stat

Polski Cukier Toruń - Asseco Arka Gdynia 80:65. Adam Hrycaniuk: Męska rozmowa

8 listopada 2019, 21:55
jag.

Asseco Arka Gdynia

Asseco Arka Gdynia przegrała na wyjeździe z Polskim Cukrem Toruń 65:80 (17:22, 17:21, 17:19, 14:18) w 7. kolejce Energa Basket Ligi. To trzecia porażka z rzędu podopiecznych Przemysława Frasunkiewicza, a zarazem najwyższa w tym sezonie. - Męskie rozmowy już się odbywały, ale potrzebna jest kolejna. Graliśmy całkiem pogubieni - ocenił Adam Hrycaniuk, center żółto-niebieskich.



POLSKI CUKIER: Aminu 24, Homsby 20 (1x3), Cel 9 (1x3, 7 zb.), Wright 9 (1x3, 6 as.), Diduszko 2 oraz Perka 5 (1x3), Weaver 4 (7 as.), Grochowski 3 (1x3), Ratajczak 2, Kondraciuk 2, Chojnacki

ASSECO ARKA: Bostic 15 (2x3, 6 zb., 6 st.), Upson 11, Szubarga 5 (1x3), Wołoszyn 2, Hammonds 2 (5 zb.) oraz Emelogu 11 (3x3), Moore 11 (7 zb.), Hrycaniuk 3, Malczyk 3 (1x3), Czerlonko 2, Wyka, Kamiński

ASSECO ARKA Gdynia


Armani Moore przed meczem w Toruniu: Jesteśmy wkurzeni.



Zespół Asseco Arka Gdynia dwa ostatnie mecze na własnym parkiecie przegrał po fatalnej postawie w ostatniej kwarcie. W Toruniu od początku nastawiano się, że każdy rzut może mieć znaczenie, gdyż naprzeciw siebie stanęły dwie najlepsze defensyw tego sezonu Energa Basket Ligi. Jednak wielkich emocji nie było. Znacznie lepiej w mecz weszli gospodarze i potem utrzymywali przewagę.

Gdynianie przegrywali 0:4 i 4:10. Nawet "trójka" Krzysztofa Szubargi, która miała miejsce przy tym drugim wyniku, nie poderwała gości do bardziej efektywnej walki, a być może nawet i zaszkodziła. Gdynianie nastawili się na próby z dystansu, ale trafili tylko 7 z 29. Co ciekawe Asseco Arka oddała tego dnia więcej rzutów zza łuku niż za 2 punkty, gdyż tych ostatnich było tylko 27, na skuteczności 48,1 procent.

Po niewiele kwadransie Polski Cukier prowadził już 37:24. Te straty udało się nieco zniwelować do przerwy, która zastała gości przy niekorzystnym wyniku 34:43. Nie mogło być zresztą lepiej skoro już wówczas gdynianie mieli na koncie aż 14 strat. Co więcej 17 punktów pozwoli rywalom zdobyć po szybkim ataku, a ponadto torunianie mogli niemal bezkarnie ponawiać akcje.

Śląsk Wrocław - Trefl Sopot 71:87 - relacja, możliwość wystawienia ocen koszykarzom i trenerowi



Mimo że Polski Cukier w tym sezonie należał do słabiej zbierających drużyn na tablicy przeciwnika, to do przerwy zebrał 7 piłek w ataku. Dzięki temu niwelował kiepską skuteczność, która po 20 minutach w miejscowych szeregach wynosiła zaledwie 37 procent.

Niewiele w obrazie gry zmieniła trzecia kwarta. Utrzymywała się bezpieczna przewaga gospodarzy, a Asseco Arka łapała coraz więcej fauli. Z czterema przewinieniami grał Bartłomiej Wołoszyn, co sprawiało, że nie mógł w pełni zaangażować się do poczynań defensywnych. Dotrwał do końca meczu na parkiecie.

W ostatnią kwartę torunianie weszli z prowadzeniem 62:51. Warto podkreślić, że w każdych 10 minutach gdynianie rzucali regularnie po 17 punktów, a tylko w ostatnich i ten pułap okazał się dla nich za wysoki.

