stat

Ponad milion złotych dla siatkarzy Trefla od Gdańska. Aż 6 budżetów większych

10 października 2018, 14:30
jag., mad

Trefl Gdańsk

- Nasz budżet jest mniejszy niż sześciu klubów w PlusLidze, ale mamy nadzieję, że będziemy walczyć i z tymi przeciwnikami jak równy z równym - deklaruje Dariusz Gadomski, prezes Trefla Gdańsk. Po raz drugi w tym roku do siatkarzy trafiły pieniądze z tytułu promocji miasta. Tym razem jest to 1,15 miliona złotych brutto. Wiosną kwota była bardzo podobna, gdyż wynosiła 1,1 mln zł. Początek ligowego sezonu w najbliższą niedzielę, a pierwszy mecz w Ergo Arenie 17 października.



PIOTR NOWAKOWSKI LIGOWCEM WRZEŚNIA. ZADAJ PYTANIE GDAŃSKIEMU MISTRZOWI ŚWIATA

Ponad rok od zakończenia współpracy z Grupą Lotos, Treflowi Gdańsk nie udało się odbudować budżetu do poziomów, które miał, gdy dysponował sponsorem tytularnym. Mimo to nie było przed tym sezonem tak dramatycznych apeli i akcji, jak przed poprzednimi rozgrywkami, gdy nawet kibice dorzucali się do budżetu siatkarzy. Jak pokazał poprzedni sezon sukcesy, a takimi na pewno był brązowy medal w Plus Lidze i zdobycie Pucharu Polski, można było osiągnąć także przy mniejszych środkach.

Latem, by dostosować wysokość kontraktów do zgromadzonych środków, w znacznym stopniu przebudowano skład. Stąd odejścia m.in. mistrzów świata - Artura Szalpuka, Damiana Schulza (obaj z 2018 roku) i Mateusza Miki (z 2014 roku).

- Drużyna jest zupełnie inna. Zostajemy z prawie niezmienioną formacją środkowych, a na wielu pozycjach mamy wielu nowych, młodych graczy. Można powiedzieć, że jest to nie tylko drużyna, ale cały nasz projekt rozwoju. Znając nasz budżet, zbudowaliśmy zespół perspektywiczny. Musimy myśleć przyszłościowo, Stawiamy na zawodników, którzy zarówno mogą pomóc zespołowi jak i sami się rozwinąć - ocenia Andrea Anastasi, który rozpoczyna piąty sezon w Gdańsku.
W ZESZŁYM ROKU SIATKARZY WSPARLI TAKŻE KIBICE. PRZYPOMNIJ SOBIE, JAK ZEBRALI 280 TYS. ZŁ

Klub nie ujawnia, ile pieniędzy ma w budżecie. Natomiast wiemy, jaką kwotą siatkarzy wsparło miasto. Po raz drugi w tym roku wypłacono pieniądze z tytułu promocji Gdańska i Gdańskiego Ośrodka Sportu. Druga transza to jeden milion 150 tysięcy złotych brutto. W pierwszym półroczu kwota była zbliżona, gdyż wynosiła 1,1 mln zł.

- Miasto Gdańsk od lat jest naszym partnerem strategicznymi i obok Trefla SA wspiera działalność klubu w znaczącej mierze. Kolejny sezon z rzędu będą też z nami: Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy oraz Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Po poprzednich udanych rozgrywkach na przedłużenie umów zdecydowali się też: właściciel marki Cekol oraz Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna. Stale powiększa się też grono naszych mniejszych partnerów, co jest dla nas niezwykle istotne. Nie ukrywamy, że szukamy środków finansowych, więc zarówno każda firma, jak i każdy kibic, każda cegiełka w postaci zakupionego biletu, pomagają nam w stabilizacji i w dalszym rozwoju klubu - podkreśla Dariusz Gadomski, prezes Trefla.
SPRAWDŹ, ILE PIENIĘDZY GDAŃSK PRZEKAZAŁ W TYM ROKU PIŁKARZOM LECHII

Dobrej myśli są siatkarze.

- Po raz kolejny zebrała się naprawdę fajna grupa, w której widać też duży potencjał sportowy. Mam nadzieję, że jako kapitan będę mógł odbierać jakieś puchary. Liczę, że będziemy sprawiać jak najwięcej niespodzianek i dostarczać kibicom radości - deklaruje Wojciech Grzyb, nowy kapitan Trefla, a przeszłości m.in. wicemistrz świata.
W tym sezonie żółto-czarnych czeka gra na kilku frontach. Obok krajowej rywalizacji w PlusLidze, Pucharze Polski i Superpucharze wystąpią w Lidze Mistrzów.

PRZECZYTAJ, JAK WYPADŁ TREFL W OSTATNIM TURNIEJU PRZED LIGĄ

Pierwszy mecz ligowy rozegrają w najbliższą niedzielę. O godzinie 14:45 zmierzy się w Szczecinie z tamtejszą Stocznią, która zgromadziła więcej pieniędzy niż to udało się w Gdańsku. Natomiast własnej publiczności Trefl zaprezentuje się 17 października o godzinie 18:30 w meczu z GKS Katowice.

- Nasz budżet jest mniejszy niż sześciu klubów, które przed sezonem można zaliczyć do ligowej czołówki: PGE Skry Bełchatów, Asseco Resovii, Zaksy Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębskiego Węgla, Stoczni Szczecin i Onico Warszawa. Mamy nadzieję, że pomimo mniejszych środków finansowych, nasz zespół będzie walczył z tymi przeciwnikami jak równy z równym - dodaje prezes Gadomski.
PRZECZYTAJ NIE TYLKO O WIOSENNEJ TRANSZY PIENIĘDZY Z GDAŃSKA DO TREFLA

jag., mad