stat

Nowi selekcjonerzy w polskim rugby

Na razie Więciorek i Kozak za Groenewalda

13 września 2017, 10:00
jag.

Stanisław Więciorek został tymczasowym selekcjonerem reprezentacji Polski "15", a Andrzej Kozak "7". Ten pierwszym to m.in. były zawodnik Lechii Gdańsk, z którą zdobył 4 tytuły mistrza kraju. Polski Związek Rugby przyjął rezygnację Bikkiesa Gronewalda, mimo że chciał, aby szkoleniowiec RPA poprowadził biało-czerwonych jeszcze w dwóch jesiennych meczach Rugby Europy Trophy. Trwa określenie procedury konkursowej, która wyłoni nowych selekcjonerów.



WIELKIE NADZIEJE WIĄZANO Z GRONEWALDEM. MIAŁ ZBUDOWAĆ POLSKĄ SZKOŁĘ RUGBY

Bikkies Gronewald w marcu 2016 roku został trenerem reprezentacji Polski "7", a dwa miesiące później powierzono mu także kadrę "15". Jednak nadzieje związane ze szkoleniowcem z RPA wykraczały daleko poza tylko sferę wyników sportowych. Miał zbudować system szkolenia centralnego, podnosić umiejętności polskich trenerów.

- Jest on na tyle doświadczony, że na pewno poradzi sobie z poprowadzeniem obydwu reprezentacji, a także ze szkoleniem naszych trenerów. Decyzja o powierzeniu mu obowiązków to kolejny krok, który zmierza w kierunku budowy "polskiej szkoły rugby". Na tej drodze Blikkies ma odegrać jedną z najważniejszych ról. Zależy nam na unifikacji szkolenia wszystkich grup, od juniorów do lat 16 do seniorów - tak rekomendował selekcjonera ówczesny wiceprezes ds. szkolenia PZR, Grzegorz Kacała.
Po dwóch sezonach jest obopólne rozczarowanie. W Grand Prix Series, w których polska siódemka gra ze względu na organizowanie corocznie jednego z czterech turniejów elity, biało-czerwoni trzykrotnie zajmowali ostatnie miejsce, a tylko w jednym zawodach udało im się zająć 11. pozycję, czyli wyprzedzić jedną reprezentację.

Postęp w siódemkach nie nastąpił, mimo że tej reprezentacji podporządkowano rozgrywki ligowej "15". Zmieniono system na wiosna-jesień, a latem zafundowano kilka miesięcy przerwy, by kadrowicze mogli jak najlepiej przygotować się do gier z elitą.

Natomiast w Rugby Europe Trophy, czyli de facto na trzecim szczeblu europejskich rozgrywek "15", Polacy w sezonie 2016/17 wygrali 3 z 5 meczów, zgromadzili 12 punktów, co wystarczyło tylko do 4. lokaty w gronie 6 zespołów. Szczególnie bolesna była porażka w ostatnim meczu, u siebie ze Szwajcarią 12:22.

PRZYPOMNIJMY SOBIE CO MÓWI TRENER Z RPA O POLSKIM RUGBY NA POCZĄTKU PRACY Z REPREZENTACJĄ

O odejściu szkoleniowca z RPA mówiono od kilkunastu tygodni. W sobotę poprowadził on jeszcze Polskę w meczu z okazji 60-lecia PZR przeciwko Reszcie Europy, a następnie złożył rezygnację. W Łodzi biało-czerwoni wysoko wygrali. Za rywali mieli ekipę złożoną z reprezentantów dziewięciu krajów: Rosji, Ukrainy, Rumunii, Gruzji, Szwajcarii, Finlandii, Szwecji, Norwegii i Luksemburga. Jednak zabrakło Francuzów, którzy mieli być największymi gwiazdami: Pascala Pape i Fabrice'a Estebaneza.

