stat

Lech Poznań - Arka Gdynia. Nowa defensywa na niedzielę

2 marca 2019, 17:45
Marcin Dajos

Arka Gdynia

Piłkarze Arki Gdynia nie zdobyli jeszcze w rundzie wiosennej żadnego punktu, a przed nimi trudny terminarz w ekstraklasie. W niedzielę o godzinie 18 zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań, który po inauguracyjnym falstarcie zaczyna się rozpędzać. Ciężkie zadanie czeka defensywę żółto-niebieskich, która zagra w zmienionym składzie. Po czwartej żółtej kartce muszą pauzować podstawowi obrońcy: Luka Marić oraz Adam Marciniak.



Relacja LIVE


Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Lech Poznań 1:0 ARKA Gdynia
3 marca 2019, godz. 18:00

Tak typowano 445 typowań

72% Lech Poznań
16% REMIS
12% ARKA Gdynia


Trzy mecze rundy wiosennej ekstraklasy, komplet porażek i aż siedem straconych bramek. Tak wygląda bilans Arki Gdynia. Drużyna, która miała piąć się w tabeli do czołowej ósemki, zaczyna pikować. Do tego trener Zbigniew Smółka nie może pozwolić sobie na stabilizację składu. Tym razem wypada mu dwóch piłkarzy z linii obrony.

Przeczytaj, co mówi prezes Arki m.in. o nowym nabytku żółto-niebieskich



Po czwartej żółtej kartce w sezonie otrzymali w ostatnim meczu z Piastem Gliwice Adam Marciniak oraz Luka Marić, czyli lewy i środkowy defensor. Przy zastąpieniu pierwszego z nich szkoleniowiec Arki ma dwie opcje. Może postawić na Tadeusza Sochę, który co prawda jest prawym defensorem, ale grał już także na lewej stronie. Tam z jego usług korzystał m.in. poprzedni trener żółto-niebieskich Leszek Ojrzyński. Drugą opcją jest pozyskany w zimowym okienku transferowym Michael Olczyk. To on był zmiennikiem na tej pozycji w zimowych sparingach.

Sprawdź od czego uzależnione są wyniki Arki



Jeżeli Olczyk znajdzie się w podstawowej jedenastce wówczas zaliczy debiut w ekstraklasie od pierwszej minuty. Dotychczas wszedł jedynie na końcówkę meczu w Sosnowcu, przegranego 2:3.

Natomiast Socha zagrał w tym sezonie w trzech meczach ekstraklasy. Po raz ostatni widzieliśmy go na boisku 27 października, w starciu z Lechią Gdańsk. Nie dotrwał w nim do końca, ponieważ opuścił boisko w 65. minucie, kiedy to otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Był to jedyny mecz Sochy w tym sezonie w ekstraklasie, w którym zagrał od pierwszej minuty. A to dlatego, że kontuzjowany był podstawowy prawy obrońca - Damian Zbozień. Co ciekawe wystąpił w pierwszym meczu z Lechem, gdy Arka wygrała na Stadionie Miejskim 1:0. Na boisku spędził jednak tylko minutę.

Mecze Arki z Tadeuszem Sochą w składzie w sezonie 2018/2019
kolejno: rywal, wynik, liczba minut spędzonych na boisku
Ekstraklasa
Lech Poznań (dom)              1:0     1
Śląsk Wrocław (wyjazd) 2:1 16
Lechia Gdańsk (wyjazd) 1:2 64

Puchar Polski
Śląsk Świętochłowice (wyjazd) 3:0 90
Huragan Morąg (wyjazd) 1:0 90
Jagiellonia Białystok (dom) 0:2 90

Superpuchar Polski
Legia Warszawa (wyjazd) 3:2 2


Kolejne zmiany czekają Arkę na środku obrony. Już w poprzednim meczu znalazł się tam Adam Danch, ponieważ urazu doznał Frederik Helstrup. Duńczyk może być gotowy na mecz z Lechem. Jednak nie tylko z tego powodu mogą być zmiany w centrum defensywy.

Ostatni występ Dancha, który w sparingach czy w starciu z Zagłębiem Sosnowiec grał jako defensywny pomocnik, trener Smółka argumentował tym, że lepiej nadaje się on do starć z ruchliwymi rywalami nić Christian Maghoma. Do tego ten ostatni miał wyglądać gorzej na treningach.

Ktoś z tej dwójki pojawi się na boisku w Poznaniu. Jeszcze jesienią nie byłoby wątpliwości, że będzie to Maghoma, który był pierwszy w hierarchii zmienników na środku obrony. Jak widać obecnie uległo to zmianie.

Adam Danch i Christian Maghoma w sezonie 2018/2019 w ekstraklasie od pierwszej minuty:
kolejno: mecze, minuty, bramki, bilans bramkowy Arki
Dach       3      180     0     6:6
Maghoma 5 450 0 6:10


Ani jeden, ani drugi nie mieli jeszcze meczu od pierwszej minuty w obecnym sezonie ekstraklasy, w którym Arka zagrałaby na zero z tyłu. Danch jeszcze nie stanowił pary środkowych obrońców z Helstrupem, natomiast Maghoma zagrał z Duńczykiem dwukrotnie. Zdarzyło się również w meczu z Pogonią Szczecin, że kiedy Helstrup opuścił boisko z urazem, w jego miejsce pojawił się Danch, który wystąpił obok Maghomy.

Zmiany możemy doczekać się także na środku pomocy. W końcu do składu dołączył wypożyczony z AZ Alkmaar Marko Vejinović. A w środku pola żółto-niebiescy mają ostatnio problemy. Jako defensywny pomocnik gra Adam Deja. Jego zachowanie z meczu z Piastem wzięła pod lupę Komisja Ligi. Zawodnik Arki uderzył łokciem Patryka Dziczka. Członkowie komisji stwierdzili jednak, że skoro nie było reakcji sędziów podczas spotkania, to sytuacja jest klarowna. Deja uniknął kary za nieodpowiedzialne zachowanie, ale niewykluczone, że spotka go ona ze strony trenera Smółki. Wcześniej doszło już do sytuacji, że po nieodpowiedzialnym zachowaniu na boisku Deja był ukarany - wówczas jednak otrzymał także czerwoną kartkę.

Do tego szkoleniowiec Arki ma teraz kim zastąpić Deję. Z drugiej strony niewykluczone, że w meczu z Lechem szkoleniowiec będzie chciał zagrać bardziej defensywnie i Vejiović zastąpi Michała Nalepę.

Przeczytaj więcej o nowym pomocniku Arki Gdynia



Także Lech ma problemy kadrowe przed spotkaniem z Arką. Pauzę za kartki zaliczy w niedzielę lider i kapitan poznańskiej ekipy, Pedro Tiba. Natomiast z kontuzjami zmagają się: Tomasz Cywka oraz Juliusz Letniowski.