Maciej Rosołek: Arka Gdynia zasługuje na ekstraklasę. Liczę, że pomogę awansować

21 stycznia 2021, 10:00
Jacek Główczyński

Arka Gdynia

Maciej Rosołek został wypożyczony do Arki Gdynia z klubu  mistrza Polski - Legii Warszawa. Więcej zdjęć (1)

Maciej Rosołek został wypożyczony do Arki Gdynia z klubu mistrza Polski - Legii Warszawa.

fot. Stanisław Wrzosek/Arka Gdynia

Maciej Rosołek został wypożyczony do Arki Gdynia z klubu mistrza Polski - Legii Warszawa.

fot. Stanisław Wrzosek/Arka Gdynia

- Liczę, że przyczynię się do powrotu Arki Gdynia do ekstraklasy, bo na to ona zasługuje. I liga to świetne miejsce, żeby się ograć i przygotować do regularnej gry na najwyższym szczeblu. Uważam, że człowiek musi czasem wychodzić ze strefy komfortu, aby się nie usypiać i cały czas rozwijać - mówi nam Maciej Rosołek. 19-letni napastnik trafił do żółto-niebieskich na zasadzie wypożyczenia z Legii Warszawa i po sezonie zamierza ponownie walczyć o miejsce w składzie mistrzów Polski. W piątek, 22 stycznia o godzinie 15 sprawdzi się w drugim springu w nowych barwach, tym razem przeciwko Pogoni w Szczecinie.



Arka Gdynia zacznie rok od Pucharu Polski. Wyznaczono termin



Jacek Główczyński: Jakie wrażenia po pierwszym sparingu w barwach Arki Gdynia, w którym pokonaliście Gryfa Wejherowo 4:0?

Maciej Rosołek: W porządku. Na pewno przeciwnik nie był najbardziej wymagający, ale uważam, że swoją robotę wykonałem. Co prawda nie strzeliłem gola, ale uczestniczyłem w każdej bramkowej akcji. Miałem asystę bądź asystę drugiego stopnia. To jest czas na zgrywanie się z chłopakami, poznawanie swoich charakterystyk piłkarskich i myślę, że z występu na występ będzie jeszcze lepiej.

Biznesmen z Gdyni nowym akcjonariuszem Arki Gdynia. Jest też obrońca z Holandii



Mi najbardziej spodobała się akcja z 67. minuty, która co prawda nie przyniosła gola, ale była najbardziej widowiskowa w tym meczu, gdyż wymieniliście kilka szybkich podań na jeden kontakt przed polem karnym, a następnie było pogranie w pole karne. To jest zapowiedź, że Arka wiosną i w ataku pozycyjnym może być kreatywna?

Na pewno. Trener zostawia nam wolną rękę, jeśli chodzi o kreatywność. W Legii Warszawa miałem okazję grać z bardzo szybko myślącymi i bardzo dobrze wyszkolonymi technicznie piłkarzami, stąd często pokazywaliśmy taką właśnie grę. Osobiście bardzo ją lubię i liczę, że tak właśnie będziemy grać w Arce.

Luis Valcarce Vidal z Hiszpanii w Arce Gdynia. Piłkarskie cv



Christian Aleman to chyba dobry partner do takiej gry? Na plus Ekwadorczyka trzeba zaliczyć także to, że nie przestraszył się zimy?

Przed meczem się śmialiśmy, że pewnie pierwszy raz w życiu widział taką zimę i przyszło mu grać po kostki w śniegu. Ale rzeczywiście pokazał sporą jakość. Jego styl przypomina mi grę Luquinhasa z Legii. Właśnie z nim w Warszawie grałem dużo akcji na jeden kontakt i myślę, że w Arce taką grę możemy prowadzić wspólnie z Christianem.

Wspomniał pan o zimie. To chyba największa zmiana między Arką a Legią w okresie przygotowawczym?

No tak. Koledzy z Legii są teraz w Dubaju. Ja dawno w takich warunkach nie przygotowywałem się do rundy, ale uważam, że i z takich sytuacji można wyciągnąć fajne rzeczy, zdobywać nowe doświadczenie. Uważam, że człowiek musi czasem wychodzić ze strefy komfortu, aby się nie usypiać i cały czas rozwijać.