W składzie biało-czerwonych prym wiedli zawodnicy z trójmiejskich klubów. W wyjściowej "15" znalazło się ich aż dziewięciu. Trzy przyłożenia uzyskał przedstawiciel Ogniwa Sopot: Grzegorz Szczepański, dwa podwyższenia na punkty zamienił jego kolega klubowy - Łukasz Szablewski. Natomiast najładniejszą akcję spotkania przeprowadził Szymon Sirocki. Skrzydłowy Arki Gdynia przebiegł z piłką niemal całe boisko.

POLSKA - EUROPA 51:19 (31:12)
Punkty dla Polski:
Grzegorz Szczepański 15, Daniel Gdula 6, Dawid Plichta 5, Szymon Sirocki 5, Piotr Karpiński 5, Kami Bobryk 5, Wojciech Król 5, Daniel Trybus 4, Łukasz Szablewski 2

POLSKA: Wilczuk, Buczek, Kacprzak - Karpiński II, Poniatowski - Mirosz, Powała-Niedźwiecki, Zeszutek - D.Plichta - Szablewski - Szczepański, Reksulak, K.Bracik, Sirocki - Lament oraz Bobryk, Kelberashvili, Ignaczak, Król, Wiśniewski, Trybus, M.Plichta, Charlat, Płonka, Gdula, Bobryk


We wtorek Polski Związek Rugby poinformował o przyjęciu rezygnacji Gronewalda, a jednocześnie przyznał, że chciał, aby szkoleniowiec pozostał w reprezentacji do końca roku. Co więcej zobowiązano szkoleniowca, aby do końca kontraktu pełnił "merytoryczny nadzór nad kadrami". Ponadto nie jest wykluczona współpraca w przyszłości, ale wyłącznie w zakresie szkolenia trenerów.

Nowych selekcjonerów ma wyłonić konkurs. Zarząd jest w trakcie organizowania reguł tej procedury. Na razie kadry powierzono dotychczasowym asystentom: Stanisławowi Więciorkowi i Andrzejowi Kozakowi. Oni też mają największe szanse, aby z biało-czerwonymi pozostać na stałe. Szczególnie w "15" nie ma czasy na eksperymenty.

Już 28 października Polskę czeka mecz inauguracyjny sezonu 2017/18 w Europy Rugby Trophy z Czechami na wyjeździe, a 18 listopada w ramach tych rozgrywek spotkanie u siebie z Mołdawią. Jeszcze trudniejsza będzie wiosna, gdyż trzeba będzie zagrać z Holandią i Szwajcarią na ich terenie, a w naszym kraju stawi się faworyzowana Portugalia. Dlatego od wyników dwóch najbliższych pojedynków w dużej mierze zależy, czy biało-czerwoni nie będą musieli bronić się przed degradacją.

PRZYPOMNIJ, JAK LECHIA ŻEGNAŁA WIĘCIORKA W 2009 ROKU

Więciorek jest dobrze znaną postacią w Trójmieście. Co prawda wywodzi się z Lublina, gdzie obecnie prowadzi Budowlanych, a poprzednio pracował w Siedlcach i Krakowie, to jako zawodnik sporo sezonów spędził w Lechii Gdańsk. W biało-zielonym trykocie grał w latach 1994-95, 1997-2001, 2003-05 oraz 2006-09. Zdobył z drużyną cztery tytuły mistrza Polski (1995, 1998, 2000, 2001) oraz trzy Puchary Polski (1997, 2004, 2005). Łącznie wystąpił w 148 meczach, zdobywając w nich 831 punktów. Karierę kończył jako 44-latek.

Popularny "Więcior" zapisał także piękną historię w reprezentacji Polski. Grał w niej od 1987 do 2007 roku. Wystąpił 65 meczach, , w tym w 45 jako kapitan. Dla biało-czerwonych zdobył 103 punkty, na które złożyły się 22 przyłożenia. Nikt nie ma więcej w historii. W kadrze m.in. zdobył 3. miejsce w Pucharze FIRA w 1997 roku. Trzykrotnie był wybierany najlepszym rugbistą roku w Polsce (1991, 1992, 1995).

jag.