ze sporymi stratami finansowymi. Piłkarze Śląska Wrocław i Wisły Kraków już zgodzili się na obniżenie bądź zamrożenie części kontraktów. W Trójmieście na razie takich deklaracji nie ma. Jak dużą część wpływów mogą utracić Arka Gdynia i Lechia Gdańsk jeśli sezon zostanie skrócony lub przerwany? Na szczegółowe obliczenia jeszcze za wcześnie, ale straty z samych dni meczowych mogą wynieść od kilkuset tys. do blisko 1,5 mln zł.



Ekstraklasa i inne rozgrywki piłkarskie zawieszone do 26 kwietnia



Rozgrywki piłkarskiej ekstraklasy zawieszono ze względu na pandemię koronawirusa przynajmniej do 26 kwietnia. Liga stanęła na 26 z 37 zaplanowanych kolejek. Wznowiona zostanie najwcześniej po terminie, w którym rozegrana miała zostać 33. seria spotkań, choć dla wielu i ten termin wydaje się nierealny.

Na razie klubom "uciekły" dwie kolejki - 27. i 28. Tu już zdołało wygenerować straty, które rosną i dalej będą rosnąć w obliczu zawieszenia rozgrywek. Ligowe kluby, w tym Lechia Gdańsk i Arka Gdynia wstępnie szacują straty, ale na razie trudno ocenić ile mogą wynieść.

- W tym momencie za wcześnie na takie informacje - odpowiada rzecznik prasowy Lechii Gdańsk Michał Żurawski.

Piłkarska Liga Finansowa. Raport Deloitte



- Nie wiemy czy i kiedy liga wznowi rozgrywki, co dalej z wpływami z telewizji czy z kontraktami piłkarzy. Jest po prostu zbyt wiele zmiennych, aby na obecnym etapie szacować całościowe kwoty - wyjaśnia Tomasz Rybiński, rzecznik Arki Gdynia.
Na razie nie ma odgórnych zaleceń odnośnie umów piłkarzy. Aby pomóc ratować sytuację, zawodnicy Śląska Wrocław i Wisły Kraków już zgodzili się na obniżkę bądź zamrożenie części wynagrodzeń. W trójmiejskich klubach żadne decyzje w tej kwestii nie zapadły.

Najłatwiej oszacować straty z dnia meczowego. Według raportu "Piłkarska Liga Finansowa 2019" firmy Deloitte wykonanej za rok 2018, w Lechii łączne wpływy z tego tytułu wynosiły ok. 5 mln zł, czyli ok. 10 proc. ogólnych wpływów. Z kolei Arce dni meczowe przynosiły ok. 3,3 mln zł, co stanowiło wówczas blisko 17 procent wpływów.

Uśredniając, że w danym roku każdy zespół grał u siebie 18 spotkań ligowych, Lechii jeden mecz przynosił w przybliżeniu 270 tys. zł, a Arce ok. 185 tys zł. Do końca sezonu zostało 11 meczów, a więc po 5-6 spotkań na własnym obiekcie. Ich odwołanie wiązałby się ze stratą wpływów od kilkuset tysięcy zł do nawet 1,5 mln zł.

Trudniej będzie oszacować straty związane ze sponsorami. Raz, że ich wsparcie może zostać ograniczone w związku z zawieszeniem rozgrywek, a dwa, że sponsorzy sami odczują ekonomiczne skutki pandemii. Przypomnijmy tylko, że wg raportu Deloitte, jeszcze w 2018 roku przychody komercyjne stanowiły aż 72 proc. wpływów Lechii (ok. 34,7 mln zł) i 41 proc. wpływów Arki (ok. 7,9 mln zł).

Lechia Gdańsk 13,4 mln zł, Arka Gdynia 6,7 mln zł od Ekstraklasy



Nie wiadomo też w jakim stopniu zmianom ulegną kwoty wypłacane klubom przez sama Ekstraklasę. Za poprzedni sezon z łącznej puli 155 mln zł, Lechia otrzymała prawie 13,4 mln zł a Arka niemal 6,7 mln zł. O wysokości kwot decydował przede wszystkim wynik sportowy. Lechia, która zajęła w minionym sezonie 3. miejsce, otrzymała za wynik sportowy ok, 2,85 mln zł i dodatkowe 2,6 mln zł za znalezienie się w czołowej czwórce. Z kolei gdynianie za 13. miejsce dostali ok. 677 tys. zł plus ok. 287 tys. zł tzw. solidarity payment za znalezienie się w dolnej ósemce.

W czerwcu ubiegłego roku Ekstraklasa dokonała ostatecznego rozliczenia. Do Lechii Gdańsk dodatkowo trafiło 220 842,50 zł. Natomiast Arka Gdynia otrzymała 218 700 zł. Po zsumowaniu tych pieniędzy z wypłatami, które kluby otrzymały w maju, wyszło że biało-zieloni za sezon 2018/19 zarobili w Ekstraklasa SA łącznie blisko 13,6 mln, a żółto-niebiescy zainkasowali ponad 6,9 mln zł.

Lechia Gdańsk i Arka Gdynia - dodatkowe pieniądze z Ekstraklasa SA



Teraz pieniądze do podziału miały być jeszcze większe. Szacowano, że Ekstraklasa przekaże klubom łącznie po 225 mln zł za każdy z sezonów 2019/20 i 2020/21. To umożliwiały jednak rekordowe kontrakty mediowe, które w obecnej wyjątkowej sytuacji, również mogą ulec zmianie.

ras.