Mikkel Bech: Może lepiej odwołać sezon? Żużlowiec Wybrzeża pracuje przy trumnach

26 marca 2020, 14:00
Rafał Sumowski

Zdunek Wybrzeże Gdańsk

Najnowszy artukuł na ten temat

Mecze piłkarskie reprezentacji Polski w Trójmieście z kibicami czy bez?

- Zależy mi na naszej dyscyplinie i zastanawiam się czy ze względu na koronawirus, nie lepiej wyjdzie nam wszystkim odwołanie rozgrywek. Sponsorzy w pierwszej kolejności będą myśleli o przyszłości swoich firm, a nie o wspieraniu sportu - mówi Mikkel Bech. Żużlowiec Zdunek Wybrzeże Gdańsk jako jeden z pierwszych mówi to, o czym wielu boi się pomyśleć. Duńczyk jest w o tyle dobrej sytuacji, że poza sezonem wykonuje pracę zarobkową. Jest zatrudniony przy produkcji trumien. - Traktuję to po prostu jako pracę w stolarce, to biznes jak każdy inny - mówi żużlowiec.



Rafał Sumowski: Przeczytałem pana wpis w mediach społecznościowych. Jest pan chyba pierwszym żużlowcem, który otwarcie mówi o tym, że powinniśmy wziąć pod rozwagę odwołanie całego sezonu 2020. Koronawirus pokona żużel?

Mikkel Bech: Wiem, że mało kto w ogóle dopuszcza taką myśl, a już kompletnie nikt nie chce mówić tego na głos. To nie tak, że chcę odwołać sezon, ale naprawdę musimy wziąć pod uwagę taki scenariusz. Codziennie widzę jak gospodarczy zastój wywołany przez pandemię, dotyka firm z różnych branż. Pracownicy są odsyłani do domów, zarobki spadają. Cierpią nasi obecni i potencjalni sponsorzy, więc cierpiał będzie także żużel. Załóżmy, że wznowimy sezon w czerwcu czy w lipcu...

Jazdy będzie dużo, a czasu mało.

Dokładnie. Czy kluby będą w stanie na bieżąco płacić za punkty? Obawiam się, że nie, bo ich budżety będą okrojone. Wielu zawodników nie dostało jeszcze całych pieniędzy za przygotowanie do rozgrywek. Zabrałem głos w tej sprawie, bo zależy mi na naszej dyscyplinie i zastanawiam się czy ze względu na koronawirus, nie lepiej wyjdzie nam wszystkim odwołanie rozgrywek. Sponsorzy w pierwszej kolejności będą myśleli o przyszłości swoich firm, a nie o wspieraniu sportu.

Krystian Pieszczek: Żużel może się cofnąć przez koronawirus



A jakiś bardziej optymistyczny scenariusz?

Widzę dwa wyjścia. Albo odwołujemy sezon, albo go skracamy na przykład o połowę. Można na przykład zrobić tak, że wszystkie zespoły rywalizują ze sobą po jednym razie. Nie będzie wtedy klasycznej formuły mecz i rewanż u siebie i na wyjeździe, ale to mocno obniżyłoby wydatki. Takie decyzje są trudne, ale co jeśli ligi ruszą i pod całą tą presją kluby mimo dobrych chęci, będą niewypłacalne? Skutek będzie odwrotny od zamierzonego, pogrążymy się jeszcze mocniej. Boję się o swoją przyszłość jako żużlowca. Może lepiej poświęcić rok i poczekać aż sytuacja ekonomiczna się poprawi?

W przeciwieństwie do wielu zawodników, pan ma poza sezonem normalną pracę i to w dodatku w branży, której że tak posłużę się czarnym humorem, pracy raczej nie zabraknie.

Wcześniej pracowałem przy dużych konstrukcjach budowlanych, a od dłuższego czasu w zakładzie zajmującym się produkcją trumien. Mam ogromne szczęście, bo dzięki temu nie siedzę bezczynnie w domu, a w dodatku cały czas mam źródło utrzymania. W tej chwili mogę mówić o dużym szczęściu. Poza tym nie zatrudniłem jeszcze mechaników na nowy sezon, cały sprzęt przygotowałem sam przy wsparciu moich sponsorów. Nie muszę się teraz martwić o to, że mam na utrzymaniu chłopaków i nie mam im z czego płacić.

Czym dokładnie się pan zajmuje przy produkcji trumien?

Obsługuję wielką maszynę o wymiarach 50 na 2,5 metra, która nawierca otwory i ścina krawędzie. Czuwam nad tym, aby wszystko działało poprawnie. Na kolejnym etapie ktoś inny pilnuje tego, aby trumny były odpowiednio złożone. Wiele osób jest zszokowanych, gdy słyszą, że pracuję przy trumnach, ale ja traktuję to po prostu jako pracę w stolarce. Trumny nie biorą się znikąd, praca przy ich produkcji to biznes jak każdy inny.

Koronawirus. Wypłaty dla żużlowców wstrzymane



Jak radzicie sobie z pandemią koronawirusa w Danii?

Pandemia cały czas się rozwija, ostatnie doniesienia mówiły o 800 zarażonych, ale z pewnością mamy wielu zarażonych, u których nie wykonano testów. Są ograniczenia, wychodzimy z domu tylko wtedy, gdy naprawdę musimy. Ja sam stosuję się do zaleceń i zachowuję spokój. Nad wszystkim co robię, zastanawiam się dwa razy. Utrzymuję swoją rutynę, wstaję rano, idę do pracy, trenuję. Mam to szczęście, że mogę spokojnie przeżyć każdy dzień, dlatego nie wybiegam w przyszłość. Wiem, że wielu ludzi ma w tej chwili problemy finansowe. Wiem, że to trudne, ale myślcie pozytywnie, musimy przetrwać trudny czas. Patrząc na to, co się dzieje, cieszę się każdym dniem, który dane jest mi przeżyć.

Rozumiem, że pomimo wszystko, utrzymuje pan gotowość fizyczną do sezonu?

Tak, bieganie czy jazda na rowerze nie są zabronione. Dlatego sporo biegam i jeżdżę na rowerze górskim i szosowym. Szczególnie jazda po lesie, gdzie jest dużo zakrętów, pozwala mi utrzymać przygotowanie do jazdy na motocyklu. Poza tym świetnie wpływa na samopoczucie. Jeszcze raz proszę, myślcie pozytywnie i bądźcie rozsądni.

Wirtualny mecz Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Unia Tarnów - bilety

Czy sezon żużlowy 2020 powinien zostać odwołany?
39%

tak, bo sponsorzy nie będą mieli pieniędzy

11%

powinien się odbyć, ale w okrojonym wymiarze

17%

nie, trzeba być dobrej myśli i rozegrać cały sezon z opóźnieniem

33%

poczekajmy z rozważaniami chociaż do końca kwietnia

zakończona

łącznie głosów: 338