Rekordy w mistrzostwach świata w półmaratonie. 5 tys. osób w biegu wirtualnym

17 października 2020, 14:15
dak., ras.
aktualizacja:13:21 (18 października 2020)
Mistrzostwa świata w półmaratonie Gdynia 2020

Peres Jepchirchir pobiła rekord świata w biegu półmaratońskim i została mistrzynią świata. Kenijka dystans 21,0975 km pokonała w 65 minut i 16 sekund. Natomiast wicemistrzyni - Niemka Melat Yisak Kejeta ustanowiła rekord Europy. Wśród mężczyzn triumfował Ugandyjczyk Jacob Kiplimo, a Krystian Zalewski pobił 20-letni rekord kraju. Rywalizacja z udziałem blisko 250 startujących odbyła się w centrum Gdyni. Prawie 5 tys. wzięło udział w biegu wirtualnym.



Pełne wyniki biegu wirtualnego dostępne są tutaj.

Aktualizacja, godz. 13:21

Zakończył się bieg wirtualny, który w związku z pandemią koronawirusa zastąpił start masowy. Dystans półmaratonu w różnych miejscach świata pokonało 4834 osoby. Najszybciej pobiegł 40-letni zawodnik z Polski Krystian Grey (1:01:52). Drugi był Ștefan Iulius Gavril z Rumunii (1:04:58), a trzeci wynik uzyskał Szymon Modrzejewski (1:07:58). W czołówce znaleźli się też biegacze z Rosji, Danii i Hongkongu.

Wśród pań najlepszy czas uzyskała Cata Langlois z Chile (1:19:43). Druga była Aleksandra Jakubczak - 1:25:27 a trzecia Hiszpanka Ana Gomez 1:28:07.



Wydarzenie zapowiadaliśmy w osobnym artykule oraz kalendarzu imprez.


Pandemia zmusiła do zmiany planów



Przypomnijmy, że mistrzostwa świata w półmaratonie początkowo miały odbyć się 29 marca. Rywalizacja przesunięta została na 17 październik z powodu pandemii COViD-19 i ograniczona jedynie do biegu elity. Zawody odbyły się w reżimie sanitarnym i były pierwszymi pod egidą World Athletics Series w tym roku.



Wzięło w nich udział blisko 250 zawodników i zawodniczek. Właśnie na taki limit startujących zezwalają przepisy w tzw. strefie czerwonej. Pierwotnie planowano start ponad 27 tysięcy uczestników, w większości amatorów. Ostatecznie skierowano ich do biegu wirtualnego.

Zmieniła się też trasa. Początkowo planowano rozegrać bieg na jednej pętli o długości 21,097 km. Jednak, by ograniczyć obszar, na którym odbywa się impreza, ostatecznie zdecydowano się na cztery pętle po około 5,5 km. Zostały one zlokalizowane w centrum Gdyni, a finisz był na plaży miejskiej.

Cześć osób zdecydowała się dopingować biegaczy na trasie.

Zamknięte trybuny na zawodach i meczach sportowych



Rekord mistrzostw świata mężczyzn



19-letni Ugandyjczyk Jacob Kiplimo poprawił rekord mistrzostw świata, pokonując dystans 21,0975 km w 58 minut i 49 sekund. Do rekordu świata zabrakło 48 sekund.

- Czuję się świetnie, to był mój pierwszy raz na mistrzostwach świata w półmaratonie i wygrałem. Trudno mi to teraz wyjaśnić, bo jestem pełen emocji. To coś niewiarygodnego. Pogoda była naprawdę dobra, podobnie jak warunki i sama trasa. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy mnie wspierali - powiedział po zwycięstwie Kiplimo.
Srebro zdobył Kenijczyk Kibiwott Kandie (58:54), a brąz Etiopczyk Amedework Walelegn (59:08). Faworyzowany Joshua Cheptegei zakończył zawody na 4. miejscu (59:21).

