Lechia Gdańsk. Niezbyt duża rywalizacja w składzie przyczyną stagnacji?

2 września 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Jacek Główczyński

Lechia Gdańsk

Skład Lechii Gdańsk na początku sezonu jest bardzo przewidywalny. Czy to brak rywalizacji między piłkarzami sprawił, że nastała stagnacja w wynikach? Więcej zdjęć (1)

Skład Lechii Gdańsk na początku sezonu jest bardzo przewidywalny. Czy to brak rywalizacji między piłkarzami sprawił, że nastała stagnacja w wynikach?

fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Skład Lechii Gdańsk na początku sezonu jest bardzo przewidywalny. Czy to brak rywalizacji między piłkarzami sprawił, że nastała stagnacja w wynikach?

fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

W tym sezonie na polskich boiskach trenerzy mogą w trakcie meczu dokonać aż pięciu zmian. Tymczasem w Lechii Gdańsk zamiast większej liczby rotacji, mamy proces odwrotny. Aż ośmiu piłkarzy wszystkie trzy oficjalne spotkania tych rozgrywek rozpoczynało w "11", a trzech kolejni zliczyli dwa spotkania w wyjściowym składzie. Piotr Stokowiec postawił na dobrze sobie znanych, sprawdzonych w bojach zawodników, gdyż latem nie przeprowadzono transferów, a ponadto zespół trapią kłopoty zdrowotne. Jednak brak zwiększonej rywalizacji na dobre może prowadzić do stagnacji wyników.



Conrado chciałby z Lechią Gdańsk grać o mistrzostwo Polski



Aż 20 piłkarzy zagrało w trzech pierwszych, oficjalnych meczach sezonu 2020/21 w barwach Lechii Gdańsk. Na pozór widać, że więcej zawodników mogło dostać się na boisko m.in. dzięki wprowadzonemu także w Polsce przepisowi o możliwości dokonania aż pięciu zmian w trakcie gry.

Jednak tak duża liczba sprawdzonych piłkarzy wcale nie świadczy o tym, że wśród biało-zielonych toczy się zażarta walka o miejsce w składzie. Nic bardziej mylnego. Na początku rozgrywek role są ściśle określone. Wystarczy spojrzeć na podstawową "11", aby się przekonać, że łatwo wyróżnić obecnie grupę podstawowych piłkarzy oraz całą resztę.

Lechia Gdańsk. Testy na COVID-19. Dusan Kuciak zrealizował marzenie i cel



Piotr Stokowiec postawił na dobrze sobie znanych, sprawdzonych w bojach piłkarzy, gdyż latem nie przeprowadzono żadnego istotnego transferu, a ponadto zespół trapią kłopoty zdrowotne.

- Sprawy transferowe są w toku. Pracujemy z tymi piłkarzami, którzy są - mówił Łukasz Smolarow, asystent pierwszego trenera biało-zielonych w połowie sierpnia. Słowa te są nadal aktualne, gdyż od tamtego czasu ponownie na wypożyczenie pozyskano jedynie Kenny'ego Saiefa.

Trener Lechii Gdańsk wskazuje powody przegranej z Rakowem Częstochowa



Gdy do tego dodamy absencje ze względów zdrowotnych Kristrsa Tobersa i Conrado, którzy wiosną często wychodzili w podstawowym składzie, mamy obraz Lechii, w której brakuje rywalizacji między piłkarzami na poszczególnych pozycjach. A wzmocnienie jej na pewno przydałoby się wszędzie z wyjątkiem bramki.

To z tego względu skład, a co za tym idzie sposób gry Lechii, stają się coraz bardziej przewidywalne dla rywali. W pierwszych trzech meczach oficjalnych tego sezonu za każdym razem w "11" szkoleniowiec umieszczał aż ośmiu tych samych piłkarzy.

Lechia Gdańsk - Raków Częstochowa 1:3 - relacja, foto, video, możliwość wystawienia ocen piłkarzom i trenerowi



Etat w składzie biało-zielonych na początku sezonu mieli obrońcy: Bartosz Kopacz, Karol Fila, Michał Nalepa i Rafał Pietrzak, pomocnicy: Tomasz Makowski, Jarosław Kubicki i Maciej Gajos oraz napastnik Łukasz Zwoliński.

Gdy do tego dodamy, że Dusan Kuciak, Jaroslav Mihalik i Mateusz Sopoćko zaczynali dwa z trzech meczów, mamy "11" żołnierzy Stokowca, na których Lechia zdecydowanie postawiła na początku sezonu.

