stat

Rugby. Tylko Ogniwo Sopot wygrało

13 kwietnia 2019, 15:10
dak., Marta
aktualizacja:15:34 (14 kwietnia 2019)

Z trójki naszych ekip rugby w 4. kolejce ekstraligi jedynie Ogniowo Sopot mogło cieszyć się ze zwycięstwa. Podopieczni Karola Czyża pokonali na własnym stadionie Pogoń Siedlce 27:10 (14:0) i zrobili kolejny duży krok w kierunku pierwszego miejsca przed play-off. Lechia Gdańsk przegrała na wyjeździe z Budowlanymi SA Łódź 12:41 (0:21). Natomiast Arka Gdynia doznała wysokiej porażki u siebie z Orkanem Sochaczew aż 3:61 (3:28).



Sprawdź, jak zapowiadaliśmy mecze trójmiejskich drużyn rugby



OGNIWO SOPOT - Pogoń Siedlce 27:10 (14:0)

Punkty:
Ogniwo: Wojciech Piotrowicz 10, Piotr Zeszutek 7, Adam Piotrowski 5, Marek Przychocki 5
Pogoń: Eduard Vertyletskyi 5, Przemysław Rajewski 5

OGNIWO: Wilczuk Marcin (78 Wojtkuński), Burek (63 Rau), Bysewski - Graban (9 Mokrecow), Piotrowski, Grabowski (11 Anuszkiewicz, 49 Bachurzewski), Niedźwiecki, Zeszutek - Plichta - Piotrowicz, Burrows, Wilczuk Mariusz (26 Porębski, 78 Grabowski), Przychocki, Szczepański, Mrowca


Niezwykle emocjonująco zapowiadało się spotkanie pomiędzy Ogniwem Sopot, a Pogonią Siedlce. Goście odnotowali wcześniej dwa wysokie zwycięstwa z Arką Gdynia i Juvenią Karków, natomiast przed tygodniem minimalnie przegrali z Budowlanymi SA Łódź. Do Sopotu przyjechali z myślą o zwycięstwie, jednak podopieczni Karola Czyża postanowili zatrzymać punkty na własnym obiekcie.

Kibice, którzy przyszli w sobotę na stadion rugby w Sopocie z pewnością nie żałowali. Zobaczyli świetne widowisko ze wszystkimi elementami rugby, a wyrównana gra ze wskazaniem na gospodarzy mogła cieszyć nawet tych mało zainteresowanych.

- Wygraliśmy wszystkie mecze i chłopaki pokazują, że nie pękają przed najważniejszymi pojedynkami. Wielkie gratulacje dla nich, bo widać jak z meczu na mecz robią progres, kolejny krok do przodu. Pogoń Siedlce to mocny zespół, ale dziś zniwelowaliśmy ich słabe punkty, co pomogło nam w uzyskaniu dobrego wyniku - mówił po meczu Karol Czyż, trener Ogniwa Sopot.
Z dobrej strony ponownie pokazał się Wojciech Piotrowicz, który w sobotnim meczu zdobył dziesięć punktów po dwóch rzutach karnych i trzech podwyższeniach. Dobrze funkcjonowały również bloki defensywne, które nie pozwoliły przedrzeć się rywalom z Siedlec, przynajmniej do drugiej połowy.

- Do końca sezonu zostało pięć meczów, więc ponad połowa i tutaj jeszcze nie chciałbym spekulować w temacie mistrza. Małymi kroczkami pniemy się w górę i wszystko idzie po naszej myśli. Zwycięstwo zawsze cieszy. Szczególnie, gdy na stadionie pojawia się tylu ludzi. Bardzo chciałem podziękować wszystkim, którzy przyszli dziś na nasz mecz. Ta liczna obecność sprawia, że chce się grać i chce się wygrywać - dodał szkoleniowiec zespołu.
Czwarte zwycięstwo podopiecznych Karola Czyża sprawiło, że Ogniwo Sopot umocniło się w fotelu lidera. Sopocianie przed półmetkiem sezonu zasadniczego zebrali 18 punktów i dają wyraźny sygnał rywalom, że poważnie będą się liczyć w walce o tytuł mistrza Polski.

ARKA Gdynia
OGNIWO Sopot
LECHIA Gdańsk


ARKA GDYNIA - Orkan Sochaczew 3:61 (3:28)

Punkty:
Arka: Grzegorz Paluszewski 3
Orkan: George Joglidze 16, Georgi Suluashvili 10, Bartłomiej Sadowski 5, Michał Kępa 5, Jakub Budnik 5, Adrian Niemiec 5, Jakub Młyńczak 5, Artur Fursenko 5, Adrian Pętlak 5

ARKA: Wojaczek (51 Bartkowiak), Plichta, Kasperek (57 Zielony) - Zypper, Ziętkowski, Zarczyński (20 Witt), Kuzimski (78 Mikołajczyk), Miziak - Szyc - Szostek (59 Czajkowski), Wolszon (70 Siewert), Rączkowski (55 Leman), Hluskow, Machnio, Paluszewski


Arka Gdynia w sobotnie popołudnie mierzyła się z Orkanem Sochaczew, który przed tym spotkaniem zajmował czwartą pozycję. Trener gdynian z wyżej notowanym rywalem zmuszony był radzić sobie bez Arkadiusza Zdunka, Siergieja Lutego i Dawida Banaszaka. O ile ten ostatni wykluczony jest przez kontuzję, to o absencji pozostałych dowiedzieliśmy się w minionym tygodniu. O porażce nie zadecydowała nieobecność pewnych graczy, ale brak optymizmu i wiary we własne umiejętności.

