Lechia Gdańsk. Marco Terrazzino: Pokazać włoską fantazję na boisku

10 października 2021, 11:00
Rafał Sumowski

Lechia Gdańsk

Marco Terrazzino przed kontuzją zdążył zadebiutować w Lechii tylko symbolicznie. Niemiec włoskiego pochodzenia wrócił już do zdrowia i popisał się błyskawiczną asystą w sparingu. Więcej zdjęć (2)

Marco Terrazzino przed kontuzją zdążył zadebiutować w Lechii tylko symbolicznie. Niemiec włoskiego pochodzenia wrócił już do zdrowia i popisał się błyskawiczną asystą w sparingu.

fot. W.Figurski/400mm.pl

Marco Terrazzino przed kontuzją zdążył zadebiutować w Lechii tylko symbolicznie. Niemiec włoskiego pochodzenia wrócił już do zdrowia i popisał się błyskawiczną asystą w sparingu.

fot. W.Figurski/400mm.pl

Marco Terrazzino stracił 7 tygodni ze względu na uraz. Pomocnik Lechii Gdańsk wrócił na sparing ze Stomilem i po 4 minutach popisał się asystą. - Jestem kreatywnym piłkarzem i wierzę, że wniosę sporo dobrego - mówi 30-latek. Niemcowi włoskiego pochodzenia nie brakuje fantazji, jego tatuaże nawiązują do kreskówek z dzieciństwa. - Płynie we mnie krew szalonego Włocha. Tę fantazję chciałbym pokazać przede wszystkim na boisku - deklaruje Marco. Piłkarz opowiedział nam także o swoim słynnym bracie, małżeństwie z Polką i zdradził, że jego transfer do Lechii zainicjował Zlatan Alomerović.



Lechia Gdańsk - Stomil Olsztyn 5:0. Relacja ze sparingu



Rafał Sumowski: Występ w sparingu ze Stomilem Olsztyn był dla pana pierwszym od czasu kontuzji. Od wejścia na boisko potrzebował pan 4 minut, aby zaliczyć asystę. To znak, że problemy zdrowotne skończyły się na dobre?

Marco Terrazzino: To na pewno miły powrót do gry. Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo trudne. Miałem uraz związany ze ścięgnami i mięśniami. Na szczęście nic nie zostało zerwane, ale kontuzja była bardzo bolesna. Sztab szkoleniowy Lechii włożył dużo pracy, abym znów mógł grać. Dużo pracowałem z Damianem Korbą i naszymi fizjoterapeutami. Trzeba było odbudować nieco mięsień. Ze Stomilem zagrałem 30 minut i czuję się dobrze. Cieszę się, że wkrótce będę mógł pomóc drużynie w lidze, podaniami, asystami, goli, czymkolwiek. Jestem kreatywnym piłkarzem i wierzę, że wniosę sporo dobrego.

Ma pan dodatkowy czas na dojście do formy ze względu na przerwę reprezentacyjną. Ile czasu minie zanim będzie pan w stanie zagrać 90 minut na pełnych obrotach?

Trudno powiedzieć. Jestem zdrowy, czuję się dobrze i ciężko pracuję z tygodnia na tydzień, krok po kroku. Jestem już przygotowany, aby zagrać w lidze 30 minut. Będzie już tylko lepiej, ale muszę uzbroić się w cierpliwość. Straciłem sześć, siedem tygodni. Nie chciałbym stracić więcej czasu przez jeden głupi błąd. Na pewno jednak moment, w którym będę mógł zagrać w pełnym wymiarze czasowym, na sto procent, jest już bliżej niż dalej. W najbliższym spotkaniu będę gotowy wspomóc zespół z ławki.

Dlaczego tak trudno zdobyć koszulkę piłkarza?



Przed urazem zdążył pan zadebiutować w 90. minucie meczu z Cracovią. To tyle co nic, więc polską ligę na razie zna pan wyłącznie z obserwacji. Co pan o niej sądzi?

