Strefa Kibica w Gdańsku pękała w szwach

17 września 2014 (artykuł sprzed 6 lat)
Michał Jelionek

Trefl Gdańsk

W gdańskiej strefie kibiców brakuje miejsc dla fanów



Reprezentacja Polski po raz pierwszy od ponad 40 lat pokonała na mistrzostwach świata Brazylię. We wtorkowy wieczór biało-czerwoni wygrali 3:2 (25:22, 22:25, 14:25, 25:18, 17:15), a bardzo dobrze, zwłaszcza w tie-breaku poczynał sobie zawodnik Lotosu Trefla, Mateusz Mika. Spotkanie z trzykrotnymi mistrzami globu cieszyło się olbrzymim zainteresowaniem także trójmiejskich kibiców, którzy szczelnie wypełnili zlokalizowaną na Targu Rybnym zobacz na mapie Gdańska strefę kibica. Jeśli dzisiaj Rosja pokona Brazylię, nasza reprezentacja znajdzie się w półfinale. W przeciwnym razie o najlepszą "4" walczyć będzie ze "sborną" w czwartek od godziny 20:25.



ZAGŁOSUJ - GDZIE OGLĄDASZ TRANSMISJE Z MISTRZOSTW ŚWIATA SIATKARZY

Polska - Brazylia 3:2 (25:22, 22:25, 14:25, 25:18, 17:15)
Polska: Wlazły 31, Kłos 13, Mika 13, Nowakowski 5, Kubiak 5, Konarski 4, Drzyzga 3, Winiarski 2, Zagumny, Zatorski (libero), Możdżonek, Buszek
Brazylia: Vissotto 16, Fonteles 17, Lucarelli 16, Mario (libero), Lucas 15, Sidnei 6, Wallace 4, Bruno 3, Felipe (libero), Raphael

Cel przed wtorkowym szlagierem był jeden: pokonać po raz pierwszy od 44 lat Brazylię na mistrzostwach świata, a tym zrobić milowy krok w kierunku strefy medalowej. Ta sztuka się udała, chociaż dramaturgii nie brakowało.

We wtorkowy wieczór siatkarze Polski i Brazylii zaserwowali kibicom emocjonalny rollercoaster. Po bardzo dobrym secie otwarcia i zwycięstwie podopiecznych Stephane Antigi, kilkadziesiąt minut później na twarzach polskich fanów pojawił się smutek. To zawodnicy Canarinhos wyszli na prowadzenie 2:1 w setach i byli o krok od zwycięstwa w całym meczu.

Niesieni głośnym dopingiem Polacy powrócili do gry. Wyrównali stan rywalizacji i doprowadzili do tie-breaka. "Dogrywkę" rozpoczęli świetnie, prowadzili już nawet 7:2, mecz jednak zakończyli na przewagi 17:15. Duży udział w historycznym zwycięstwie nad Brazylią miał Mateusz Mika. Zawodnik gdańskiego Lotosu Trefla zdobył 13 "oczek". Warto dodać, że Brazylijczycy przegrali dopiero pierwszy mecz podczas polskiego turnieju. Jutro zagrają "o życie" z mocną Rosją.

- Kapitalny mecz, świetne widowisko. Jesteśmy mocni, ale nie wiem czy bez "polskich ścian" by się udało. Ograliśmy najmocniejszy zespół świata. To napawa optymizmem. Teraz już tylko po złoto - ocenił Tomasz, kibic siatkarski.

GDAŃSK CHCE OGLĄDAĆ POLSKICH SIATKARZY

W zasadzie od początku trwania siatkarskich mistrzostw świata nie milknie temat kodowania transmisji spotkań przez telewizję Polsat. Jedną z alternatyw dla fanów, którzy nie wykupili dostępu do czterech kanałów Polsat Volleyball, jest gdańska strefa kibiców na Targu Rybnym. Namiot z telebimem może pomieścić blisko 1000 fanów (600 miejsc siedzących i około 300 miejsc stojących). Miejsc jednak brakuje.

- To jest skandal, że nie możemy zobaczyć spotkań naszej Reprezentacji w telewizji ogólnodostępnej. Tym bardziej, że impreza odbywa się w naszym kraju. To jest absurdalne i bardzo bulwersujące. Cieszy fakt, że Polska zwyciężyła z Brazylią i chyba jesteśmy na dobrej drodze do medalu, oby złotego - komentuje zdenerwowany kibic Marcin.

LOKALE BEZ LICENCJI NIE MOGĄ POKAZYWAĆ MECZÓW

Przed siatkarskim hitem Polska-Brazylia, kilkanaście minut przed godz. 20-tą o miejscu siedzącym można było pomarzyć. Tuż przed rozpoczęciem spotkania gdańska strefa kibiców pękała w szwach, a spóźnialscy musieli obejść się smakiem - zamiast oglądać, jedynie słuchali komentatora.

- Przyszłam do strefy, bo nie mam zamiaru płacić za oglądanie meczu w telewizji. Jednak tutaj jest tyle osób, że nie ma szans żeby w komfortowych warunkach zobaczyć spotkanie. Pozostaje nam słuchać komentarza na zewnątrz. Tutaj przynajmniej nie jest tak duszno jak w środku - tłumaczy Marta, fanka.

Fani, którzy nie załapali się na miejsce w namiocie mieli żal do organizatorów, że nie udało się stworzyć strefy kibica z prawdziwego zdarzenia. Podobnej do tej, która podczas piłkarskich mistrzostw Europy powstała na Placu Zebrań Ludowych. Kibice zastanawiali się również dlaczego w Trójmieście powstała tylko jedna, gdańska strefa?

- To, że nie mogę na własnej kanapie zobaczyć meczu mistrzostw świata, pozostawię bez komentarza. Nie chcę się denerwować. Przyszedłem po raz pierwszy do strefy, spodziewałem się, że będzie sporo osób, ale nie aż tyle. Szkoda, że w Trójmieście powstała tylko jedna strefa kibica. W dodatku tak mała, tak nieprzyjemnie pachnąca i gorąca - kwituje zdegustowany Mariusz, kibic siatkówki.

Przypomnijmy, że kolejny mecz Polacy rozegrają w czwartek (18.09) o godz. 20:25. Rywalem polskich siatkarzy będą Rosjanie.

GRUPA H - Łódź
Tabela:
kolejno mecze, punkty, sety, małe punkty
1. Polska 1 2 3:2 103:105
2. Brazylia 1 1 2:3 105:103
3. Rosja 0 0 0:0 0:0

Terminarz:
16.09, 20:25 POLSKA - Brazylia 3:2 (25:22, 22:25, 14:25, 25:18, 17:15)
17.09, 20:25 Brazylia - Rosja
18.09, 20:25 POLSKA - Rosja

GRUPA G - Katowice
Tabela:
kolejno mecze, punkty, sety, małe punkty
1. Francja 1 3 3:0 76:61
2. Niemcy 1 0 0:3 61:76
3. Iran 0 0 0:0 0:0

Terminarz:
16.09, 20:25 Francja - Niemcy 3:0 (25:15, 26:24, 25:22)
17.09, 20:25 Niemcy - Iran
18.09, 20:25 Francja - Iran