Lechia Gdańsk wśród drużyn najszybciej tracących gole w ekstraklasie

27 listopada 2020, 18:15
Jacek Główczyński

Lechia Gdańsk

Lechia Gdańsk jest wśród drużyn, które najszybciej tracą gole w tym sezonie w ekstraklasie. Przez pół godziny otwierające spotkania biało-zieloni zainkasowali już 6 bramek. Równie dużo ma tylko Lech Poznań, który 30 listopada stawi się na Letnicy. To niespodzianka, gdyż w dwóch poprzednich rozgrywkach defensywę podopiecznych Piotra Stokowca najtrudniej było sforsować właśnie na początku gry.



Lechia Gdańsk próbuje wpisać się w trend transferowy, na którym najwięcej można zarobić



Piotr Stokowiec od początku rozgrywek prowadzi Lechię Gdańsk w trzecim kolejnym sezonie. W dwóch poprzednich nie tylko doprowadził biało-zielonych do ligowej czołówki - 3. miejsce w 2019 i 4. miejsce w 2020 roku, ale jego drużyny były bardzo powtarzalne. Na przykład w defensywie wiadomo było, że ryzyko traconych goli rośnie wraz z upływającym czasem gry, a na początku spotkania jest ona niezwykle trudna do sforsowania.

Na przykład w sezonie 2018/19 w inauguracyjnym kwadransie meczów ligowych Lechia nie straciła żadnego gola, a przez pierwsze pół godziny gry było tylko 5 straconych bramek. Czyli w rozgrywkach obejmujących 37 meczów biało-zieloni łącznie w pierwszych 30 minutach zainkasowali mniej goli niż obecnie mają ich po zaledwie 10 kolejkach.

Trener Stokowiec często podkreślał, że letni okres przygotowawczy był krótki i nietypowy. Nie można było niczego przećwiczyć choćby w jednym sparingu, a to co zazwyczaj było sprawdzane w letnich grach kontrolnych, teraz można było testować już w oficjalnych meczach ligowych. A czas Lechii był potrzebny, gdyż linia obrony wymieniona została praktycznie w połowie.

Kogo wypromowała Lechia Gdańsk w IV lidze



Na środek obrony doszedł Bartosz Kopacz, zastępując w porównaniu z wiosną Mario Malocę. Natomiast na lewej stronie defensywy na dobre rozgościł się Rafał Pietrzak, gdyż w poprzedniej rundzie częściej grywał w tej roli Filip Mladenović, który odszedł do Legii Warszawa.

Notabene zimą wcale nie będzie łatwiej przygotować zespołu, gdyż Ekstraklasa SA właśnie poinformowała, że kolejna przerwa będzie krótsza o tydzień niż pierwotnie zakładano i w nowym roku piłkarze wrócą do rozgrywek już 29 stycznia. Ponadto będzie wniosek do PZPN o wcześniejsze rozpoczęcie zimowego okna transferowego.

- Skrócenie przerwy zimowej sprawi, że zyskamy dwa dodatkowe terminy, które będziemy mogli wykorzystać w przypadku konieczności przełożenia meczów. Sezon rozpoczął się niemal miesiąc później niż w normalnych okolicznościach i kluby doskonale rozumieją, że sytuacja jest wyjątkowa i niezbędne są decyzje, które mają zwiększyć bezpieczeństwo rozgrywek - wyjaśnia Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy S.A.
Jednak, czy tylko perturbacjami w przygotowaniach można wytłumaczyć tak diametralną różnicę w fazach meczów, w których Lechia traciła poprzednio, z tymi, kiedy traci obecnie bramki?

Niespodziewanie biało-zieloni są wśród drużyn, które najszybciej tracą gole w tym sezonie w ekstraklasie. Przez pół godziny otwierające spotkania zainkasowali już 6 bramek. Równie dużo ma tylko Lech Poznań, który 30 listopada stawi się na Letnicy.

Z drużyny, która wyraźniej mniej traciła goli w pierwszej niż w drugiej połowie (18:32 w sezonie 2019/20 i 11:27 w 2018/19), Lechia stała się zespołem, który więcej bramek traci obecnie do przerwy (9) niż po zmianie stron (6). Co więcej jedyny kwadrans, w którym biało-zieloni w tym sezonie nie zostali zaskoczeni ani razu w ekstraklasie to okres między 61. a 75. minutą.

Lechia Gdańsk pozyskała mistrza świata do lat 20 z Ukrainy



Lechia Gdańsk w trzech ostatnich sezonach - tracone gole w kwadransach


2018/19 2019/20 2020/21
1. kwadrans (1-15 min.) 0 6 2
2. kwadrans (16-30) 5 4 4
3. kwadrans (31-45) 6 8 3
4. kwadrans (46-60) 7 7 3
5. kwadrans (61-75) 9 9 0
6. kwadrans (76-90) 11 16 3


Lechia Gdańsk przerwała passę z Piastem. Piotr Stokowiec: Sportowa złość



Zdecydowanie więcej traconych goli na początku spotkań w porównaniu z poprzednimi latami sprawia, że Lechia ma więcej meczów, w których jako pierwsza traci bramkę. Za nami 10 kolejek, a takich spotkań było aż sześć, w tym pięć ostatnich ligowych z rzędu.

Całe szczęście, że biało-zieloni nauczyli sobie radzić w takich sytuacjach. W połowie meczów, które źle się dla nich zaczęły, potrafili odwrócić losy gry. Dwukrotnie cieszyli się z wygranych, raz zremisowali, a trzykrotnie przegrali.

Poprzednio podobne proporcje osiągnęli w sezonie 2018/19. Wówczas mieli 10 spotkań, w których jako piersi tracili bramkę. W nich zanotowali dwie wygrane, trzy remisy i pięć porażek.

Natomiast w poprzednim sezonie podopieczni trenera Stokowca radzili sobie dużo gorzej, gdy jako pierwsi tracili bramkę. W 17 takich przypadków, aż 11 razy przegrywali. Z opresji wyszli sześciokrotnie, po trzy takie spotkania wygrywając i remisując.

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 2:0. Relacja live, możliwość wystawienia ocen piłkarzom i trenerowi



Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
30 listopada 2020, godz. 18:00
HIT

Tak typowano 290 typowań

45% LECHIA Gdańsk
22% REMIS
33% Lech Poznań