Piłkarze Arki Gdynia mają pretensje do sędziego meczu z Zagłębiem Sosnowiec

2 września 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
jag.

Arka Gdynia

- Sędzia nas okradł - mówi zdecydowanie Michał Janota. - Gwizdał wszystko przeciwko nam - dodaje Luka Zarandia. Najlepsi piłkarze Arki Gdynia w meczu z Zagłębiem Sosnowiec mają największe pretensje do arbitra Krzysztofa Jakubika. Są przekonani, że żółto-niebieskim należał się co najmniej jeden karny. Wówczas gospodarze mogliby wygrać, a tak skończyli wynikiem 2:2.



ARKA GDYNIA - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 3:2. PRZECZYTAJ RELACJĘ, ZOBACZ FOTO I VIDEO ORAZ WYSTAW OCENY PIŁKARZOM I TRENEROWI GOSPODARZY

Michał Janota strzelił kapitalną bramkę w meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Trafił już po raz trzeci w siódmym oficjalnym zwycięstwie Arki Gdynia. Jednak tak jak w poprzednim występie przy ul. Olimpijskiej ten gol pozwolił jedynie gospodarzom zremisować.

- Trzeba mówić o tym głośno. Uważam, że nas sędzia okradł. Mimo że jest dobry arbiter to uważam, że popełnił zbyt dużo błędów, jeśli chodzi o naszą drużynę - odważnie powiedział po meczu Janota.
Pierwsza z dwóch sytuacji, po których piłka wpadła do siatki Zagłębia, a sędzia gola nie uznał.


Lider Arki był pierwszym z siedmiu tego dnia ukaranych żółtymi kartkami piłkarzy. Jednak nie o to miał największe pretensje do sędziego. Pomocnikowi chodziło przede wszystkim o stosowanie w VAR w sytuacjach, w których zachodziło podejrzenie zagrania ręką w polu karnym. W doliczonym czasie pierwszej połowy Zagłębie otrzymało jedenastkę, a w 78. minucie gospodarze nie doczekali się karnego, choć wydawało się, że przy akcji Rafała Siemaszki rywal też zagrał ręką.

- Jeżeli jest VAR i na tej podstawie uznaje się, że ręka była, to oczywiście sędziego nie można winić. Mówił, że tę sytuację w polu karnym Zagłębia też sprawdził, a ja uważam, że chyba nie. Przecież tam też była ręka - dodał Michał.

RAPORT STATYSTYCZNY EKSTRAKLASA SA. Z MECZU ARKA - ZAGŁĘBIE
SPRAWDŹ, JAKI DYSTANS PRZEBIEGLI PIŁKARZE ARKI I ZAGŁĘBIA

Kolegę wspiera drugi obok niego najlepszy piłkarz Arki w sobotnim meczu. Luka Zarandia uważa, że gdynianie mogli otrzymać nawet dwa karne. Poza 78. minutą wskazuje także na 28. minutę. Wówczas sędzia zagwizdał, ale wskazał na "wapno", tylko pokazał żółtą kartkę gruzińskiemu skrzydłowemu za symulowanie faulu.

- Gwizdał wszystko przeciwko nam. Jak jest VAR, to po co on jest? W sytuacjach, które mógł rozstrzygnąć na naszą korzyść, arbiter ani razu nie poszedł do obejrzeć tego jeszcze raz. W ich sytuacjach od razu biegł do monitora. A ręka Zagłębia była ewidentna. Natomiast przy mojej akcji sędzia mówi mi, że rywal mnie dotknął, ale sam upadłem. Gdzie miałem upaść jak prowadziłem akcję? - relacjonował Zarandia.


Po meczu gdyńscy kibice nie szczędzili sędziemu niecenzuralnych okrzyków. Piłkarze mieli zaś przekonanie, że przy innych werdyktach mecz z Zagłębiem mogli wygrać.

