Krzysztof Cegielski o meczu ze Startem.

21 maja 2001 (artykuł sprzed 21 lat)

Zdunek Wybrzeże Gdańsk

Przyjechaliśmy do Gniezna wygrać i cel ten zrealizowaliśmy. Nie jestem zaskoczony wysoką wygraną. W meczu ze Startem wszyscy pojechali równo, nie było słabych punktów i stąd nasze pewne zwycięstwo. Udowodniliśmy, że stać nas na awans do ekstraligi, a porażka ze Stalą była tylko wypadkiem przy pracy. Od początku mecz w Gnieźnie układał się po naszej myśli. Kibice mogą być nieco zawiedzeni moją postawą w dotychczasowych spotkaniach i niezbyt dużymi zdobyczami punktowymi. Przyczyną są problemy sprzętowe. Na przykład podczas meczu ze Startem silnik wytrzymał tylko jeden bieg. Wygrałem pierwszy wyścig, ale potem, po przegranych startach, trudno było mi wyprzedzić rywali. Gnieźnieński tor był dobry do walki, ale w polskiej lidze potrzebne są szybkie motory. W Gnieźnie nie miałem ich. W tym tygodniu udam się do mojego mechanika. Być może to przyniesie efekty. Sądzę, że do następnego meczu sprawy sprzętowe będą dograne, a zdobycze punktowe usatysfakcjonują zarówno mnie, jak i gdańskich kibiców. Mamy dwa tygodnie, więc jest nadzieja, że gdański tor też będzie naszym sprzymierzeńcem.

Krzysztof Cegielski