Puchar Polski: Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 30:22 w derbach Trójmiasta w rugby

4 lipca 2020, 20:15
dak.

Lechia Gdańsk wygrała z Arką Gdynia 30:22 (20:17) w 61. derbach Trójmiasta w rugby pomiędzy tymi drużynami. Wynik mecz ustalił kolejność na miejsca 2-3 grupie pomorskiej Pucharu Polski rugby. Już wcześnie prawo gry w finale, który odbędzie się 11 lipca o godzinie 16 w Łodzi, zapewniły sobie: Ogniwo Sopot i Juvenia Kraków.



Biało-Zielone Ladies Gdańsk - 10. koronacja z rzędu



Punkty dla Lechii:
Igor Olszewski 10, Marek Płonka 5, Adrian Sajdowski 5, Kewin Bracik 5, Paweł Boczulak 3, Bartosz Kruszczyński 2

LECHIA: Olszewski, Wieczorkowski (32 Kacprzak), Witoszyński - Lademann (72 Górniewicz), Krużycki - Kossakowski, Płonka (72 Gardziewicz), Smoliński - Boczulak (41 Janeczko) - Wójtowicz - Sajdowski, Wesołowski, Bracik, Kruszycki - Niespodziany

Punkty dla Arki:
Anton Szaszero 22

ARKA: Bartkowiak (41 Plichta), Bojke, Kasperek (59 Derwis) - Zdunek (60 Sirocki), Zypper - Kuzimski, Ziętkowski, Gajowniczek - Szyc - Szablewski - Wolszon (41 Klein), Cichosz, Szaszero, Tuczyński - Dąbrowski

Lechia Gdańsk
Arka Gdynia


Lechia Gdańsk i Arka Gdynia mierzyły się w 61. derbach tych drużyn. Ci pierwsi do tej pory zwyciężali 29 razy, natomiast drudzy - 30, raz był remis. Oba zespoły przegrały wcześniej z Ogniwem Sopot w grupie pomorskiej Pucharu Polski rugbistów, dlatego mecz trzeciej kolejki fazy grupowej toczył się o pozycje nr dwa i trzy.

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia - zapowiedź



Wynik spotkania w 8. minucie otworzył Paweł Boczulak po kopie z rzutu karnego. Niedługo potem, w podobnej sytuacji wyrównali goście.

Arkowcy poszli za ciosem. Już przed tygodniem pokazali się z dobrej strony w pierwszej fazie gry i podobnie było w sobotę. W 14. minucie "Buldogi" przez kilkadziesiąt sekund próbowali wejść do pola punktowego i w końcu po wymianie podań wzdłuż linii, zespół objął prowadzenie za sprawą Antona Szaszero. Ten sam zawodnik chwilę później podwyższył.

3 minuty potem Ukrainiec znów mógł się cieszyć z kolejnych puntów w występie przeciwko swojej byłej drużynie. Grał w niej bowiem wiosną 2018 roku. Wykorzystał błąd Roberta Wójtowicza i samodzielnie przebiegł przez pół boiska z piłką.

Z czasem do głosu zaczęli dochodzić jednak gospodarze. Końcówka spotkania należała właśnie do Lechii, bo w 30. minucie strata zmalała za sprawą Igora Olszewskiego. Boczulak próbował podwyższyć, jednak piłka nie trafiła między słupy. Kilka chwil później Adrian Sajdowski przypunktował z prawego skrzydła, choć Arka długo odpierała ataki rywali. Tym razem do kopnięcia podszedł Bartosz Kruszyński, jednak jego próba także nie została wykorzystana. Biało-zieloni zdążyli odrobić straty i ostatecznie objąć prowadzenie przed przerwą.

Arka Gdynia - Ogniwo Sopot 12:36 - relacja i galeria foto



Po zmianie stron tempo nam nieco opadło. Oba zespoły popełniały więcej błędów, ale w końcu w 64. minucie kolejne przyłożenie zaliczył Szaszero. Przejął futbolówkę po podaniu Szymona Sirockiego, który wszedł na boisko w drugiej połowie chwilę po tym, jak przyjechał z Poznania, gdzie wraz z Poznanią rywalizował w mistrzostwach Polski drużyn siedmioosobowych.

Zaledwie dwie minuty trwało prowadzenie gości, bo po składnej akcji zespołu pierwsze tego dnia punkty zdobył Marek Płonka, który znalazł lukę między zawodnikami Arki. Podwyższenia nie wykorzystał jednak Kruszyński. Lechiści dobrze radzili sobie w formacji młyna, co pokazała akcja z 74. minuty, gdy drugie przyłożenie zaliczył Olszewski.

- Muszę przyznać, że meczów pucharowych nie traktowaliśmy w ten sposób, żeby wygrywać za wszelką cenę. Porażka z Ogniwem Sopot była dotkliwa, ale my i oni gramy o różne cele. W tym spotkaniu musieliśmy się jednak podnieść i chcieliśmy zwyciężyć. Najważniejsze, że ogrywamy wielu młodych zawodników. Wygrana cieszy, bo ostatnie dwa tygodnie były solidnie przepracowane. Prowadzenie zmieniało się kilka razy, ale to gra dyktowała warunki. Na dobrą sprawę sami narobiliśmy sobie kłopotów po swoich błędach. Cieszy to, że robimy progres i Arka też, bo takich rywali w derbach nam potrzeba. Jeden napędza drugiego i oby tak dalej - powiedział po zwycięstwie trener Lechii Jurij Buchało.
Dzięki wygranej, zespół z Gdańska zajął drugie miejsce w grupie pomorskiej. Arka z dwiema porażkami ulokowała się na trzeciej pozycji, natomiast liderem już przed tygodniem zostało Ogniwo Sopot, które 11 lipca, o godz. 16, na neutralnym boisku zmierzy się w finale z Juvenią Kraków.

Ogniwo Sopot - Lechia Gdańsk 80:0 - relacja



Typowanie zakończone 3 pkt.

4 lipca 2020, godz. 18:30

Tak typowano 196 typowań

86% Lechia Gdańsk
1% REMIS
13% Arka Gdynia


Puchar Polski 2020
grupa pomorska

21 czerwca, Ogniwo Sopot - Lechia Gdańsk 80:0
27 czerwca, Arka Gdynia - Ogniwo Sopot 12:36
4 lipca Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 30:22

grupa centralna
21 czerwca, Awenta Pogoń Siedlce - Juvenia Kraków - nie odbył się
27 czerwca, Juvenia Kraków - Budowlani Lublin 45:24
4/5 lipca, Edach Budowlani Lublin - Awenta Pogoń Siedlce Edach - odwołany

Finał
11 lipca, godz. 16, Łódź: Ogniwo Sopot - Juvenia Kraków

dak.