stat

Kusznierewicz i Życki na podium w Weymouth

14 sierpnia 2011 (artykuł sprzed 8 lat)
jag.

Pierre Antoine Morvan zwyciężył w regat Sopot Match Race 2011. W finale francuski żeglarz pokonał Karola Jabłońskiego. Na czwartym miejscu uplasował się Przemysław Tarnacki. Kolejne bardzo dobre wieści dotarły z Weymouth. W zawodach przedolimpijskich na trzecim miejscu uplasował się Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk), który w klasie Star startował z Dominikiem Życkim

.

W Sopocie dziewięciu sterników, z których każdy dysponował trzyosobową załogą, rywalizowało w najsilniej obsadzonych w tym roku w naszym kraju regatach w match racingu. W eliminacjach każdy walczył z każdym systemem mecz i rewanż.

Tę rundę wygrał Karol Jabłoński, który z 16 wyścigów 11 wygrał. Na trzecim miejscu uplasował się Przemysław Tarnacki, który odniósł tyle samo zwycięstw co drugi w klasyfikacji, Pierre Antoine Morvan. Stawkę półfinalistów uzupełnił Szwajcar Eric Monnin. Dla pozostałych sterników rywalizacja przy sopockim molo skończyła się po eliminacjach.

Klasyfikacja po eliminacjach:
1. Karol Jabłoński 11 zwycięstw
2. Pierre Antoine Morvan 10
3. Przemysław Tarnacki 10
4. Eric Monnin 9
5. Keith Swinton (Australia) 9
6. Reuben Corbett (Nowa Zelandia) 8
7. Simone Ferrarese (Włochy) 7
8. Karol Górski (Polska) 5
9. Andriej Arbuzow (ROsja) 3

W półfinale triumfatorowi pierwszej fazy regat przysługiwało prawo wyboru rywala. Jabłoński wybrał Tarnackiego i wygrał tę rywalizację 2:1. Drugim finalistą został Morvan, który pokonał Monnina 2:0.

W pojedynku o pierwsze miejsce walczono do trzech wygranych wyścigów. Francuz pokonał Polaka 3:1. Trzecie miejsce wywalczył Szwajcar po sukcesie nad Tarnackim 2:0.

W tym samym czasie w Weymouth finiszowały regaty przedolimpijskie. Polska zdobyła w nich aż trzy medale. -Gdybyśmy powtórzyli ten dorobek za rok, na igrzyskach wszyscy bylibyśmy bardzo zadowoleni - nie ukrywa Tomasz Chamera, dyrektor sportowy Polskiego Związku Żeglarskiego.

Do złota Zofii Klepackiej i brązu sopocianina Przemysława Miarczyńskiego w klasie RS:X trzecie miejsce dołożyli specjalizujący się w klasie Star Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki. Sukces jest tym większy, gdyż niewiele brakowało, aby polska załoga w ogóle regat nie ukończyła.

Polacy nie mogli wystartować w dwóch wyścigach, gdyż przed siódmym biegiem w ich łodzi dziurę na około pół metra zrobiła załoga Argentyny, Julio Labamderia/Hernan Celedoni, którzy wjechali w jednostkę naszej załogi. Jury zauważyło ewidentną winę rywali i za starty, w których Polaków zabrakło, przyznali im tzw. zadośćuczynienie, czyli średnią punktów z sześciu pierwszych wyścigów.

Regaty wygrali pewnie Robert Scheidt, Bruno Prada (Brazylia) (25 pkt), a Mateusz z Dominikiem w wyścigu medalowym walczyli o podium. Mogli zająć drugie miejsce, ale równie dobrze spaść na czwarte miejsce. Ostatecznie wyprzedzili Irlandczyków Petera O'Leary, Davida Burrowsa (61), ale dali się wyprzedzić Iainowi Percyemu, Andrew Simpsonowi (W.Brytania, 45). Tym samym z dorobkiem 55 punktów ukończyli regaty na trzeciej pozycji.

jag.