- Czujemy się skrzywdzeni, ale każdy człowiek popełnia błędy. Sędziowie też mają prawo je popełniać. Szkoda, że na naszą niekorzyść - ocenił Janota.
- To nie jest szósta liga, że sędziujesz jak chcesz. Musi być sędziowanie chociaż 50 do 50, a nie to co on robił. Nie wiem, dlaczego tak gwizdał, ale to było słabe - dodał Zarandia.
To nie wszystkie kontrowersyjne sytuacje, które można było ocenić. Andrij Bogdanow w 4. i Zarandia w 86. minucie posyłali piłkę do siatki Zagłębia, ale żaden z tych goli nie został uznany. Przy pierwszej z tych sytuacji piłka była już ustawiona na środku boiska, ale arbiter zmienił decyzję po analizie VAR.

Mimo to na pomeczowej konferencji prasowej Zbigniew Smółka jedynie przyznał, że wie, jakie odczucia mają piłkarze, ale się do nich publicznie nie przyłączył.

- Nie chcę w emocjach się wypowiadać. Sędziowie mają trudny zawód. Muszę to spokojnie przeanalizować. Wtedy będę miał ocenę, ale też zachowam ją dla siebie. Na ten temat nie będę się wypowiadał. Czasu nie cofniemy. Nie ma co komentować, bo to za nami - mówił szkoleniowiec Arki.


Jeśli chodzi o przebieg meczu, to wolał mówić o dobrej grze, ale i mankamentach podopiecznych.

- Był to ciekawy mecz. Warto było przyjść na stadion, by to oglądać. Obie drużyny chciały prowadzić grę. Widać było, że kreujemy grę, stwarzamy świetne sytuacje. Świetne spotkanie zagrali Luka Zarandia i Michał Janota. Jednak zbyt łatwo pozwalaliśmy rywalom odpowiadać golami. Przy drugiej bramce się zdrzemnęliśmy. Za dużo też było strat piłki na naszej połowie. Dlatego remis szanujemy - podkreślił Zbigniew Smółka.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Piast Gliwice 1:0 ARKA Gdynia
15 września 2018, godz. 18:00

Tak typowano 408 typowań

58% Piast Gliwice
25% REMIS
17% ARKA Gdynia


Tabela po 7 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa

Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 LECHIA GDAŃSK 7 5 2 0 11:3 17
2 Wisła Kraków 7 4 2 1 12:5 14
3 Lech Poznań 7 4 1 2 13:9 13
4 Jagiellonia Białystok 7 4 1 2 10:6 13
5 Piast Gliwice 7 4 1 2 12:9 13
6 Zagłębie Lubin 7 4 0 3 9:9 12
7 Korona Kielce 7 3 2 2 9:9 11
8 Legia Warszawa 7 3 2 2 9:10 11
9 Miedź Legnica 7 3 1 3 9:10 10
10 ARKA GDYNIA 7 1 4 2 7:8 7
11 Górnik Zabrze 7 1 4 2 7:10 7
12 Wisła Płock 7 1 3 3 10:11 6
13 Śląsk Wrocław 7 1 3 3 8:9 6
14 Zagłębie Sosnowiec 7 1 2 4 11:15 5
15 Pogoń Szczecin 7 0 3 4 4:11 3
16 Cracovia 7 0 3 4 3:10 3

Tabela wprowadzona: 2018-09-02
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 7 kolejki

LECHIA GDAŃSK - Korona Kielce 2:0 (1:0)
ARKA GDYNIA - Zagłębie Sosnowiec 2:2 (1:1)
Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 1:1 (0:0)
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
Lech Poznań - Piast Gliwice 1:1 (1:0)
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 1:1 (1:0)
Miedź Legnica - Zagłębie Lubin 2:0 (1:0)
Cracovia - Legia Warszawa 0:0
Czy sędzia skrzywdził Arkę Gdynia w meczu z Zagłębiem Sosnowiec?
70%

tak

25%

nie

5%

trudno jednoznacznie ocenić

zakończona

łącznie głosów: 879

jag.