Nie było mi łatwo ograniczać się do oglądania. To niekomfortowe, gdy trafiasz do nowego zespołu i szybko łapiesz uraz, który wyklucza cię z gry na kilka tygodni. Liga jest interesująca, mocno bazuje na szybkości i fizyczności, ale jestem przekonany, że odnajdę się w niej z moją techniką i rozumieniem piłki. Cieszę się, że wracam. Jest mi też łatwiej, gdy widać, że Lechia spisuje się bardzo dobrze. Zespół wie, czego oczekuje od niego trener i poprawiamy się z meczu na mecz. Nasza gra wygląda coraz lepiej i co ważne, idą za tym wyniki. Bardzo chciałbym wreszcie się pokazać i dołożyć coś od siebie.

Zmiana szkoleniowca miała dla pana znaczenie? Pytam, bo i tak dopiero zaczynał pan walkę o skład u trenera Stokowca.

Zarówno z Piotrem Stokowcem jak i Tomaszem Kaczmarkiem pracuje się dobrze, nie mogę narzekać. Wiadomo, że łatwiej jest mi u nowego szkoleniowca, gdyż mówi po niemiecku. Jego wskazówki dla mnie są więc bardzo precyzyjne. Jednak bez względu na to, kto prowadzi zespół, daję z siebie wszystko.

Maciej Gajos, czyli jak Lechia Gdańsk zmieniła Gajowego znów w Pana Piłkarza



Dotychczas grał pan wyłącznie w Niemczech. Jak mieszka się panu w Polsce?

Znakomicie. Byłem tu wcześniej wiele razy, bo mój brat mieszka w Warszawie. Moja żona jest Polką, jesteśmy razem od pięciu lat a od dwóch jesteśmy małżeństwem. Na wywiad po polsku musicie jednak poczekać, bo to trudny język. Potrzebuję jeszcze "czas". Staram się jednak dużo rozmawiać, słuchać i zapamiętywać.

Tatuaże Marco nawiązują do czasów dzieciństwa i ulubionych kreskówek. Piłkarz Lechii podkreśla jednak, że swoją fantazję chce zaprezentować przede wszystkim na boisku. Więcej zdjęć (2)

Tatuaże Marco nawiązują do czasów dzieciństwa i ulubionych kreskówek. Piłkarz Lechii podkreśla jednak, że swoją fantazję chce zaprezentować przede wszystkim na boisku.

fot. Rafał Sumowski/Trojmiasto.pl

Tatuaże Marco nawiązują do czasów dzieciństwa i ulubionych kreskówek. Piłkarz Lechii podkreśla jednak, że swoją fantazję chce zaprezentować przede wszystkim na boisku.

fot. Rafał Sumowski/Trojmiasto.pl

Pana brat Stefano Terrazzino to znany w Polsce tancerz i osobowość telewizyjna. Czy często słyszy pan u nas pytania na jego temat?

Zgadza się. Stefano zawsze powtarzał, że Polska do dobry kraj i twierdził, że czułbym się tu znakomicie. Bardzo się ucieszył, gdy dowiedział się, że będę grał w Lechii. Co ciekawe, nie miał jednak żadnego wpływu na to, że trafiłem do Polski. Transfer do Lechii zainicjował Zlatan Alomerović, z którym znaliśmy się wcześniej. Wiedział, że Lechia szuka kogoś na pozycję "10" i polecił mnie. Byłem z nim w kontakcie, zapytał czy byłbym zainteresowany. Powiedziałem, że tak, więc złapaliśmy kontakt z klubem. Negocjacje poszły sprawnie i bardzo szybko zjawiłem się w Gdańsku.

Dla kibiców Lechii pozostaje pan zagadką. Nie brakowało uszczypliwości związanych z tym, że jeszcze nie zdołał się pan pokazać, a już złapał kontuzję. Czym będzie chciał pan przekonać do siebie kibiców?

