stat

Błażej Augustyn o Lechii Gdańsk i reprezentacyjnych marzeniach

14 sierpnia 2019, 19:00
Rafał Sumowski

Lechia Gdańsk

Błażej Augustyn to jeden z najwyżej ocenianych piłkarzy Lechii Gdańsk na początku sezonu. Stoper biało-zielonych po raz pierwszy w karierze spędza trzeci z rzędu sezon w tym samym zespole. Czy marzy jeszcze o tym, że po trzydziestce doczeka się debiutu w pierwszej reprezentacji? - Za marzenia nie karzą. Gdybym dostał powołanie, z chęcią skorzystam. Jeśli nie, żyję dalej i robię swoje - mówi obrońca, który deklaruje, że na koniec sezonu zadowoli go przynajmniej ponowne znalezienie się na podium ekstraklasy.



Artur Sobiech o transferze z Lechii Gdańsk. Sprawdź komentarz napastnika



Rafał Sumowski: Lechia nie zaliczyła wymarzonego, ale dość solidny start w ekstraklasie. Od początku rozgrywek zbiera pan dobre recenzje, a ostatni mecz z Jagiellonią obserwował z trybun selekcjoner Jerzy Brzęczek. Chodzi panu jeszcze po głowie powalczyć o powołanie do reprezentacji Polski?

Błażej Augustyn: Za marzenia nie karzą. Jeśli selekcjoner stwierdzi, że będę przydatny kadrze, z miłą chęcią skorzystam z powołania. Jeśli nie, żyję dalej i robię swoje. Tak samo jeśli nadarzy się okazja, aby jeszcze wyjechać za granicę, też będę chciał z niej skorzystać. Nie robię jednak niczego na siłę, niczego za wszelką cenę. Teraz jest dobrze i niech to trwa. Jestem zdrowy, odbywam każdy trening i to mnie cieszy najbardziej.

To jeden z pana lepszych piłkarskich okresów?

Na pewno. W Szkocji też grałem nieźle i bywały sygnały, że mogłem odejść do lepszego klubu. Podobnie było we Włoszech, ale trwało krótko, bo wszystko rozwiały kontuzje. Mam lepsze i gorsze mecze, ale gram systematycznie. Najważniejsze, że nabieram pewności siebie i mogę wybierać rozwiązania, które pokazują moje najlepsze walory.

Lechia to pierwszy klub w karierze, w którym spędza pan trzeci sezon z rzędu. Czuje się pan już lechistą, gdańszczaninem?

Ostatnio nawet moja narzeczona zwróciła na to uwagę. Nie chcę używać jakiś słów, składać deklaracji. Na pewno jednak przywiązałem się do Gdańska, a moja rodzina dobrze się tu czuje. Im więcej czasu spędzasz w danym miejscu, to się robi automatycznie. Nie mam żadnych ciągotek żeby stąd uciekać. Mam kontrakt do czerwca, a co będzie dalej? Wszystko pozostaje na stole, będziemy grali w otwarte karty.

Remis w ostatnim meczu z Jagiellonią to dla was duży zawód? O wyniku zaważył pojedynczy błąd Flavio Paixao?

Nie chcę nikomu wytykać błędów, bo sam je popełniam. Jesteśmy jedną drużyną. Raz jeden zawodnik wygra nam mecz, raz inny przegra. Tak to jest w piłce i zawsze będzie. Nieźle kontrolowaliśmy pierwszą połowę, później przy straconej bramce za wolno skróciliśmy do oddającego strzał i to dodało im wiatru. Prezentowaliśmy się nieźle, ale mogliśmy wykorzystać więcej sytuacji. Dużo ich stwarzamy, ale za mało finalizujemy.

Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 1:1. Relacja, foto, video. Wystaw oceny piłkarzom i trenerowi



Błażej Augustyn

Błażej Augustyn

Dane:

ur.:
1988-01-26
wzrost.:
191
waga.:
85
Ocena z sezonu:
4.45 (962 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Dusan Kuciak Ligowcem Lipca. Zadaj pytanie bramkarzowi Lechii Gdańsk



W ostatnich meczach nie udaje się zachować czystego konta, ale to nie znaczy, że linia defensywy wygląda źle.