W 33. minucie po kolejnym niecelnym rzucie (wówczas trafione tylko 4 z 17 z gry) na ławkę odwołany został Josh Bostic. Lider gdynian z rezerwy mógł zobaczyć jak za trzy trafił młodzieżowiec rywali - Ignacy Grochowski. Przewaga Polskiego Cukru wzrosła do 72:55.

Trener Przemysław Frasunkiewicz w bój postał nietypową "5". Było w niej czterech Polaków i Armani Moore. Gdyński szkoleniowiec skorzystał z całej "12" wpisanej do meczowego protokołu. Ale nic to nie dało. Asseco Arka doznała najwyższej porażki w tym sezonie, licząc zarówno mecze w Energa Basket Lidze jak i w Eurocup. Jednocześnie to trzeci mecz przegrany z rzędu.

- Nie realizujemy założeń trenera. Przygotowaliśmy się do meczu całkiem inaczej, a graliśmy całkiem pogubieniu. Ale spokojnie. Wierzę, że potrafimy grać oraz że wrócimy na dobre tory. Czasem trzeba "dostać" na początku sezonu, aby wszystko wróciło do normy. Męskie rozmowy już się odbywały, ale potrzebna jest kolejna. Potrzebny jest powrót do kolektywnej koszykówki, którą niedawno graliśmy - ocenił Adam Hrycaniuk przed kamerami Polsat Sport News.
Polski Cukier dzięki zwycięstwu wrócił na 1. miejsce w Energa Basket Lidze, które na ostatnią dobę przejął Trefl Sopot.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Koszykówka - Energa Basket Liga
Polski Cukier Toruń 80:65 ASSECO ARKA Gdynia
8 listopada 2019, godz. 19:50
Toruń

Tak typowano 261 typowań

77% Polski Cukier Toruń
1% REMIS
22% ASSECO ARKA Gdynia


Tabela po 7 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga

Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Polski Cukier Toruń 7 6 1 631:518 13
2 TREFL SOPOT 7 6 1 591:568 13
3 Stelmet Enea BC Zielona Góra 7 5 2 659:571 12
4 Anwil Włocławek 7 5 2 684:605 12
5 King Szczecin 7 5 2 618:586 12
6 Start Lublin 7 5 2 583:577 12
7 ASSECO ARKA GDYNIA 7 4 3 555:518 11
8 MKS Dąbrowa Górnicza 7 4 3 623:661 11
9 Śląsk Wrocław 7 3 4 613:609 10
10 HydroTruck Radom 7 3 4 552:610 10
11 GTK Gliwice 7 2 5 618:648 9
12 PGE Spójnia Stargard 7 2 5 540:571 9
13 Enea Astoria Bydgoszcz 7 2 5 616:648 9
14 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 7 2 5 539:577 9
15 Legia Warszawa 7 2 5 564:619 9
16 Polpharma Starogard Gdański 7 0 7 556:656 7

Tabela wprowadzona: 2019-11-11
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 7 kolejki

Polski Cukier Toruń - ASSECO ARKA GDYNIA 80:65 (22:17, 21:17, 19:17, 18:14)
Śląsk Wrocław - TREFL SOPOT 71:87 (20:13, 16:25, 17:25, 18:24)
BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Polpharma Starogard Gd. 81:72 (26:14, 21:23, 16:11, 18:24)
Stelmet Enea BC Zielona Góra - HydroTruck Radom 106:83 (26:23, 29:17, 26:22, 25:21)
Enea Astoria Bydgoszcz - MKS Dąbrowa Górnicza 89:93 (15:23, 21:19, 20:25, 33:26)
Legia Warszawa - King Szczecin 95:87 (25:25, 23:24, 19:21, 28:17)
Anwil Włocławek - GTK Gliwice 118:74 (23:24, 32:19, 42:16, 21:15)
Start Lublin - PGE Spójnia Stargard 82:73 (24:16 ,14:17, 20:23, 24:17)

jag.