Tylko z pozoru Kopacz i Sopoćko to nowe twarze dla trenera. Środkowy obrońca kontrakt z Lechią dopisał już zimą, a jedynie wszedł on w życie od tego sezonu. Ze szkoleniowcem 28-latek zna się dobrze, gdyż za kadencji Stokowca przeniósł się do Zagłębia Lubin z Górnika Zabrze.

Natomiast 21-letni pomocnik, którzy miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko-Biała, gdzie świętował awans do ekstraklasy, debiut w krajowej elicie zaliczył pod skrzydłami obecnego trenera Lechii, jesienią 2018 roku.

Kenny Saief już do dyspozycji trenera Lechii Gdańsk. Może zagrać nie tylko na skrzydle



Porównując obecne wybory trenera Stokowca ze składem, na który stawiał wiosną, rzucają się w oczy dwie zasadnicze zmiany. W ataku numerem jeden stał się Łukasz Zwoliński, który dla Lechii strzelił 9 goli w 19 oficjalnych meczach. Natomiast kapitan zespołu i do niedawno jego najlepszy snajper - Flavio Paixao w ataku jest zmiennikiem bądź też szkoleniowiec szuka dla Portugalczyka innej pozycji w "11", ustawiając go to na "10", to jako skrzydłowego, który ma schodzić w pole karne, robiąc z boku boiska miejsce do atakowania bocznemu obrońcy.

Natomiast na środku defensywy znów kłopoty z grą ma Mario Maloca Mimo że podczas poprzedniego pobytu w Lechii (2015-18) bywał określany "Generałem", to u trener Stokowca Chorwat nie jest pierwszym wyborem. W poprzednim sezonie na miejsce w "11" czekał do czasu kontuzji Błażeja Augustyna, a w bieżących rozgrywkach pozycję w wyjściowym składzie zabrał 31-latkowi wspomniany Kopacz.

Dopiero czerwona kartka dla Michała Nalepy w meczu z Rakowem Częstochowa, pozwoli zaprezentować się Malocy w następnej ligowej kolejce od pierwszej minuty. W centrum defensywy w odwodzie jest już tylko młodzieżowiec Rafał Kobryń.

Karol Fila koncentruje się na grze dla Lechii Gdańsk, a menedżer prowadzi negocjacje transferowe



Zresztą alternatywą, którą stanowi młodzież, obserwujemy też na innych pozycjach w "11". Nie licząc Żarko Udovicicia, mogącego grać zarówno na lewej pomocy jak i obronie, jak i Omrana Haydary'ego, skutecznego w Lechii na boku pomocy, a wcześniej czołowego napastnika I ligi oraz bramkarza Zlatana Alomerovicia, obsadzanego w tym roku tylko w meczach Pucharu Polski, do dyspozycji szkoleniowca w innych rolach są głównie nastolatkowie.

I niewiele się w tym względzie może się zmienić, gdyż Lechia w tym sezonie postawiła przede wszystkim na zrównoważenie budżetu, a zatem klub nie celuje obecnie w głośne transfery. Bardziej znaczące wzmocnienia mogłyby się pojawić dopiero po sprzedaży piłkarzy z obecnej kadry. Największe zainteresowanie jest młodzieżowymi reprezentantami Polski: Filą i Makowskim. Dla nich mecze eliminacyjne do mistrzostw Europy U-21 z Estonią, a zwłaszcza z Rosją to kolejne transferowe, okno wystawowe. Pośpiechu nie ma, gdyż zmiany barw klubowych można dokonywać aż do 5 października.

W piątek, 4 września o godzinie 17 Lechia Gdańsk rozegra sparing z Wisłą w Płocku.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Górnik Zabrze 3:0 LECHIA Gdańsk
13 września 2020, godz. 17:30

Tak typowano 348 typowań

50% Górnik Zabrze
21% REMIS
29% LECHIA Gdańsk


Tabela po 2 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa

Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Górnik Zabrze 2 2 0 0 6:2 6
2 Śląsk Wrocław 2 2 0 0 5:1 6
3 Zagłębie Lubin 2 2 0 0 3:1 6
4 Jagiellonia Białystok 2 1 1 0 3:2 4
5 Raków Częstochowa 2 1 0 1 4:3 3
6 Legia Warszawa 2 1 0 1 3:3 3
7 Pogoń Szczecin 2 1 0 1 2:2 3
8 LECHIA GDAŃSK 2 1 0 1 2:3 3
9 Wisła Płock 2 0 2 0 3:3 2
10 Lech Poznań 2 0 1 1 3:4 1
11 Podbeskidzie Bielsko-Biała 2 0 1 1 4:6 1
12 Wisła Kraków 2 0 1 1 2:4 1
13 Stal Mielec 2 0 1 1 1:3 1
14 Warta Poznań 2 0 0 2 0:2 0
15 Piast Gliwice 2 0 0 2 0:3 0
16 Cracovia 2 1 1 0 4:3 -1

W tym sezonie rozgrywki trwać będą przez 30 kolejek systemem każdy z każdym. Nie będzie rywalizacji w drugiej fazie, w grupach. Zdegradowana zostanie jedynie najsłabsza drużyna, bo od kolejnego sezonu ekstraklasa zostanie powiększona do 18 drużyn.
Cracovia rozpoczęła sezon z pięcioma ujemnymi punktami.

