stat

Leszek Ojrzyński - bilans roku. Trener Arki Gdynia niepewny przyszłości

11 kwietnia 2018, 16:15
Michał Rudnicki

Arka Gdynia

Leszek Ojrzyński od roku pracuje na stanowisku trenera Arki Gdynia. W tym czasie utrzymał żółto-niebieskich w ekstraklasie oraz zdobył Puchar i Superpuchar Polski, a jego drużyna przegrywała średnio raz na trzy mecze. Prezes Wojciech Pertkiewicz za dotychczasową pracę wystawia szkoleniowcowi mocną czwórkę w skali szkolnej. Nie chce jednak deklarować, czy pozostawi go na stanowisku na kolejny sezon.



SPRAWDŹ NASZĄ SYMULACJĘ WYNIKÓW GRUPY SPADKOWEJ EKSTRAKLASY. CZY ARKA MA SIĘ CZEGO OBAWIAĆ?

Leszek Ojrzyński trenerem Arki Gdynia został 10 kwietnia 2017 roku. Objął drużynę po 28. kolejce, po Grzegorzu Niciński. Zespół był finalistą Pucharu Polski, ale w ekstraklasie po pięciu porażkach z rzędu i aż 20 bramkach straconych w tych meczach zajmował 13. miejsce. Tyle samo punktów co żółto-niebiescy miały drużyny na pozycjach od 12. do 15.

Do dziś trener poprowadził Arkę łącznie w 48 oficjalnych meczach we wszystkich rozgrywkach. Wygrał 14 spotkań, zremisował 18 i przegrał 16. Z gdyńskim klubem sięgnął po Puchar i Superpuchar Polski, zasiadał na ławce także w jego spotkaniach w Lidze Europy.

PRZYPOMNIJ SOBIE, W JAKIM MOMENCIE TRENER OJRZYŃSKI WSZEDŁ DO ARKI

BILANS LESZKA OJRZYŃSKIEGO JAKO TRENERA ARKI GDYNIA
EKSTRAKLASA 39 12 13 14 47:45
PUCHAR POLSKI 6 1 4 1 12: 7
SUPERPUCHAR 1 0 1 0 1: 1
LIGA EUROPY 2 1 0 1 4: 4
--------------------------------------------------------------
łącznie 48 14 18 16 64:57


- W skali szkolnej oceniłbym pracę trenera Ojrzyńskiego na mocną czwórkę. W poprzednim sezonie zrealizował postawiony przed nim cel, jakim było uchronienie zespołu przed spadkiem z ekstraklasy. Dodatkiem było wygranie finałowego meczu o Puchar Polski, więc można powiedzieć, że założenia zrealizował z nawiązką, dlatego też kontynuujemy współpracę w tym sezonie. Formalnym celem było ponownie utrzymanie. Awans do ósemki traktowaliśmy jako coś ekstra. Było bardzo blisko, więc tu też możemy postawić plus. Do tego wciąż mamy realną szansę na ponowny udział w finale Pucharu Polski - wylicza Wojciech Pertkiewicz, prezes Arki.
Sam szkoleniowiec nie chce sobie wystawiać not. Przyznaje jednak, że czas, który spędza w Arce, jest dla niego wyjątkowym okresem.

- Minął rok, a czas na oceny przyjdzie po sezonie. To zresztą zostawiam dziennikarzom. Ja koncentruję się na pracy, bo jesteśmy w trakcie realizacji kolejnego celu. To było 12 miesięcy, które będę bardzo mile wspominał. Jeszcze nie miałem roku, w trakcie którego poprowadziłbym zespół aż w 48 meczach. Podniosłem do góry Puchar Polski i Superpuchar, doświadczyłem występu mojej drużyny w Lidze Europy. Cieszę się, że tu jestem i że mogę być częścią klubu w okresie, który wielu uważa za najlepszy w historii - zaznacza Ojrzyński.
MIROSLAV BOŻOK SKAUTEM ARKI. PRZECZYTAJ, CO STAWIA SOBIE ZA CEL?

Leszek Ojrzyński

Leszek Ojrzyński

Dane:

ur.:
1972-05-31
Ocena z sezonu:
3.22 (3750 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



PRZECZYTAJ, JAK TRENER OJRZYŃSKI TŁUMACZYŁ PRZEGRANĄ W DERBACH TRÓJMIASTA

Arka trenera Ojrzyńskiego kojarzona jest głównie z sukcesami w pucharowych rozgrywkach. Co ciekawe, jeśli brać pod uwagę tylko wyniki po 90 minutach, to żółto-niebiescy w Pucharze Polski i Superpucharze nie mają nawet dodatniego bilansu wygranych. Trzy spotkania w tych pierwszych rozgrywkach, w tym finał, a także starcie o drugie z wymienionych trofeów kończyły się zwycięstwami gdynian dopiero po dogrywce lub rzutach karnych. Jedyne mecze rozstrzygnięte jako zwycięstwo lub porażka Arki to wygrana 2:0 na wyjeździe z Chrobrym Głogów w 1/8 finału Pucharu Polski i niedawna przegrana w Kielcach w pierwszym spotkaniu półfinałowym.

O ile w krajowym pucharze Arka dotąd radziła sobie mimo komplikacji i trudnych przepraw, o tyle nie udało jej się zrealizować innych wyzwań. Gdynianie byli bliscy awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy, do końca rywalizowali też w obecnym sezonie o miejsce w grupie mistrzowskiej ekstraklasy. W obu przypadkach żółto-niebiescy musieli się jednak obejść smakiem.

