stat

Lotos PKH Gdańsk - Kadra PZHL. Hokeiści w strzeleckiej formie

1 października 2019, 16:15
Rafał Sumowski

Lotos PKH Gdańsk

Lotos PKH Gdańsk w liczbie strzelonych bramek ustępuje w Polskiej Hokej Lidze tylko JKH GKS Jastrzębiu i GKS Tychy, choć rozegrał dwa spotkania mniej. W środę o godz. 18:30 powinien jeszcze powiększyć dorobek, gdyż w hali "Olivia" zagra z pozostającą bez wygranej Kadrą PZHL. - Te liczby cieszą, ale sprawdzimy je po meczach z silniejszymi rywalami - mówi trener Marek Ziętara. Spotkanie to obejrzy maksymalne 299 widzów a bilety można kupić tylko przez internet. Gdańszczanie postanowili zaoszczędzić na kosztach organizacyjnych, zwłaszcza że w październiku zagrają u siebie aż siedem spotkań.





Po czterech meczach Lotos PKH Gdańsk ma na koncie 3 zwycięstwa i 1 porażkę. To dobry start, choć dwa z tych spotkań to wygrane z zajmującymi ostatnie lokaty Kadrą PZHL oraz Naprzodem Janów. Ten bilans niekoniecznie musi robić wrażenie, ale liczba zdobywanych przez gdańszczan bramek z pewnością zasługuje na podkreślenie.

Podopieczni Marka Ziętary do 6. kolejki zmagań przystępują mając na koncie drugi najwyższy dorobek zdobytych bramek w lidze, choć rozegrali najmniej spotkań. Ustępują tylko otwierającym tabelę JKH GKS Jastrzębiu (31 bramek) i GKS Tychy (29 trafień), choć rozegrali o dwa mecze mniej.

Lotos PKH Gdańsk - Naprzód Janów 11:1. Relacja z meczu



W czterech spotkaniach trafiali do siatki rywali aż 26 razy, z czego 20 bramek to dorobek z meczów z Kadrą PZHL (9:1) i Naprzodem (11:1). Aż trzech hokeistów Lotosu PKH znajduje się w czołowej 15 klasyfikacji kanadyjskiej.

- Te liczby cieszą, ale sprawdzimy je po meczach z silniejszymi rywalami. Naprzód i Kadra PZHL to nie są tak wymagający przeciwnicy jak reszta ligi, ale skuteczność to zawsze powód do radości. Tym bardziej, że w poprzednim sezonie nasze zwycięstwa nad Kadrą PZHL były znacznie skromniejsze. Najważniejsze są jednak punkty i nad tymi bramkami nie ma co się zbytnio rozwodzić. Przed nami ciężkie mecze z GKS Tychy, Cracovią i GKS Katowice. To zupełnie inna liga niż rok temu. Jesteśmy w zasadzie jedynym zespołem, który utrzymał stabilny skład, przynajmniej na ten moment. Pierwsza część rozgrywek pokaże co drzemie w nas w stosunku do tych, którzy zdecydowali się na rewolucje. Walko po play-off będzie bardzo zacięta - mówi trener Ziętara.
Czołówka klasyfikacji kanadyjskiej PHL* 
1. Dominik Paś (JKH GKS Jastrzębie) 6 meczów, 5 bramek, 7 asyst
2. Kamil Wałęga (JKH GKS) 6 meczów, 4 bramki, 7 asyst
3. Damian Kapica (Comarch Cracovia) 5 meczów, 3 bramki, 7 asyst
4. Artem Iossafov (JKH GKS) 6 meczów, 4 bramki, 5 asyst
5. Kamil Wróbel (JKH GKS/Kadra PZHL) 6 meczów, 4 bramki, 4 asysty
...
7. Szymon Marzec (Lotos PKH Gdańsk) 4 mecze, 5 bramek, 2 asysty
10. Wladislaw Jełakow (Lotos PKH) 4 mecze, 3 bramki, 4 asysty
15. Aleksandr Gołowin (Lotos PKH) 4 mecze, 4 bramki, 2 asysty
* za hokej.net


- Każdy chce zdobywać jak najwięcej bramek, ale indywidualne statystyki są na drugim miejscu, najważniejsze są wyniki zespołu i punkty w tabeli. Take rezultaty jak ostatnio na pewno wpływają dobrze na morale zespołu i budują naszą pewność siebie. Nigdy nie odpuszczamy, kiedy mamy wysokie prowadzenie w meczu. Trener nas bardzo na to uczula. Takie rozluźnienie to najgorsze co może być, wtedy właśnie najłatwiej o kontuzje. Szczególnie teraz musimy o tym pamiętać, bo przed nami prawdziwy maraton - mówi Szymon Marzec, który w tej chwili legitymuje się największym dorobkiem w gdańskim zespole.
W środę szkoleniowiec ponownie poprowadzi zespół przeciwko Kadrze PZHL i jak zapowiada, nieco zamiesza w formacjach. Trener Ziętara musi skutecznie zarządzać zespołem i dokonywać roszad, bo w październiku Lotos PKH czeka aż 11 meczów.

Kup bilet na mecz Lotos PKH Gdańsk - Kadra PZHL



7 z nich gdańszczanie rozegrają u siebie. Dlatego też ten środowy z Kadrą PZHL, odbędzie się przy ograniczonej liczbie widzów. Spotkanie nie będzie miało charakteru imprezy masowej i na trybuny wpuszczonych zostanie maksymalnie 299 osób. Działacze szukają oszczędności na organizacji spotkania zakładając i tak niską frekwencję na meczach z tym przeciwnikiem.

Zapewniony wstęp na to spotkanie mają osoby, które posiadają karnety. W sprzedaży jest także ograniczona pula biletów, które można kupić wyłącznie przez internet. Wejście na spotkanie - zarówno dla osób z biletami, jak i karnetami - będzie odbywać się przez środkową bramę na górnym tarasie hali "Olivia" od al. Grunwaldzkiej.