Dokładnie, pracujemy aby wyeliminować pojedyncze, kosztowne błędy. Pracujemy na treningach nad tym, aby zachować czyste konto i strzelić przynajmniej jedną bramkę. Czasem wyjdzie z lepszym skutkiem, czasem z gorszym.

Jak ogólnie ocenia pan start Lechii w ekstraklasie? Jedno zwycięstwo i trzy remisy, ale przy odrobinie szczęścia i większej skuteczności, mógłby być komplet punktów?

Tak, trochę tych punktów rozdaliśmy. Nic straconego, to początek sezonu i wszystko przed nami. Jesteśmy dobrze przygotowani, nieźle gramy w piłkę i nie boimy się, rozgrywamy piłkę spokojnie na swojej połowie z pełną premedytacją. Myślę, że w dalszej części sezonu to przyniesie wymierny skutek.

Lechia ma jeszcze duże rezerwy? Mario Maloca leczy kontuzję, Rafał Wolski dopiero się rozkręca po powrocie, z powodu choroby zabrakło z Jagiellonią Lukasa Haraslina, a za kartki pauzuje wciąż Żarko Udovicić.

Dokładnie, nasi zmiennicy są też niczego sobie i wciąż potrafimy sobie wypracować sytuacje. Mamy szeroką kadrę o wysokich, równych umiejętnościach.

Przeczytaj wywiad z Rafałem Wolskim



Za wyjątkiem meczu z Wisłą Kraków, gra pan we wszystkich meczach od pierwszej do ostatniej minuty. Chyba nie ma pan nic przeciwko tak intensywnemu początkowi sezonu?

To mnie cieszy. Szkoda, że nie zagrałem z Wisłą Kraków, ale taka była decyzja trenera. Mam nadzieję, że będę pomagał drużynie jak najczęściej i będziemy osiągać sukcesy.

Pytam, bo po przyjściu Malocy wróżono, że wygryzie z pierwszej jedenastki albo pana albo Michała Nalepę. Obecnie Chorwat leczy uraz, ale gdy wróci, wcale nie będzie mu łatwo o wyjściowy skład, bo zarówno pan jak i Michał, zbieracie dobre recenzje, choćby wśród kibiców.

Miło, że kibicom podoba się nasza gra, mimo straconych ostatnio bramek. Co do Mario, przykro mi, że złapał kontuzję. Już wraca do siebie i wszystko pozostanie w jego nogach oraz głowie.

W niedzielę zagracie w Bełchatowie z Rakowem Częstochowa. Fakt, że beniaminek nie gra na własnym stadionie to duży plus dla gości?

Na pewno. Mecz w Gdańsku z Broendby pokazał nam, ile mogą zrobić kibice. Nasi fani po prostu stłamsili rywali. Przeciwnik czuł się tu nieswojo, a my dominowaliśmy w tym meczu. Na pewno piłkarzom Rakowa będzie tego brakowało po ich stronie, ale przecież w minionym sezonie w Pucharze Polski pokazali nam, że są groźni, mają super stałe fragmenty gry. Musimy być uważni i po prostu robić swoje.

Przeczytaj wywiad z Jarosławem Kubickim



Raków wygrał dotychczas jeden mecz, na wyjeździe z Jagiellonią, z którą wy zremisowaliście u siebie. To chyba oddaje specyfikę ekstraklasy?

Oglądałem ten mecz, a także ich ostatnie spotkanie z Górnikiem Zabrze. Taką mamy ligę, każdy może wygrać z każdym. To jest dobre, ktoś traci punkty, ktoś je zdobywa. Trzeba być solidnym i piąć się w górę.

Pana koledzy z drużyny są ostrożni z deklaracjami co do wyniku na koniec sezonu. Jaki rezultat zadowoli Błażeja Augustyna?

Chcemy co najmniej powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu, czyli znaleźć się na podium. Zdajemy sobie sprawę, że to nie będzie proste. Znamy swoją wartość, ale to musi być poparte mądrą grą i unikaniem głupich błędów. Nie możemy wypuszczać wygranych z rąk tak, jak ostatnio z Jagiellonią.

Przypomnij sobie, co trener Lechii mówił o nowym otwarciu



Typuj wynik meczu 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
18 sierpnia 2019, godz. 17:30
Bełchatów

Wybierz rozstrzygnięcie

Dane typującego

Tak typowano 380 typowań

7% Raków Częstochowa
13% REMIS
80% LECHIA Gdańsk