Tabela wprowadzona: 2020-08-31
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 2 kolejki

LECHIA GDAŃSK -Raków Częstochowa 1:3 (1:0)
Zagłębie Lubin - Warta Poznań 1:0 (0:0)
Stal Mielec - Górnik Zabrze 0:2 (0:1)
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1:3 (1:1)
Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:2 (0:2)
Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 0;1 (0:0)
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Cracovia 2:2 (1:1)
Lech Poznań - Wisła Płock 2:2 (0:1)

Opinie (132) ponad 10 zablokowanych

  • przyczyną są wiosenne transfery (6)

    i trener.

    • 56 24

    • (2)

      Wara od Rudego.

      • 8 13

      • Bo co? (1)

        • 2 9

        • Bo H 2 0.

          • 1 0

    • Jeżeli trener Stokowic mówi że Lipski zdobył markę w Lechii i stał się jej ważną częścią to o czym to świadczy? O tym że mowi o

      Jeżeli trener po ostatnim meczu mówi że drużyna grała dobrze i zgodnie z założeniami do czasu czerwonej kartki to wydaje mi się że oglądałem inny mecz, bo grają jak dzieci we mgle, bez ładu i składu.

      • 22 3

    • Rudy strateg haha (1)

      • 2 0

      • To oszust, zdrajca, cwaniaczek w Brukseli.

        • 3 2

  • Spytajcie piłkarzy czy im płacą zgodnie z kontraktami (5)

    a będziecie znać przyczynę marnej gry.

    • 74 18

    • 4 miejsce i final Pucharu Polski, to jest marna gra? (3)

      Marna gra to twoja arka i jej pierwszoligowa otchłań.

      • 16 21

      • Drużyna jest zwyczajnie słaba i tyle w temacie

        • 21 4

      • Sukcesy amatorów!

        W takiej klasie okręgowej, to nie sztuka!!! Te tzw. sukcesy na tle poziomu całej ligi NIC nie znaczą!

        • 7 6

      • Nie wyzywać mnie tu od arkowców

        • 0 0

    • bzdury piszesz

      przecież piłkarze dostają wypłaty, gdyby było inaczej to naturalnie by nie grali dla Lechii, a dla kogoś innego

      • 0 0

  • Proste (4)

    Jedyną przyczyną obecnego stanu rzeczy jest filozofia trenera Stokowca. Konsekwentne, systematyczne i trwające od wielu miesięcy zabijanie jakichkolwiek przejawów widowiskowości i ofensywnej gry na rzecz zamęczania

    Jedyną przyczyną obecnego stanu rzeczy jest filozofia trenera Stokowca. Konsekwentne, systematyczne i trwające od wielu miesięcy zabijanie jakichkolwiek przejawów widowiskowości i ofensywnej gry na rzecz zamęczania rywali drwalami w środku pola (ulubieńcy Makowski i Kubicki). Do tego dziwaczne decyzje personalne i wywalanie zawodników niepokornych, którzy jednak wnosili jakiś powiew ofensywnej gry (Peszko, Udovicic)

    • 76 27

    • Zajmij się swoją pierwszoligową padliną. (2)

      O Lechię się nie martw. Lechia jest finalistą Pucharu Polski i uplasowala się na czwartej pozycji. O arce jest artykul w innym miejscu eloelo.

      • 14 23

      • (1)

        Jeśli tym się jarasz i jako kibic uważasz ze to jest sukces to powodzenia.za trzy lata nikt nie będzie o tym pseudo sukcesie pamiętał.Tyle lat gadki szmatki ,budżet na wysokim poziomie i wiecznie pośmiewisko

        • 14 8

        • Mistrz kraju i miejsce na koniec sezonu to najważniejszy cel w każdej lidze, nawet tych najlepszych jak Anglia.

          • 3 2

    • a ty co za ekspert?

      typowy janusz z fotela? chodz zagrac pe... zobaczymy jaki madry jestes ze mnie obrazasz , pewnie cale zycie jestes popychany wiec tu swoje gorzkie zale na mnie wylewasz?

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.