Arka Gdynia - Gryf Wejherowo 4:0 - relacja z pierwszego sparingu 2021 roku



Jeśli chodzi o intensywności i jakość treningu są pewnie też różnice między Legią i Arką?

Nie będę ściemniał, że nie. Są różnice. W Arce mamy początek przygotowań, a zatem jest praca nad podbudową tlenową i z tego przechodzi się do doszlifowania gry, zagadnień taktycznych. Z Legii, z tego co pamiętam, nie skupiano się na czysto biegowych parametrach. Nacisk był kładziony na małe gry, operowaniem piłki na małej przestrzeni. Jest na pewno przeskok, jeśli chodzi o szybkość gry czy myślenia na boisku.

Czyli muszę zapytać wprost. Po co to panu było? Przejście z mistrza Polski do I ligi to tylko chęć wyjścia ze wspomnianej przez pana strefy komfortu?

Wychodzenie ze strefy komfortu na pewno. Drugim powodem było poszukanie większej możliwości gry niż to miało miejsce w Legii. Jestem w takim wieku, że aby się rozwijać, muszę jak najwięcej grać. Dlatego uznałem, że Arka zagwarantuje mi odpowiednie ogranie, zdobycie doświadczenia. Ponadto myślę, że lepiej będzie zejść z ekstraklasy do I ligi, aby mierzyć się z podobnymi wyzwaniami, jakie są w Warszawie. Tam się gra zawsze o 1. miejsce, a każdy mecz trzeba wygrać. Presja jest bardzo duża. To samo jest w Arce. Chcemy wrócić do ekstraklasy, bić się o czołowe lokaty, a każda porażka będzie uznana za rozczarowanie. Uważam, że to pod względem mentalnym będzie dla mnie lepsze od tego niż miałbym zostać w ekstraklasie i grać w niej z jakąś drużyną o utrzymanie. Zresztą historia wielu młodych zawodników z ostatnich lat pokazała, że I liga to świetne miejsce, żeby się ograć i przygotować do regularnej gry na najwyższym szczeblu.

Juliusz Letniowski zostanie w Arce Gdynia, Mateusz Młyński podpisał kontrakt z Wisłą Kraków



Gdyby Arka awansowała do ekstraklasy, może pan zostać w Gdyni dłużej niż tylko do czerwca?

Nie. W planach było tylko wypożyczenie na pół roku. Po sezonie wracam do Legii. Pewnie z nią pojadę na przedsezonowe zgrupowanie. Liczę, że dzięki doświadczeniu zdobytemu w Arce wrócę do Warszawy z większą mocą i będę miał jeszcze bardziej realne szanse na to, aby być tam w pierwszej drużynie.

Mówiąc pół żartem pół serio, gdyby trener Czesław Michniewicz widział jak w sparingu z Gryfem współpracował pan w ataku z wyższym od siebie partnerem, to może już teraz zestawiłby pana w ataku Legii z Tomasem Pekhartem?

Rzeczywiście, można powiedzieć, że kolejny piłkarz przy Rosołku się rozwija. Mateusz Żebrowski nie ma aż takich parametrów fizycznych jak Tomas, ale grało nam się dobrze.

Ile i na czym zarobi Arka Gdynia, gdy Mateusz Młyński odejdzie już zimą?



Przychodził pan do Arki z opinią napastnika, ale także piłkarza, który może zagrać na boku pomocy. Czy ustawienie z pierwszego sparingu sygnalizuje, że będzie grał pan w ataku, a Arka wystawiać będzie dwóch napastników?

Wydaje się, że tak, choć trener ma różne koncepcje. Ja nigdy nie ukrywałem, że uważam się za wszechstronnego piłkarza, gdyż mogę zagrać też na skrzydłach i na pozycji numer 10. Jednak mówiłem też zawsze, że najlepiej czuję się na "9". Dlatego w Arce z przyjemnością grać będę w ataku, ale najważniejsza jest pomoc drużynie, aby miała największą korzyść z mojej obecności na boisku.

W sparingu z Gryfem pracował pan na bramki Żebrowskiego. Czy z ręką na sercu może pan powiedzieć, że asysty kolegów cieszą pan bardzo, czy jednak jak rasowy napastnik przyzna pan, że piłkarz na tej pozycji rozliczany jest przede wszystkim z goli?

