Pierwsza... Barbora Balintova, koszykarka Arki Gdynia. Piłka zamiast lalki Barbie

9 marca 2020, 12:20
Dział sportowy Trojmiasto.pl

VBW Arka Gdynia

Najnowszy artukuł na ten temat

Rasmus Jensen Ligowcem Października. Żużlowiec Wybrzeża otrzymał najwyższe noty

- Nie byłam typową dziewczyną z lalką Barbie. Prawie od zawsze grałam w koszykówkę, ale nie pamiętam np. swojej pierwszej piłki. Dobrze pamiętam za to pierwsze buty do gry. Dostałam je od rodziców i nadal mam je w domu - mówi nam Barbora Balintova. Koszykarka Arki Gdynia jako Ligowiec Stycznia pierwsza odpowiadała na pytania w naszej ankiecie, która kierowana będzie w tym roku do najwyżej ocenianych sportowców lub trenerów w kolejnych miesiącach.



Enea AZS Poznań - Arka Gdynia 77:107. Relacja, oceny



Pierwsza piłka?

Nie byłam typową dziewczyną z lalką Barbie. Prawie od zawsze grałam w koszykówkę, ale nie pamiętam np. swojej pierwszej piłki. Dobrze pamiętam za to pierwsze buty do gry. Dostałam je od rodziców i nadal mam je w domu.

Pierwsza dyscyplina?

Na początku uprawiałam łyżwiarstwo figurowe w wieku 4,5 roku. Obserwowałam jednak koszykarskie treningi starszej siostry i powiedziałam rodzicom, że również chcę w nią grać. Nie mieli dużego wyboru, ponieważ byłam uparta i tak oto poszłam na pierwsze zajęcia w wieku 5,5 lat.

Pierwszy trener?

Dokładnie było ich dwóch. To Jarosław Rubicki i Tan Spilarow. Następnie, gdy grałam w Cassovii Kosice, był nim Mirosław Dirg.

Barbora Balintova: Wszystko dla klubu i drugiego domu



Pierwszy idol?

Moja starsza siostra Katka. Grała w koszykówkę, a ja chciałem być taka, jak ona.

Pierwszy kibic?

Miałam ich w Good Angels Kosice, w którym wystąpiłam w drużynie seniorek po sześciu sezonach gry w zespołach młodzieżowych.

Barbora Balintova

Barbora Balintova

Dane:

ur.:
1994-12-16
wzrost.:
178
Ocena z sezonu:
4.47 (198 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Pierwsze zawody?

Powiedziałbym, że moje pierwsze poważne zawody to mistrzostwa Europy U-16 w Tallinie w Estonii. Był to 2009 rok, a ja miałem 14,5 lat.

Pierwsze wyrzeczenie?

Nie sądzę, że musiałem z czegoś zrezygnować z powodu koszykówki. Koszykówka to moje życie, które sama wybrałam.

Barbora Balintova: W Arce spełniłam marzenie



Pierwszy sukces?

Pierwszy, prawdziwy i największy sukces to Final Four Euroligi w Jekaterynburgu w 2013 roku, gdy grałam w Good Angels Kosice. Był to zarazem mój pierwszy sezon w drużynie seniorek.

Pierwsza porażka?

Ciężko powiedzieć, ale pierwsza i najbardziej dotkliwa to ostatnie kwalifikacja do mistrzostw Europy, w których po długim czasie nie zakwalifikowaliśmy jako reprezentacja Słowacji.

ZDOBYWCY TYTUŁU LIGOWCA MIESIĄCA W 2020 ROKU

Styczeń: Barbora Balintova, koszykarka, Arka Gdynia



Pierwszy mecz w reprezentacji?

Kwalifikacje do mistrzostw Europy 2015. Dokładnie było to 8 czerwca 2014 roku przeciwko Słowenii.

Pierwsze pieniądze?

Za pierwsze zarobione pieniądze kupiłam laptop.

Pierwszy samochód?

Renault Megane. Jeżdżę nim do dziś.

Głosowanie na najlepszą koszykarkę Euroligi. Wśród nominowanych Barbora Balintova



Pierwsze mieszkanie?

Kupiłam je dwa lata temu na Słowacji w rodzinnym mieście, ale wciąż nie jest gotowe. To nowy budynek, więc nadal czekam na jego odbiór. Mam nadzieję, że będzie skończone, gdy zakończymy sezon i będę mogła do niego pojechać.

Pierwsza rzecz, którą zmieniłaby pani na świecie?

Chciałabym, by na świecie zapanował pokój, a wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi.

Pierwszy cel na ten rok?

Głównym celem jest zdobycie mistrzostwa Polski z Arką Gdynia.

Dział sportowy Trojmiasto.pl