stat

Pogoń Szczecin grała, wyrachowana Lechia Gdańsk dokonała wielkiej sztuki

10 lutego 2019, 16:30
jag.

Lechia Gdańsk

- To była wielka sztuka, wygrać ten mecz. Możemy grać brzydko, ale dla nas liczy się skuteczność i punkty - podkreślał trener Piotr Stokowiec po zwycięstwie Lechii Gdańsk nad Pogonią Szczecin 2:1. - Podtrzymujemy styl, który wypracowaliśmy jesienią. Gramy wyrachowany futbol - dodał Daniel Łukasik, asystent przy rozstrzygającym golu. Zupełnie inne nastroje były w pokonanej ekipie. - Tylko jedna drużyna grała w piłkę. Tym bardziej po kiepskim wyniku jesteśmy rozczarowani, a nawet sfrustrowani. Wielka szkoda - narzekał Kosta Runjaic, szkoleniowiec przyjezdnych.



Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 2:1: relacja, video, foto, Wystaw oceny piłkarzom i trenerowi



Lechia Gdańsk, wygrywając na inaugurację z Pogonią Szczecin 2:1, już do 13 meczów ligowych i pucharowych przedłużyła passę bez porażki, która rozpoczęła się w październiku ubiegłego roku. Rośnie też twierdza "Gdańsk", gdyż przed własną publicznością ekipa Piotra Stokowca nie zaznała przegranej od maja, w 12 kolejnych spotkaniach.

W sobotni wieczór na Stadionie Energa było tym ciekawiej, gdyż zderzyły się dwa pomysły na sukces. Pogoń dominowała przez posiadanie piłki, a Lechia nastawiła się na efektywność gry. Podkreślały to także pomeczowe wypowiedzi trenerów, którzy sobie nawzajem... gratulowali.



- Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Powiedziałem nawet zawodnikom, że możemy grać brzydko, ale dla nas liczy się skuteczność i punkty. Wiedzieliśmy, że nasza gra ofensywna trochę straci przez kontuzje, których ostatnio doznaliśmy. I tak też było. Nie byłem zaskoczony tym, że Pogoń długimi fragmentami była lepszą drużyną i bardzo dobrze operowała piłką - przyznał trener Stokowiec, gratulując rywalom gry.
- Uważam, że w tym meczu tylko jedna drużyna grała w piłkę. Ale dwa stałe fragmenty gry ostatecznie zdecydowały o rezultacie tego meczu. Lechia w tych dwóch sytuacjach pokazała, że jest efektywna. Jest to gra, gdzie ostatecznie liczy się wynik. Dużo daliśmy z siebie na boisku. Tym bardziej po kiepskim wyniku jesteśmy wszyscy rozczarowani, a nawet sfrustrowani. Wielka szkoda - podkreślał Kosta Runjaic, szkoleniowiec przyjezdnych, gratulując jednocześnie gdańszczanom zwycięstwa.

Sprawdź, dlaczego Lechia zagrała w czarnych strojach



RAPORT STATYSTYCZNY EKSTRAKLASY SA. Z MECZU LECHIA - POGOŃ (.PDF)
SPRAWDŹ ILE PRZEBIEGLI PIŁKARZE W MECZU LECHIA - POGOŃ (.PDF)

W statystykach widać wyraźnie przewagę Pogoni w posiadaniu piłki (59:41 w cały meczu, 62:38 w drugiej połowie). Jednak, gdy przyjrzymy się sytuacjom podbramkowym, to są tutaj parametry bardzo zbliżone. Lechia strzelała 10 razy, z czego 6 celnie, a przyjezdni - odpowiednio - 13 i 6.

- Podtrzymujemy styl, który wypracowaliśmy jesienią. Jesteśmy skuteczni w ofensywie i po stałych fragmentach gry. To nasze atuty, podobnie jak gra w obronie. Ciężko pracujemy nad tym, aby bramek nie tracić. Rozumiemy się na boisku, Bardzo dobrze funkcjonujemy jako cała drużyna. Każdy wie, jaką rolę w niej spełnia. Każdy wie, co ma robić bez względu na to, czy gra w pierwszym składzie, czy wchodzi z ławki - tak Daniel Łukasik charakteryzował swój zespół w studio Canal Plus.

Przeczytaj o 17-latku, który zastąpił w Lechii kontuzjowanego Lukasa Haraslina



Lechia nie zamierza zmieniać stylu gry, mimo nasilających się głosów, że od lidera należy oczekiwać znacznie więcej.

- Robiliśmy to, co umiemy: solidność, wykorzystywanie nadarzających się okazji, stałe fragmentów gry, nie popełnianie błędów. Przy 1:1 liczyłem, że to Pogoń zrobi jakiś błąd i tak się stało. Przed nami jeszcze dużo pracy. Na pewno będziemy doskonalić organizację gry czy lepsze operowanie piłką. Naszym atutem jest gra w powietrzy i na tym też polega taktyka, aby to wykorzystywać. Stały fragment gry to jest coś, co daje bezpośrednie efekty. Wcale się nie wstydzę tego, że chcielibyśmy się w tym elemencie jeszcze doskonalić. Mamy świetnych wykonawców i dobrze grającą głową drużynę - dodał trener Stokowiec.


