Przemysław Żołnierewicz, koszykarz Asseco Arki Gdynia: Nie będziemy chłopcami do bicia

7 lipca 2020, 16:00
Damian Konwent

Asseco Arka Gdynia

- Myślę, że sprawimy sporo niespodzianek. Będziemy drużyną, przed którą każdy będzie musiał czuć respekt, nie będziemy chłopcami do bicia - mówi nam Przemysław Żołnierewicz, który powrócił do Asseco Arki Gdynia po dwóch latach gry w Stali Ostrów Wlkp. Koszykarz opowiada także o kulisach transferu, braku gry w Eurocup czy projekcie budowy zespołu. - Ludzie mówią, że dzięki polskiej drużynie zaczną przychodzić na mecze - dodaje.



Damian Konwent: "Polska Asseco Arka Gdynia" to ciekawie zapowiadający się projekt. Czego możemy spodziewać się po was w nadchodzącym sezonie?

Przemysław Żołnierewicz: Myślę, że sprawimy sporo niespodzianek. Będziemy drużyną, przed którą każdy będzie musiał czuć respekt, nie będziemy chłopcami do bicia. Nie chcę deklarować jakiegoś konkretnego wyniku, ale na pewno możemy sporo spodziewać się po kolejnych miesiącach.

Filip Dylewicz wrócił do Asseco Arki Gdynia. Będzie rekord ligi koszykarzy?



Nowy projekt zdobył wielu zwolenników, ale nie brakuje także negatywnych opinii. Z którymi się pan częściej spotyka?

Do tej pory spotkałem się głównie z tymi pozytywnymi. Ludzie mówią, że dzięki polskiej drużynie zaczną przychodzić na mecze. Takie głosy cieszą, bo jestem stąd. Zobaczymy, jaką będziemy mieli frekwencję.

A co powie pan tym, którzy są przeciwnikami takiego rozwiązania?

Osobiście nie przeszkadzają mi takie głosy. Podobne komentarze krążyły przed trzema laty. Tamta drużyna także miała nic nie osiągnąć, byliśmy złożeni z samych Polaków i to głównie z młodzieżowców, a skończyliśmy z bilansem 17-15. Nie uważam tego za zły wynik.

Mikołaj Witliński wrócił do Asseco Arki Gdynia



Dołączył pan do Asseco Arki jako pierwszy. Do tego transferu doszłoby szybciej, gdyby nie pandemia koronawirusa?

Rozmowy zaczęły się bardzo szybko, bo można powiedzieć, że kilka dni po zakończeniu poprzedniego sezonu. Zwinnie omówiliśmy kwestie finansów, aczkolwiek cała sytuacja związana z COVID-19 sprawiła, że wszystko przeciągało się z oficjalnym podpisem.

Przemysław Żołnierewicz

Przemysław Żołnierewicz

Dane:

ur.:
1995-07-03
wzrost.:
194
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Jaką rolę dla pana przewiduje Przemysław Frasunkiewicz? To była zwięzła i męska rozmowa z trenerem?

Trener chciał mnie w zespole, klub również i ja także chciałem wrócić, więc szybko się dogadaliśmy, natomiast we wstępnym planie był jeszcze Eurocup, więc ta rola miała wyglądać nieco inaczej. Skład również miał się różnić, ale ten temat nie był z grubsza poruszany. Muszę przyznać, że jestem takim człowiekiem, który nie chce, aby trener mi coś obiecywał - liczbę minut czy określone występy. Wierzę w swoje umiejętności i w to, że sam wypracuje sobie pozycję.

Decyzja o braku gry w Eurocup zaskoczyła więc pana?

Wiadomo jaką mamy sytuację na świecie. Nie będę ukrywał, że chciałem wystąpić w tak prestiżowych rozgrywkach, ale cały projekt "polskiego Asseco" ma tez wiele plusów. Szkoda, że nie ma Eurocupu, ale taki skład też jest niczego sobie i na pewno może coś osiągnąć.

