Mateusz Mika: Trefl Gdańsk to mój drugi dom. Chcę grać o najwyższe cele

14 czerwca 2020, 9:00
Damian Konwent

Trefl Gdańsk

- Jeśli nie grasz o najwyższe cele, to jest trochę przykro, ale na pewno nie będziemy narzucać sobie dodatkowej presji, że musimy być w "4". Czuję, że to był mój drugi dom - mówi nam Mateusz Mika, który po dwóch latach gry bez fazy play-off, wrócił do Trefla Gdańsk.



Mateusz Mika siatkarzem Trefla Gdańsk



Damian Konwent: Kiedy otrzymał pan pierwszy telefon od Michała Winiarskiego?

Mateusz Mika: Myślę, że to było mniej więcej miesiąc przed ogłoszeniem tego transferu. Wtedy już wiadome było, że trener widzi mnie w zespole, a rozmowy przebiegły dość normalnie.

Co przekonało pana do trzeciego już powrotu do Trefla Gdańsk?

Przyjemnie patrzyło się na grę tej drużyny w poprzednim sezonie. Poza tym zawsze dobrze czułem się w w Gdańsku i w tym klubie. Czuję, że to był mój drugi dom. Miałem również inne propozycje, ale postanowiłem, że chcę tutaj wrócić i na szczęście się udało.

Skąd były te propozycje?

Myślę, że to nie ma już znaczenia. Jestem w Treflu i jestem z tego zadowolony.

Bartłomiej Lipiński dołączył do Trefla Gdańsk



Nie obawiał się pan, że do transferu może jednak nie dojść? Byliście z prezesem Dariuszem Gadomskim "po słowie", ale tak naprawdę wszystko zależało od podjętych decyzji na zebraniu nadzorczej pod koniec maja.

Nie obawiałem się, bo powiedziałem, że chcę tu być za wszelką cenę i to było dla mnie najważniejsze.

Mateusz Mika

Mateusz Mika

Dane:

ur.:
1991-01-21
wzrost.:
206
waga.:
92
Ocena z sezonu:
4.96 (57 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Jak zaopatruje się pan do współpracy z trenerem Winiarskim?

Jestem ciekaw jak to będzie wyglądało. Dla mnie to pierwsza sytuacja, od kiedy gram w siatkówkę, że trenerem będzie ktoś, z kim grałem kiedyś wcześniej. Ciszę się, że to będzie akurat Michał. Zawsze świetnie się dogadywaliśmy. W tamtym sezonie klub dobrze pokazał, że postawił akurat na niego.

Zdobywaliście wspólnie mistrzostwo świata w 2014 roku. Jak będzie się pan zwracał do trenera?

Nie wiem jak trener będzie sobie życzył, ale na razie mówimy do siebie po imieniu.

Bartłomiej Mordyl i Kewin Sasak z nowymi kontraktami w Treflu Gdańsk



To już trzeci powrót do Gdańska. Tym razem zamierza pan zadomowić się na dłużej?

Chciałbym jak najdłużej, ale w siatkówce nigdy nic nie wiadomo, więc zobaczymy co będzie po sezonie, który jest przed nami.

Zna pan kadrę i jej potencjał, a przynajmniej na papierze. O jakie cele może się bić Trefl Gdańsk?

Chciałbym grać do samego końca, bo mój poprzedni sezon skończył się dość szybko, choć mieliśmy szansę na fazę play-off. Podobnie było rok wcześniej, więc jeśli nie grasz o najwyższe cele, to jest trochę przykro, ale na pewno nie będziemy narzucać sobie dodatkowej presji, że musimy być w "4". Po prostu zobaczymy jak wyjdzie w praniu, bo ostatnie sezony pokazały, że to, jak skład wygląda na papierze, nie do końca świadczy o jakości zespołu.

RUCHY TRANSFEROWE TREFLA GDAŃSK PRZED SEZONEM 2020/21:
Przyszli: Bartłomiej Lipiński (pozycja: przyjmujący, poprzedni klub: Cuprum Lubin), Seweryn Lipiński (środkowy, wychowanek), Mariusz Wlazły (atakujący, PGE Skra Bełchatów) Mateusz Mika (przyjmujący, Indykpol AZS Olsztyn)

Przedłużyli kontakty: Bartłomiej Mordyl (środkowy), Kewin Sasak (atakujący), Maciej Olenderek (libero), Fabian Majcherski (libero), Pablo Crer (paszport Argentyna, środkowy bloku), Marcin Janusz (rozgrywający), Łukasz Kozub (rozgrywający)

Ważne kontrakty na nowy sezon: Karol Urbanowicz (środkowy bloku), Mateusz Janikowski (przyjmujący, wypożyczenie z Verva Warszawa Orlen Paliwa), Michał Winiarski (trener)

Odeszli: Ruben Schott (Niemcy, przyjmujący, Indykpol AZS Olsztyn), Szymon Jakubiszak (przyjmujący, Cuprum Lubin), Bartosz Filipiak (atakujący, PGE Skra Bełchatów), Paweł Halaba (przyjmujący, Aluron Virtu CMC Zawiercie), Wojciech Grzyb (koniec kariery, będzie trenerem Trefla w grupach młodzieżowych)

Aktualna kadra Trefla Gdańsk



A w jakim etapie swojej kariery jest pan obecnie? Czy w ciągu ostatnich dwóch lat to był ten Mateusz Mika, którego pan jako kibic chciałby oglądać?

Nie wiem co myślą kibice, ale ja na pewno nie byłem zadowolony, a przede wszystkim z sezonu w Resovii. W Olsztynie wyglądało to nieco lepiej, ale wiem, że stać mnie na lepszą grę i liczę, że w Treflu pokaże swoją najlepszą stronę.

Mariusz Wlazły. Pierwszy wywiad w Treflu Gdańsk



Możemy zaryzykować stwierdzeniem, że w Treflu chce się pan odbudować?

Przychodzę tu, bo znam klub i wiem jak tutaj wszystko funkcjonuje. Obserwowałem zespół w poprzednim sezonie i mam nadzieję, że wspólną pracą moją i sztabu szkoleniowego uda się sprawić, że wrócę do jak najlepszej gry.

Od dawna przebywa pan w Gdańsku?

Jestem tu mniej więcej od połowy marca, czyli momentu, gdy władze PlusLigi ogłosiły, że w tym sezonie nie dokończymy rozgrywek. Przygotowuję się trochę dłużej do następnego sezonu, niż od momentu ogłoszenia transferu. Dużo czasu spędzam na siłowni, żeby być gotowym od pierwszego dnia przygotowań.

Mateusz Mika Ligowcem Roku 2015 roku w plebiscycie Trojmiasto.pl



W naszym plebiscycie został pan najlepszym sportowcem 2015 roku. Jak wspomina pan ten czas?

To było bardzo sympatyczne, ze udało się wówczas wygrać. Wtedy również się dużo działo, bo to był 2015 rok, byliśmy po mistrzostwach świata. Odciąłem od niego kupon, ale ówczesny sezon klubowy był najlepszy, jaki Trefl wtedy rozegrał, bo skończyliśmy z medalem i z Pucharem Polski. To wyróżnienie było dodatkowym smaczkiem dla mnie.