Lechia Gdańsk. Ilkay Durmus: Szkocja mnie zahartowała

18 lipca 2021, 13:00
Rafał Sumowski

Lechia Gdańsk

Ilkay Durmus (nr 99) pokazał się z dobrej strony w letnich sparingach. Czy będzie silnym punktem Lechii Gdańsk w sezonie 2021/22? Więcej zdjęć (1)

Ilkay Durmus (nr 99) pokazał się z dobrej strony w letnich sparingach. Czy będzie silnym punktem Lechii Gdańsk w sezonie 2021/22?

fot. M.Słodkowski/Trojmiasto.pl

Ilkay Durmus (nr 99) pokazał się z dobrej strony w letnich sparingach. Czy będzie silnym punktem Lechii Gdańsk w sezonie 2021/22?

fot. M.Słodkowski/Trojmiasto.pl

Ilkay Durmus w przedsezonowych sparingach Lechii Gdańsk zdobył gola i dwie asysty. - Mogłem wycisnąć więcej choćby z ostatniego meczu bo miałem kilka sytuacji bramkowych. W meczach o punkty nie ma miejsca na marnowanie takich okazji. Indywidualne statystyki nie są jednak dla mnie tak ważne. Chcę być użyteczny dla zespołu i pomóc mu wygrywać. Wtedy będę zadowolony - mówi Turek, który dwa poprzednie sezony spędził w Szkocji. - To bardzo fizyczna liga, pełna dużych, silnych facetów. Można powiedzieć, że dzięki temu jestem zahartowany do fizycznej gry - zapewnia 27-latek.



Rafał Sumowski: W przedsezonowych sparingach zdobył pan gola i dwie asysty. To chyba całkiem przyzwoite wejście do drużyny?

Ilkay Durmus: Myślę, że to był udany początek. Mamy za sobą bardzo dobre sparingi i przede wszystkim cieszę się, że mogłem przepracować z zespołem cały okres przygotowawczy. Zwycięstwo z FK Panevezys było dla nas ważne, bo wygrana w ostatnim sprawdzianie przed ligą zawsze nastraja pozytywnie. Widać jednak, że mamy jeszcze nad czym pracować, zwłaszcza w defensywie. Z mojej strony też mogło być jeszcze lepiej. Mogłem wycisnąć więcej choćby z ostatniego sparingu, bo miałem kilka sytuacji bramkowych. W tym przypadku obyło się bez konsekwencji, ale w meczach o punkty nie ma miejsca na marnowanie takich okazji.

Lechia Gdańsk - FK Panevezys 3:2. 27 piłkarzy na prezentacji zespołu



Bramka przeciwko wicemistrzowi Polski na pewno wzbudziła apetyt. Do tej pory pana najlepszy dorobek strzelecki to 8 bramek w sezonie 2017/18 dla SV Ried. Ile goli usatysfakcjonuje pana w ekstraklasie?

Oczywiście chciałbym, aby tych bramek było jak najwięcej, podobnie jak asyst. Indywidualne statystyki nie są jednak dla mnie tak ważne. Chcę być użyteczny dla zespołu i pomóc mu wygrywać. Wtedy będę zadowolony.

Będziemy oglądać pana na lewym skrzydle, czy szykujecie z trenerem Piotrem Stokowcem inne warianty?

Najlepiej czuję się z lewej strony i trener doskonale o tym wie. Jeśli jednak zajdzie potrzeba, zagram na prawej stronie, a nawet innej pozycji.

Jak pan trafił do Lechii? Podobno przyleciał pan tylko z jedną walizką i po kilku dniach trener dał panu dodatkowe wolne, aby wrócić po rzeczy.

Sprawy potoczyły się szybko. Gdy mój menedżer mówił mi o zainteresowaniu ze strony Lechii, nic nie wiedziałem o Polsce. Szybko jednak nadrobiłem zaległości. Gdy zobaczyłem stadion i szybko złapałem wspólny język z trenerem Stokowcem, wiedziałem że chcę tu grać. Rzeczywiście, dostałem chwilę wolnego, aby wrócić do Stuttgartu po resztę rzeczy.

Pierwszy transfer Lechii Gdańsk. Ilkay Durmus, Turek z ligi szkockiej



Urodził się pan w Stuttgarcie i ma podwójne obywatelstwo. W seniorskiej piłce przebił się pan dopiero w Austrii. Dlaczego?

Rzeczywiście, jako junior grałem w klubach ze Stuttgartu i Hoffenheim a następnie jako 18-latek zdecydowałem się wylecieć do Turcji, gdzie byłem zawodnikiem Gençlerbirliği SK a następnie Antalyaspor Kulübü. Było mi nieco ciężko daleko od domu, a liga turecka jest silna. To było cenne doświadczenie, ale potrzebowałem więcej gry, wiec przeniosłem się do Austrii, gdzie grałem już regularnie.

Stamtąd trafił pan do Szkocji, gdzie spędził dwa sezony w Saint Mirren. To był piłkarsko inny świat niż Niemcy, Turcja czy Austria?

Od początku było mi trochę ciężko, bo nie przepracowałem z nimi okresu przygotowawczego, a później nastała jeszcze pandemia. W dodatku w Szkocji gra się przede wszystkim na długie górne piłki. Ja wolę grać po ziemi. To bardzo fizyczna liga, pełna dużych, silnych facetów. Można powiedzieć, że dzięki temu jestem zahartowany do fizycznej gry.

Lechia Gdańsk. Energa sponsorem kolejny rok. Nowy napastnik Bassekou Diabate



Jak radził pan sobie z komunikowaniem się ze Szkotami?

Przez kilka tygodni rzeczywiście ciężko było ich zrozumieć. Dobrze znam angielski, ale ich akcent na początku sprawia trudności w zrozumieniu. Prosiłem wszystkich, aby mówili do mnie powoli. Po kilku tygodniach nie było jednak z tym problemu.

Jeszcze jako junior grał pan zarówno dla reprezentacji Niemiec jak i Turcji. Trudno było się zdecydować?

Rzeczywiście, to dosyć specyficzna sytuacja. Zaczynałem w niemieckiej kadrze, ale Turcja wykazała ostatecznie większe zainteresowanie moją osobą. Byłem pewien swojego wyboru. To z Turcją zagrałem na mistrzostwach Europy U19 i mistrzostwach świata U20.

Jaki cel stawia pan sobie z Lechią na ten sezon?

Na pewno musimy znacząco się poprawić w stosunku do poprzedniego sezonu, w którym Lechia zajęła 7. miejsce. Musimy skończyć ligę najwyżej jak się da. Chcę grać jak najwięcej i dać kibicom radość. Drużyna znakomicie mnie przyjęła i mam nadzieję, że zasłużę sobie na to także u naszych fanów. Wierzę, że licznie nas wesprą, a my odwdzięczymy się wynikiem.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Jagiellonia Białystok 1:1 LECHIA Gdańsk
24 lipca 2021, godz. 17:30

Tak typowano 273 typowania

41% Jagiellonia Białystok
23% REMIS
36% LECHIA Gdańsk

Opinie wybrane


wszystkie opinie (50)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.