- Nie mogłem dać z siebie więcej. Trenowałem więcej przed biegami na 5 i 10 tys. m, więc nie byłem zbyt dobrze przygotowany na półmaraton, ale jestem bardzo szczęśliwy - rezultat poniżej 60 minut jest dla mnie naprawdę wyjątkowy. Biegło mi się dobrze, ale odczuwałem jeszcze zmęczenie w nogach - podsumował Cheptegei.
Zawody mężczyzn przebiegły w spokojnym tempie. Pierwsze kilometry były pokonywane w grupie, ale z czasem czołówka się odrywała. Po 15 km na prowadzeniu był Kandie, ale na ostatniej pętli do głosu zaczął dochodzić Kiplimo, który nie oddał prowadzenia do końca wyścigu.

Czy branża fitness i baseny muszą być zamknięte? Są inne rozwiązania



Najszybszym Polakiem był Krystian Zalewski - 1:01:32. Zajął on 34. miejsce, jednocześnie bijąc należący do nieżyjącego już Piotra Gładkiego 20-letni rekord Polski. Kolejni byli: Adam Nowicki (1:04:31, 95. miejsce), Damian Kabat (1:05:26, 101.) i Adam Głogowski (1:05:50, 105.)

Tak to miało wyglądać - mistrzostwa świata w półmaratonie 2020. Meta na plaży



Rekord świata kobiet



Bieg kobiet rozstrzygnął się na finiszu i zaowocował nowymi rekordami. 65 minut i 16 sekund wynosi od soboty rekord świata. W Gdyni ustanowiła go Kenijka Peres Jepchirchir, poprawiając należący do niej poprzedni najlepszy wynik (1:05:34, wynik z września br. z Pragi).

- To niewiarygodne. Moim celem było zwycięstwo. Nie spodziewałem się, że pobiję rekord świata, ale zdałem sobie sprawę, że może się to zdarzyć po dwudziestym kilometrze. Pogoda była trochę wietrzna, ale trasa była dla mnie dobra - powiedziała po zwycięstwie Peres Jepchirchir.
Druga na mecie - Niemka Melat Yisak Kejeta , wynikiem 1:05.18 ustanowiła rekord Europy. Brąz zdobyła Etiopka Yalemzerf Yehualaw (1:05.19).

Mocne tempo od początku narzucały głównie zawodniczki z Afryki. Z czasem na początek stawki zaczęły wysuwać się m.in.: obrończyni tytułu Netsanet Gudeta, Kenijki Jepchirchir i Joycilin Jepkosgei czy Ababel Yeshaneh.

Nie obyło się bez upadków. Etiopka Gudeta upadła na jednym z wiraży przed półmetkiem, co sprawiło, że odpadła z walki o medale. Później podobna historia dotknęła Yeshaneh i Jepkosgei. To oznaczało, że na czele pozostały już tylko: Jepchirchir, Yehualaw oraz Kejeta.



Najlepsza z Polek - Izabela Paszkiewicz ukończyła zawody na 28. miejscu z czasem 1:10.52, uzyskując rekord życiowy. Biły go również pozostałe zawodniczki z naszego kraju. Na 29. była Katarzyna Jankowska (1:11:02), 32. - Angelika Mach (1:11:07), a 51. - Aleksandra Lisowska (1:12:16).

W klasyfikacji drużynowej najlepsze były Etiopki, 2. - Kenijki, a 3. - Niemki. Polki zajęły 7. miejsce, co jest naszym najlepszym rezultatem w historii mistrzostw świata w półmaratonie.

Wirtualny bieg zamiast masowego



Mistrzostw świata w półmaratonie miał towarzyszyć bieg masowy. Na liście znajdowało się ponad 27 tys. osób. Jednak pod koniec sierpnia organizatorzy podjęli decyzję o jego odwołaniu, a jednocześnie odmówili zwrotu wpisowego, tłumacząc się już wcześniej poniesionymi koszami.

Gdzie są pieniądze z wpisowego do mistrzostw świata w półmaratonie Gdynia 2020?



Każdy zawodnik, który zarejestrował się i opłacił wpisowe, mógł wystartować w biegu wirtualnym, a bez względu na decyzje miał otrzymać wszelkie benefity wynikające z udziału w mistrzostwach: oficjalną koszulkę marki Asics, pamiątkowy plecak, numer startowy oraz unikalny medal finishera.

W zależności od strefy czasowejw biegu wirutalnym można było startować do południa, w niedzielę, 18 października.

Tak wyglądał gdyński półmaraton w 2019 roku

dak., ras.