Gdańskie koszykarki awansowały do ćwierćfinału play-off I ligi. W weekend kolejne mecze

22 marca 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Michał Rudnicki
29 punktów zdobytę w trzecim meczu przez Martynę Pykę walnie przyczyniło się do awansu Politechniki Gdańskiej Więcej zdjęć (1)

29 punktów zdobytę w trzecim meczu przez Martynę Pykę walnie przyczyniło się do awansu Politechniki Gdańskiej

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

29 punktów zdobytę w trzecim meczu przez Martynę Pykę walnie przyczyniło się do awansu Politechniki Gdańskiej

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Koszykarki Politechniki Gdańskiej wygrały z VBW GTK II Gdynia 70:57 (22:15, 8:16, 22:15, 18:11) w trzecim meczu pierwszej rundy play-off I ligi i awansowały do ćwierćfinału. Tam ich rywalem będzie Lider Swarzędz. Pierwsze spotkanie tego etapu rozgrywek w sobotę o godz. 16:30 w hali Centrum Sportu Akademickiego. Wstęp dla kibiców bezpłatny. Od wyjazdowego spotkania ćwierćfinały rozpoczną zawodniczki AZS Uniwersytetu Gdańskiego, które w niedzielę o godz. 12 zagrają z drużyną AZS Politechnika Korona Kraków.



Politechnika Gdańska - VBW GTK II Gdynia 70:57 (22:15, 8:16, 22:15, 18:11)
Politechnika:
Pyka 29 (2x3), Koperwas 19 (10 zb.), Przybytek 11 (6 zb.), Duszkiewicz 6, Szymańska 5 (18 zb.), Śmietańska, Wilk, Ławicka
VBW GTK II: Ossowska 17 (3x3, 8 zb., 7 as.), Marcinkowska 9 (6 zb.), Kulińska 8 (6 as.), Klugmann 7, Szymkiewicz 5, Stawińska 5 (6 zb.), Hogendorf 4, Stefańska 2, Żytkowska 0
Stan serii: 2:1


Fakt, że w rywalizacji pierwszej i ósmej drużyny sezonu zasadniczego doszło do decydującego meczu, już był niespodzianką. Awans VBW GTK II Gdynia kosztem Politechniki Gdańskiej, w dodatku po meczu rozgrywanym w hali faworytek, można byłoby postrzegać w kategoriach sensacji. Pierwsza połowa zwiastowała taki właśnie scenariusz.

PRZYPOMNIJ SOBIE PRZEBIEG DRUGIEGO MECZU DRUŻYN Z GDAŃSKA I GDYNI

Gdynianki rozpoczęły od prowadzenia 6:1, później zwiększyły je do 13:5. Jednak dzięki serii punktów Magdaleny Koperwas to zespół z Gdańska po pierwszej kwarcie prowadził 22:15. W połowie drugiej odsłony do głosu doszły znów przyjezdne. W ostatnich pięciu minutach pierwszej połowy zanotowały serię 9:2 i do przerwy prowadziły 31:30.

Drugą połowę kontrolowały już zawodniczki Politechniki Gdańskiej. W ich szeregach najlepiej radziły sobie Martyna Pyka oraz wspomniana Koperwas. Ta pierwsza zakończyła spotkanie z dorobkiem 29 punktów, zaś druga dołożyła 19 punktów i 10 zbiórek. Pod tablicami rządziła z kolei Paulina Szymańska, która zebrała aż 18 piłek, z tego 11 pod koszem rywalek. W zespole z Gdyni podobnie jak w poprzednich meczach wyróżniała się Jowita Ossowska, która tym razem zgromadziła 17 punktów, dokładając do tego 8 zbiórek i 7 asyst. Jej zespół trzecią i czwartą kwartę przegrywał jednak różnicą siedmiu oczek. Faworyt z Gdańska wygrał ostatecznie 70:57 i awansował do ćwierćfinału.

- To była trudna i wymagająca seria. Po zwycięstwie w rozgrywkach U22 Gdynia postawiła nam wysoko poprzeczkę, jednak my pokazaliśmy charakter i zasłużenie wygraliśmy, awansując do ćwierćfinałów. Dziewczyny, które grę łączą ze studiami na Politechnice Gdańskiej, nieraz w tym sezonie udowodniły, że zasługują na pierwsze miejsce w grupie. Na początku sezonu zmagaliśmy się z plagą kontuzji, więc tym bardziej cieszę się z sukcesu, który już osiągnęliśmy. Nie ma jednak czasu na świętowanie - podkreśla Paweł Krawczyk, prezes koszykarskiej Politechniki. cite>

W ćwierćfinale I ligi Politechnika Gdańska zmierzy się z Liderem Swarzędz, który fazę zasadniczą zakończył na czwartym miejscu w grupie B. Pierwszy mecz rozegrany zostanie w sobotę o godz. 16:30 w Centrum Sportu Akademickiego. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw.

- Z pewnością czeka nas wymagający mecz, gdyż na tym etapie rozgrywek nie ma już łatwych przeciwników. Przed nami jednak nie tylko wspomniane już ćwierćfinały, ale również Akademickie Mistrzostwa Polski i rozgrywki centralne U18, więc nasze koszykarki czeka jeszcze sporo grania - ocenia Krawczyk.
Już wcześniej awans do kolejnej fazy zapewniły sobie koszykarki AZS Uniwersytetu Gdańskiego. W pierwszej rundzie play-off potrzebowały tylko dwóch meczów, by wyeliminować AZS Uniwersytet Warszawski. W ćwierćfinale zmierzą się z najlepszym zespołem grupy B, AZS Politechniką Koroną Kraków. Pierwszy mecz rozegrają w niedzielę o godz. 12 na wyjeździe, a drugie spotkanie odbędzie się w czwartek o godz. 17:30 w Gdańsku.

- Sądząc po dotychczasowych wynikach, rywalki są faworytkami. W poprzednim sezonie mierzyliśmy się z nimi w półfinale, wtedy to my przystępowaliśmy do rywalizacji jako zespół z lepszym bilansem, ale potrzebowaliśmy trzech meczów, by pokonać zespół z Krakowa. Ten sezon był jednak dla nas dużo trudniejszy, przytrafiło nam się sporo kontuzji. Dopiero od dwóch tygodni trenujemy w pełnym składzie. Jedziemy do Krakowa walczyć o zwycięstwo, ale zdajemy sobie sprawę, jak ciężkie zadanie nas czeka - zapowiada Włodzimierz Augustynowicz, trener AZS Uniwersytetu Gdańskiego.