Bramki są ważne, bo przyszedłem do Arki, by ich trochę strzelić. Jednak najważniejsze jest, jak już mówiłem, zdobywanie doświadczenia, a przyjdzie ono za sprawą dobrych meczów. Będę się cieszył jak wygrywać będzie drużyna. Z drugiej strony jak są takie mecze jak z Gryfem, gdy strzelamy 4 bramki, przy każdej jestem blisko, ale żadnej nie zdobywam, to musi być lekki niedosyt.

Oliwier Zych był w cyklu Sport Talent Trojmiasto.pl. Obecnie wychowanek SI Arka Gdynia gra w Aston Villa



Jakie statystyki sprawią, że na koniec sezonu uzna pan, że pobyt w Arce był udany?

Ciężkie pytanie. Jeśli chodzi o siebie, to jestem bardzo wymagający. Zwracam uwagę nie tylko na gole, ale także na poziom własnej gry i wyniki drużyny. Zapamiętałem to co mówi trener Aleksandar Vuković, że to nie indywidualności budują drużynę, a drużyna kreuje indywidualności. Dlatego na razie o planowanej liczbie goli czy asyst w Arce nie będę mówić otwarcie. Umówmy się na wywiad po sezonie, a wtedy powiem, czy swoje cele zrealizowałem.

Życzę, aby te plany zostały przekroczone. Na koniec zapytam, co może pan ze swojej strony obiecać kibicom Arki?

Na pewno będę dawał na boisku z siebie wszystko. Liczę, że przyczynię się do powrotu Arki Gdynia do ekstraklasy, bo na to ona zasługuje.

Nie żyje piłkarz z Jedenastki 80-lecia Arki Gdynia



ZIMOWE RUCHY TRANSFEROWE ARKI GDYNIA W SEZONIE 2020/21:


Przyszli:
  • Haris Memić (paszport: Holandia, pozycja obrońca, poprzedni klub: Bytovia, kontrakt w Arce Gdynia do 30.06.2021 z opcją przedłużenia)
  • Luis Valcarce Vidal (Hiszpania, obrońca/skrzydłowy, bez klubu, 30.06.2022 z opcją przedłużenia)
  • Fabian Hiszpański (obrońca/skrzydłowy, KKS 1925 Kalisz, 30.06.2022 z opcją przedłużenia o rok)
  • Paweł Sasin (obrońca, Górnik Łęczna, 30.06.2022)
  • Maciej Rosołek (napastnik, Legia Warszawa, wypożyczenie do 30.06.2021)
  • Christian Aleman (Ekwador, ofensywny pomocnik, Guayaquil City FC, Ekwador, 30.06.2022)
  • Dariusz Marzec (I trener, Stal Mielec, 30.06.2021 z opcją przedłużenia o rok)
  • Dawid Musiał (trener przygotowania motorycznego, Sandecja Nowy Sącz)
  • Janusz Świerad (asystent pierwszego trenera, Stal Mielec)

Mogą przyjść:
  • Łukasz Wolsztyński (napastnik, Górnik Zabrze, wolny transfer)
  • Daniel Ściślak (pomocnik, Górnik Zabrze, wypożyczenie)

Odeszli:
  • Maciej Jankowski (napastnik, Stal Mielec)
  • Bartosz Boniecki (skrzydłowy, Błękitni Stargard po skróceniu wypożyczenia z Pogoni Szczecin)
  • Bartosz Kwiecień (obrońca, skrócenie wypożyczenia z Jagiellonii Białystok)
  • Andrzej Witan (bramkarz, rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, nowy klub Olimpia Elbląg)
  • Adam Marciniak (obrońca, ŁKS Łódź, transfer definitywny)
  • Ireneusz Mamrot (I trener, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)
  • Adrian Siemieniec (asystent pierwszego trenera)
  • Łukasz Radzimiński (trenerem przygotowania motorycznego i diagnostyki)

Mogą odejść:
  • Mateusz Młyński (pomocnik, Wisła Kraków, podpisał kontrakt od 1.07.2021)
  • Szymon Dreweniak (pomocnik, zainteresowany klub: Odra Opole)
  • Jakub Wawszczyk (obrońca, rozwiązanie kontraktu lub wypożyczenie)

Arka Gdynia - pełna kadra pierwszej drużyny