Igor Wadowski podpisał, czterech koszykarzy przedłużyło kontrakty z Asseco Arką Gdynia



Czy inne wartości poza chęcią powrotu do Gdyni również miały wpływ?

To była tak naprawdę pierwsza konkretna propozycja. Duża chęć ze strony klubu i trenera, by mnie pozyskać. Znam organizację, znam szkoleniowca. Dla mnie Asseco Arka jest
polskim topem, jeśli chodzi o kwestie organizacyjne. Gdynia to moje miasto, tu mam rodzinę, więc nie będę ukrywał, że to był jeden z czynników, który mnie tu przyciągnął.

W Ostrowie Wielkopolskim budowany jest silny skład, m.in. z Jamesem Florencem czy Josipem Sobinem. Otrzymał pan propozycję zostania na kolejny sezon?

Padło takie pytanie, ale nie doszło nawet do żadnych konkretów. Jeszcze jakiś czas temu nie był też znany budżet klubu i to, jak będą wyglądały następne rozgrywki. Skończyło się na samym znaku zapytania.

RUCHY TRANSFEROWE ASSECO ARKI GDYNIA PRZED SEZONEM 2020/21:
Przyszli: Filip Dylewicz (pozycja: skrzydłowy, poprzedni klub: BM Slam Ostrów Wielkopolski), Mikołaj Witliński (środkowy/silny skrzydłowy, Stelmet Enea BC Zielona Góra), Igor Wadowski (rozgrywający/rzucający obrońca), Anwil Włocławek), Przemysław Żołnierewicz (rzucający/niski skrzydłowy, BM Slam Ostrów Wielkopolski)

Przedłużyli kontrakty: Marcin Malczyk (rzucający obrońca/niski skrzydłowy), Mateusz Kaszowski (rozgrywający), Wojciech Czerlonko (niski skrzydłowy), Przemysław Frasunkiewicz (trener), Bartłomiej Wołoszyn (skrzydłowy)

Ważne kontrakty: Krzysztof Szubarga (rozgrywający), Adam Hrycaniuk (środkowy)

Odeszli: Dariusz Wyka (pozycja: skrzydłowy/środkowy, nowy klub: Legia Warszawa), Grzegorz Kamiński (niski skrzydłowy, Legia Warszawa), Kyndall Dykes (rzucający obrońca, paszport: USA), Josh Bostic (niski skrzydłowy, USA), Leyton Hammmons (skrzydłowy, USA), Mickell Gladness (środkowy, USA), Phil Greene (obrońca, USA) - wszyscy koniec kontraktów

Asseco Arka Gdynia - aktualny skład



Do Ostrowa Wielkopolskiego wyjeżdżał pan jako 23-latek. Co zmieniło się od tej pory?

Myślę, że jestem lepszym koszykarzem, niż dwa lata temu.

Jakie są pańskie mocne strony?

Wydaje mi się, że przede wszystkim wszechstronność. Mogę grać na wielu pozycjach i na każdej z powodzeniem bronić, podawać i zdobyć punkty. Ponadto zawsze bardzo zależy mi, by wygrać każde spotkanie.

Asseco Arka Gdynia w polskim składzie. Koszykarze wycofali się z Eurocup



Żołnierz jako pseudonim i żołnierz na parkiecie?

Można tak powiedzieć.

Dziś na liczniku jest już 25 lat. Zobaczymy jeszcze pana w lidze zagranicznej?

Zdecydowanie chciałbym sprawdzić się kiedyś w innym środowisku, niż PLK. Mam nadzieję, że będę mógł pokazać się w silnej europejskiej lidze. Może lepiej szybciej niż późnij, ale chciałbym spróbować swoich sił. Jeśli się nie uda, to chociaż chciałbym zagrać w europejskich pucharach.

To jaki kierunek byłby dla pana wymarzonym?

Liga hiszpańska to na pewno liga, w której chciałbym zagrać. Zależy mi na wysokim poziomie, a takie prezentują także ligi: niemiecka, francuska, włoska czy turecka.