Jestem doświadczonym zawodnikiem, który potrafi przytrzymać piłkę. Moją mocną stroną jest technika, umiem dobrze podać i wykreować szansę na gola czy sam zdobyć bramkę. Mogę zagrać na każdej pozycji, ale najlepiej czuję się za plecami napastnika. Myślę, że mogę pomóc Lechii w ofensywie. Styl trenera Kaczmarka mi pasuje i liczę, że dostanę pole, aby pokazać swoje umiejętności.

Marco Terrazzino piłkarzem Lechii Gdańsk. Kontrakt na dwa sezony



Moją uwagę zwróciły pana tatuaże. Widzę postać Goku z kreskówki Dragon Ball. Jest pan fanem anime, ma to jakieś szczególne znaczenie, czy tatuaże to po prostu ozdoba?

Mam jeszcze Tsubasę ze znanej także w Polsce kreskówki o piłce nożnej. Te tatuaże to po prostu nawiązanie do pięknych czasów dzieciństwa, takie symbole. Patrzę na nie i przypominam sobie jak po szkole biegłem z kolegami przed telewizor, żeby zobaczyć kolejny odcinek ulubionej kreskówki. To po prostu piękne czasy i piękne wspomnienia zapisane na skórze. Mam kilka tatuaży. Pierwszy miał szczególne znaczenie i podszedłem do niego z dużą powagą, a potem miałem do nich już luźniejszy stosunek. Urodziłem się w Niemczech, ale płynie we mnie krew szalonego Włocha. Tę fantazję chciałbym pokazać przede wszystkim na boisku.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:2 LECHIA Gdańsk
16 października 2021, godz. 15:00

Tak typowano 341 typowań

5% Bruk-Bet Termalica Nieciecza
7% REMIS
88% LECHIA Gdańsk

Tabela po 10 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa

Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Lech Poznań 10 6 3 1 22:6 21
2 LECHIA GDAŃSK 10 5 4 1 18:9 19
3 Pogoń Szczecin 10 5 4 1 16:8 19
4 Raków Częstochowa 9 5 3 1 19:13 18
5 Śląsk Wrocław 10 4 5 1 14:12 17
6 Jagiellonia Białystok 10 4 3 3 11:11 15
7 Zagłębie Lubin 9 5 0 4 11:13 15
8 Piast Gliwice 10 4 1 5 13:14 13
9 Górnik Zabrze 9 4 1 4 13:14 13
10 Cracovia 10 3 4 3 16:18 13
11 Radomiak Radom 10 2 6 2 11:10 12
12 Stal Mielec 10 3 3 4 11:16 12
13 Wisła Kraków 10 3 2 5 13:16 11
14 Wisła Płock 10 3 1 6 17:17 10
15 Legia Warszawa 8 3 0 5 10:12 9
16 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 9 1 4 4 10:13 7
17 Warta Poznań 10 1 4 5 8:13 7
18 Górnik Łęczna 10 1 2 7 8:26 5

Każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Trzy najlepsze zespoły zdobędą prawo gry w europejskich pucharach. Gdy Puchar Polski zdobędzie drużyna z pierwszej "3", to na międzynarodowej arenie zagra także 4. zespół tabeli. Natomiast zdegradowane zostaną trzy najsłabsze drużyny.

Tabela wprowadzona: 2021-10-03
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 10 kolejki

LECHIA GDAŃSK - Legia Warszawa 3:1 (1:0)
Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)
Piast Gliwice - Wisła Kraków 1:0 (0:0)
Radomiak - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1 (0:0)
Cracovia - Stal Mielec 3:3 (1:3)
Górnik Zabrze - Wisła Płock 4:2 (1:1)
Lech Poznań - Śląsk Wrocław 4:0 (2:0)
Raków Częstochowa - Warta Poznań 3:0 (2:0)
Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 4:1 (2:1)

Opinie wybrane


wszystkie opinie (35)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.