Tę strategię doskonale rozumieją, a co najważniejsze - realizują - piłkarze.

- Gramy wyrachowany futbol. Są też bardzo fajne akcje, ale koncentrujemy się przede wszystkim na tym, aby nasze ataki szybko zakończyć. Nie gramy długo w ataku pozycyjnym, tylko nastawieni jesteśmy raczej na szybkie akcje. Jeśli to się sprawdza, to musimy to kontynuować. Z Pogonią mogliśmy wygrać wyżej, bo okazję na 3 gola miał choćby Konrad Michalak. Myślę, że fajne mecze w naszym wykonaniu jeszcze przyjdą, ale teraz najważniejsze są punkty - zapewniał Łukasik, który zaliczył asystę przy golu Flavio Paixao.

Artur Sobiech już bez "parasola ochronnego". Zagłosuj ile bramek strzeli wiosną



A bezradnemu wobec tej strategii Lechii szkoleniowcowi Pogoni pozostało już tylko ponarzekanie na... sędziowanie.

- W kilku sytuacjach nie do końca były dobre decyzje podejmowane przez arbitra. Nie chcę nikogo krytykować, ale przed rzutem wolnym dla Lechii, z którego padła pierwsza bramka, faulowany był Radosław Majewski. Właśnie takie detale decydują o losach meczów, szczególnie wówczas, gdy wynik jest na styku - żalił się trener Runjaic.
Sparing: Lechia Gdańsk - Olimpia Grudziądz 1:3 (1:3)
Bramki:

Mak 14 - Kita 11, 40, Ziętarski 26 (karny)

LECHIA: Alomerović - Nunes, Vitoria, Mikołajewski, Szukiełowicz - Mak (80 Kucznier), Makowski (46 Wszołek), Sopoćko (84 Kopania), Vikri (65 Rugowski), Żukowski (46 Petk) - Arak


Piłkarze Lechii, którzy przeciwko Pogoni nie zagrali w ogóle lub spędzili na boisku nie więcej niż połowę, w niedzielę wystąpili w sparingi przeciwko Olimpii Grudziądz. Gdańszczanie przegrali z II-ligowcem przy Traugutta 1:3. Honorowego gola strzelił Michał Mak.

Natomiast Mateusz Cegiełka, który w tym roku włączony został do pierwszej drużyny, zadebiutował w reprezentacji Polski do lat 18. Zagrał od 65. minuty towarzyskiego spotkania z Norwegią, które w hiszpańskie La Mandze zakończyło się remisem 0:0.

12 lutego biało-czerwoni zakończą turniej meczem ze Słowacją. Przypomnijmy, że na inaugurację przegrali z Portugalią 1:4, ale w tym pojedynku piłkarz Lechii nie grał.

Typowanie meczu - zakończone

16 lutego 2019 , godz. 20:30

Wartość: 3 pkt.

Korona Kielce

Tak typowano:

458 typowań


Tabela po 21 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 LECHIA GDAŃSK 21 13 6 2 36:18 45
2 Legia Warszawa 21 12 6 3 35:20 42
3 Jagiellonia Białystok 21 10 6 5 37:29 36
4 Korona Kielce 21 9 7 5 27:24 34
5 Lech Poznań 21 10 3 8 33:25 33
6 Piast Gliwice 21 8 7 6 28:25 31
7 Pogoń Szczecin 21 9 4 8 29:26 31
8 Cracovia 21 8 6 7 22:22 30
9 Wisła Kraków 21 8 5 8 33:31 29
10 Zagłębie Lubin 21 8 3 10 33:33 27
11 ARKA GDYNIA 21 6 7 8 31:30 25
12 Śląsk Wrocław 21 5 6 10 29:30 21
13 Miedź Legnica 21 5 6 10 21:38 21
14 Górnik Zabrze 21 4 8 9 25:37 20
15 Wisła Płock 21 4 8 9 30:38 20
16 Zagłębie Sosnowiec 21 2 6 13 24:47 12

Po rozegraniu 30 kolejek, nastąpi podział na grupę mistrzowską (pozycje 1-8) oraz spadkową (9-15). Drużyny zagrają w grupach każdy z każdym bez rewanżów z zachowaniem całego dotychczas zdobytego dorobku punktowego.

Tabela wprowadzona: 2019-02-11

terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 21 kolejki:

  • LECHIA GDAŃSK - Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)
  • ARKA GDYNIA - Korona Kielce 1:2 (0:2)
  • Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:2 (0:0)
  • Miedź Legnica - Jagiellonia Białystok 0:3 (0:2)
  • Cracovia - Piast Gliwice 2:1 (1:1)
  • Śląsk Wrocław - Zagłębie Sosnowiec 2:0 (1:0)
  • Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1 (0:0)
  • Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:0 (2:0)

jag.