- Zakładałem sobie i wierzyłem, że będziemy grali dalej w Lidze Europy, a pożegnaliśmy się w najbardziej przykry z możliwych sposobów. Zresztą do każdego meczu podchodzę z wiarą w zwycięstwo. Zawsze chciałbym celować w księżyc, bo tylko dzięki temu czasem można wylądować między gwiazdami. Czasem zakładamy sobie coś ponad stan, osiągamy to, a później niektórzy chcą to uważać za standard. Można stać się zakładnikiem własnego sukcesu. O awans do ósemki walczyliśmy praktycznie do ostatniej kolejki. Jesteśmy po 30 serii gier, a mamy więcej punktów niż po 37 zeszłego sezonu. Progres jest i z tego trzeba się cieszyć, ale wciąż mamy sporo do zrobienia - podkreśla Ojrzyński.
GOL ZARANDII DAŁ NADZIEJĘ - PRZECZYTAJ RELACJĘ Z MECZU Z KORONĄ

Utrzymanie w ekstraklasie wcale nie zagwarantuje trenerowi przedłużenia kontaktu na kolejny sezon. Prezes gdyńskiego klubu nie zdradza wprost swoich dalszych planów wobec szkoleniowca. Żadne decyzje w sprawie prolongaty umowy jak dotąd nie zapadły, ale w bieżących rozgrywkach Ojrzyński nie ma się czego obawiać.

- Trener na pewno nie siedzi na walizkach. Sezon jeszcze się nie skończył, więc nie możemy rozliczać go z realizacji tegorocznego celu. Trener Ojrzyński to charakterny facet, który mówi to, co myśli, czasem się spieramy, ale zależy nam na tym samym. To ważne, bo nie tylko wynik sportowy determinuje ostateczną ocenę pracy. Byli już tacy, którzy nawet po zdobyciu mistrzostwa Polski żegnali się ze stanowiskiem. Przed nami runda finałowa w lidze oraz mecze w Pucharze Polski, a także tura rozmów z trenerem o przyszłości - podkreśla Pertkiewicz.
KONTRAKT Z ARKĄ W OSTATNICH DNIACH PRZEDŁUŻYŁ JUŻ ADAM MARCINIAK. TU SPRAWDZISZ TEŻ, JAK KUPIĆ BILET NA NADCHODZĄCE MECZE ŻÓŁTO-NIEBIESKICH

Od jednoznacznych deklaracji ucieka też sam szkoleniowiec. Przekonuje, że skupia się tylko na kolejnych meczach swojej drużyny.

- Gdybym siedział na bezrobociu, myślałbym o następnym sezonie, a na razie mam pracę do wykonania. Przed nami derby, w których musimy wygrać, by zrewanżować się za ostatnią przegraną. Dla mnie to był szok, nie przypominam sobie, by moja drużyna kiedykolwiek przegrywała 0:4 do przerwy. Przykro mi tym bardziej, że spotkało to zespół, z którym przeżyłem tak wiele dobrych chwil. Jesteśmy w trakcie realizacji celów na ten sezon, gramy o utrzymanie, to jest najważniejsze, a dodatkiem jest Puchar Polski. Z prezesem stale wymieniamy się opiniami, ale na rozmowy o konkretach jeszcze przyjdzie czas - stwierdza Ojrzyński.
WCIĄŻ MOŻESZ WYSTAWIĆ OCENY PIŁKARZOM ARKI ZA PRZEGRANE DERBY Z LECHIĄ

Typowanie meczu - zakończone

13 kwietnia 2018 , godz. 18:00

Wartość: 5 pkt.

Tak typowano:

696 typowań


Tabela po 30 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Lech Poznań 30 15 10 5 49:23 55
2 Jagiellonia Białystok 30 16 6 8 45:36 54
3 Legia Warszawa 30 17 3 10 43:31 54
4 Wisła Płock 30 15 4 11 42:35 49
5 Górnik Zabrze 30 12 11 7 56:46 47
6 Korona Kielce 30 11 12 7 44:37 45
7 Wisła Kraków 30 12 8 10 41:36 44
8 Zagłębie Lubin 30 10 13 7 39:33 43
9 ARKA GDYNIA 30 10 10 10 38:32 40
10 Cracovia 30 10 9 11 40:40 39
11 Śląsk Wrocław 30 7 10 13 35:48 31
12 Pogoń Szczecin 30 8 7 15 34:48 31
13 Piast Gliwice 30 6 12 12 28:38 30
14 LECHIA GDAŃSK 30 7 10 13 39:51 30
15 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 30 7 8 15 32:52 29
16 Sandecja Nowy Sącz 30 4 13 13 27:46 25

* Lechia Gdańsk została 14.12.2017 roku pozbawiona jednego punktu za naruszenie przepisów Podręcznika Licencyjnego dotyczące kryterium F.09 mówiącego o braku przeterminowanych zobowiązań

*Po 30 kolejce nastąpi podział na grupę mistrzowską (8 najlepszych drużyn) i grupę spadkową (8 kolejnych) z zaliczeniem wszystkich, dotychczasowych punktów. Drużyny zagrają w grupie każdy z każdym, ale bez rewanżów.

Tabela wprowadzona: 2018-04-08

terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 30 kolejki:

  • LECHIA GDAŃSK - ARKA GDYNIA 4:2 (4:0)
  • Cracovia - Zagłębie Lubin 2:2 (0:0)
  • Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 1:3 (0:2)
  • Lech Poznań - Górnik Zabrze 3:1 (1:0)
  • Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3:0 (1:0)
  • Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1 (1:0)
  • Sandecja Nowy Sącz - Wisła Kraków 0:0
  • Śląsk Wrocław - Korona Kielce 1:1 (1:0)