stat

Lechia Gdańsk. Mario Maloca: Nie wróciłem siedzieć na ławce

21 listopada 2019, 18:00
Rafał Sumowski

Lechia Gdańsk

Błażej Augustyn wciąż musi odpoczywać ze względu na uraz kolana. - Trudno rokować, aby wrócił do pełni sił w najbliższych tygodniach - mówi trener Lechii Gdańsk Piotr Stokowiec. Zmiennikiem stopera jest Mario Maloca, którego powrót nad morze zepsuły z kolei urazy z początku sezonu. - Teraz jestem w pełni zdrowy i wreszcie mogę pokazać, że wróciłem tu z zamiarem gry, a nie siedzenia na ławce - zapowiada Chorwat, który teraz może wskoczyć na dłużej do wyjściowej jedenastki biało-zielonych.



Lukas Haraslin i Filip Mladenović w barażach o Euro 2020



Błażej Augustyn od dłuższego czasu z powodzeniem stanowi duet podstawowych środkowych obrońców Lechii Gdańsk z Michałem Nalepą. 31-latek opuścił jednak dwa ostatnie spotkania. Wyjazdowy mecz z Cracovią przesiedział na ławce, a z Pogonią nie znalazł się kadrze. Stoper narzekał bowiem na przeciążeniowy uraz kolana. Okazał się on bardziej poważny, niż pierwotnie zakładano i niewykluczone, że w tym roku Błażej już nie zagra.

- Trudno rokować, aby wrócił do pełni sił w najbliższych tygodniach. Tu chodzi o chrząstkę stawową, która potrzebuje odbudowy. Błażej został poddany leczeniu, przy którym nie możemy go za bardzo obciążać - wyjaśnia trener Piotr Stokowiec.

Lechia Gdańsk dostaje najwięcej kartek w ekstraklasie



W Krakowie Augustyna zastąpił nominalny defensywny pomocnik Jarosław Kubicki, ale już przeciwko Pogoni zagrał na środku obrony nominalny stoper Mario Maloca. Dla Chorwata był to dopiero trzeci ligowy występ w tym sezonie od pierwszej minuty. Mario latem wrócił do Lechii po dwóch sezonach spędzonych w niemieckim SpVgg Greuther Fürth, a z jego przyjściem wiązano duże nadzieje. W końcu, gdy odchodził, był jedną z kluczowych postaci wśród biało-zielonych.

- Też liczyłem na to, że to będzie powrót w lepszym stylu. Myślę, że w meczu o Superpuchar Polski z Piastem pokazałem się z dobrej strony. Później jednak nabawiłem się kontuzji stopy, po starciu z Aleksandrem Buksą w meczu z Wisłą Kraków. Kość była pęknięta. Później po meczu rezerw miałem problem z łydką, a do tego doszły problemy z mięśniem przywodziciela po spotkaniu z Zagłębiem Lubin. To dla mnie dziwne, bo nigdy nie imały się mnie kontuzje. To pierwsze takie perypetie w mojej karierze - wyjaśnia Maloca.

Mario Maloca

Mario Maloca

Dane:

ur.:
1989-05-04
wzrost.:
190
waga.:
83
Ocena z sezonu:
3.66 (3088 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Obrońca, który znakomicie mówi po polsku, zapowiada że będzie chciał wykorzystać swoją szansę i zasłużyć na wyjściowy skład nie tylko ze względu na absencję Augustyna.

- Nie chcę zwalać wszystkiego na kontuzji, bo Błażej i Michał grali bardzo dobrze, jeszcze lepiej niż w poprzednim sezonie, a jeśli coś tak funkcjonuje, to po co to zmieniać? Od sześciu tygodni jestem jednak w normalnym treningu. Kto mnie zna, ten wie że nie jestem typem człowieka, który lecząc uraz, ogląda mecze w telewizji i siedzi u "masera". Mam nadzieję, że to koniec moich problemów. Teraz jestem w pełni zdrowy i wreszcie mogę pokazać, że wróciłem tu z zamiarem gry, a nie siedzenia na ławce - zapowiada urodzony w Zagrzebiu 30-latek.

Jacek Grembocki: Mario Maloca potrzebuje czasu



- Jedna, a potem druga kontuzja wybiła Mario z rytmu. Jak duże znaczenie mają takie rzeczy pokazuje choćby przykład Sławomira Peszko, którego dyspozycja została zachwiana po tym, jak zachorował na anginę. W tej chwili Mario zaczyna przypominać piłkarza, który odchodził z Lechii i jest naszą pierwszą opcją obok Michała Nalepy - mówi trener Stokowiec.
Choć Maloca w tym sezonie ekstraklasy rozegrał tylko 321 minut, miał dwie dogodne sytuacje bramkowe. Zapewne, gdyby znalazł się w nich któryś z napastników, miałby o dwa gole więcej.

- W spotkaniu z Zagłębiem Lubin moja reakcja pod bramką była fatalna. Przeciwko Pogoni Szczecin było już lepiej, ale trafiłem w słupek. Nie udało się i wielka szkoda. Mogę trenować ten element na treningach, ale to nie to samo. Ja robię swoje i wierzę, że bramka przyjdzie w innym, ważnym dla zespołu momencie - kończy Maloca.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
23 listopada 2019, godz. 20:00

Tak typowano 378 typowań

87% LECHIA Gdańsk
7% REMIS
6% ŁKS Łódź