stat

Kristine Vitola: Mam nadzieję, że wrócę do Gdyni. Była koszykarka Basketu odpowiada czytelnikom

2 czerwca 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Czytelnicy Trojmiasto.pl

Arka Gdynia - kosz. k.

Najnowszy artukuł na ten temat

Lyon Asvel - Arka Gdynia. Barbora Balintova: Nabieramy wiatru w żagle

- Podążam za swoim wewnętrznym głosem i w przyszłym sezonie zagram w domu, w TTT Ryga. Mam jednak nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę do Gdyni - mówi była koszykarka Basketu 90 Kristine Vitola. Środkowa, którą wybraliście Ligowcem Kwietnia w Trójmieście, odpowiedziała na zadane przez was pytania.



Kukoc: Dlaczego nie zostałaś w Baskecie 90?

W tej chwili podążam za swoim wewnętrznym głosem. Tym razem podpowiedział mi, że czas zmienić otoczenie. Dałam jednak z siebie wszystko dla tej drużyny i mam nadzieję, że wszyscy to czuliście

tomek: Co się stało, że w Eurocup grałyście lepiej niż w polskiej lidze?

Szczerze mówiąc nie znam odpowiedzi na to pytanie. Może to Gdynia Arena wyzwalała w nas dodatkową energię, aby grać intensywniej niż w lidze, gdzie graliśmy na mniejszym obiekcie? Starałyśmy się grać jak najlepiej w obu rozgrywkach, ale nie zawsze wszystko układa się tak jak sobie zaplanujemy.

Kristine Vitola

Kristine Vitola

Dane:

ur.:
1991-06-02
wzrost.:
196
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Ania99: Po meczach play-off czułaś, że medal był bardzo blisko?

Porażka w play-off była ciężka. Po pierwszym meczu myślałam, że przejdziemy Artego, wydawało mi się, że już to mamy. Moim zdaniem zasłużyłyśmy na grę w czołowej czwórce i grę o medale. Miałam przeczucie, że ten zespół jest już gotowy iść dalej. Niestety, tak się nie stało.

PRZECZYTAJ KTO MOŻE ZAGRAĆ POD KOSZEM W BASKECIE

gdynianin: Jaki moment z pobytu w Baskecie 90 zapamiętasz najbardziej?

Zapamiętam wszystko. Nigdy nie grałam tak blisko Łotwy w zagranicznej lidze. Czułam to, bo moi rodzice mogli mnie odwiedzić i zobaczyć jak gram, częściej niż miało to miejsce zazwyczaj. Chciałam podziękować prezesowi klubu panu Bogusławowi Witkowskiemu, naszej menedżerce Agnieszce Bibrzyckiej, naszemu fizjoterapeucie Markowi Adamskiemu i moim koleżankom z zespołu. Wszyscy wykonali wspaniałą pracę i mam nadzieję, że drużyna będzie jeszcze silniejsza. Basket 90 to bardzo profesjonalny klub i mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję tu wrócić.

anonim: Oprócz Gdynia Areny jakie miejsce w Trójmieście zapamiętasz najlepiej?

Moje mieszkanko w Sopocie. Uwielbiam okolicę, w której tu mieszkałam: molo, plaża... jeśli ktoś śledził mnie na Instagramie, wie jak często bywałam na plaży i na molo. To było moje miejsce, gdzie z przyjemnością spędzałam wolny czas.



k: Czy polecisz znajomym Gdynię jako miejsce godne odwiedzenia? Jeśli tak, to dlaczego?

Zdecydowania tak. Nie tylko Gdynię, ale całe Trójmiasto. Gdynia, Gdańsk i Sopot mają do zaoferowania wiele wspaniałych i różnych rzeczy, a w dodatku są tak blisko siebie.

SPRAWDŹ, KTO ZAGRA NA ROZEGRANIU W BASKECIE 90 GDYNIA W NOWYM SEZONIE

atleciok: Czy kuchnia polska jest podobna do łotewskiej? Czy miałaś szansę jej spróbować?

Tak i muszę powiedzieć, że polska kuchnia ma sporo wspólnego z łotewską. Mój absolutny faworyt to pierogi, ale bardzo smakowały mi także różne polskie zupy.

Horsi: Czy wiesz już gdzie zagrasz w przyszłym sezonie?

Mogę już oficjalnie powiedzieć, że zagram u siebie w domu, w TTT Ryga! Przy okazji chciałam podziękować kibicom Basketu 90 Gdynia za to, że byliście z nami zarówno przy zwycięstwach jak i porażkach. Bardzo to doceniałyśmy przez cały sezon. Kwiaty po każdym meczu to było dla mnie coś fantastycznego!

Czytelnicy Trojmiasto.pl