- Nie chciałbym nikogo urazić, ale problem w pewnej części leży w potencjale zespołu. Brakuje nam jakości. Nasi chłopaki uczą się dopiero grać w ekstralidze. Druga sprawa, że w Orkanie było wielu naprawdę rosłych Gruzinów, którzy zagrali na najwyższym poziomie, dlatego ciężko było nam bronić - mówił po meczu Dariusz Komisarczuk, trener drużyny.
Dotkliwa porażka z Orkanem Sochaczew sprawiła, że Arka Gdynia wciąż okupuje ostatnie miejsce w tabeli ekstraligi. Gdynianie nie wygrali jeszcze żadnego z czterech meczów w tym sezonie.

- Mamy fajny, młody zespół, ale niestety brakuje lidera w naszej drużynie. Kogoś kto podejmie decyzję. Chłopaki mają ciąg do przodu, przecież zdobywali kolejne metry. Obecnie jesteśmy na etapie, gdzie musimy przetrwać przez nawałnicę tych ciężkich meczów i szukać szczęścia w pojedynkach z tymi słabszymi - dodał szkoleniowiec Arki Gdynia.
Honorowe punkty z rzutu karnego dla Arki Gdynia zdobył Grzegorz Paluszewski. Przez całe spotkanie warunki dyktowali jednak przyjezdni, którzy w sumie zdobyli 61 oczek po dziewięciu przyłożeniach i ośmiu podwyższeniach. Po zwycięstwach ze Skrą Warszawa oraz Juvenią Kraków, zanotowali trzecią wygraną od startu sezonu.

- Orkan Sochaczew naprawdę przyjechał nabuzowany i głodny gry. Tak to już trochę jest, że rywale w meczach z nami czują krew i łatwo zdobywają punkty. Trzeba się zmobilizować i wyjąć głowy z piasku. Rozumiem, że można przegrać, ale nie możemy swobodnie się przyglądać jak przeciwnik zdobywa kolejne punkty - skończył Komisarczuk.
Budowlani SA łódź - Lechia Gdańsk 41:12 (21:0)
Punkty:
Budowlani SA: Michał Jurczyński 10, Krzysztof Gola 5, Grzegorz Gołębiowski 3
Lechia: Grzegorz Buczek 5, Radosław Dabkiewicz 5, Paweł Boczulak 2

LECHIA: Witoszyński, Buczek (67 Adamiak), Kacprzak (52 Bogveradze), Lademann (72 Dobkowski), Kossakowski, Dąbkiewicz, Płonka, Smoliński, Boczulak (67 Kruszczyński), Popławski, Panchulidze, Beśka, Wesołowski, Górniewicz (60 Gardziewicz), Bracik (25 Rymon-Lipiński)


Gdańszczanie dopiero w drugiej połowie meczu zaczęli zdobywać punkty, nie pozwoliło im to jednak na dogonienie "piętnastki" gospodarzy bądź zdobycie punktu bonusowego.

Przegraliśmy, ale wracamy do Gdańska z podniesionym czołem. Postawiliśmy się drużynie gospodarzy, która jest od nas lepiej poukładana. Łodzianie przepracowali całą zimę, u nas tak dobrze to nie wyglądało, a i wzmocnienia doszły dopiero tuż przed startem sezonu. Mimo wszystko nie możemy się tego meczu wstydzić, zagraliśmy ambitnie, byliśmy waleczni - powiedział nam po meczu Rafał Lademann.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Rugby - Ekstraliga
ARKA Gdynia 3:61 Orkan Sochaczew
13 kwietnia 2019, godz. 13:00

Tak typowano 268 typowań

8% ARKA Gdynia
0% REMIS
92% Orkan Sochaczew

Typowanie zakończone 3 pkt.

Rugby - Ekstraliga
OGNIWO Sopot 27:10 Pogoń Siedlce
13 kwietnia 2019, godz. 16:00
HIT

Tak typowano 272 typowania

99% OGNIWO Sopot
0% REMIS
1% Pogoń Siedlce

Typowanie zakończone 2 pkt.

Rugby - Ekstraliga
Budowlani SA Łódź 41:12 LECHIA Gdańsk
14 kwietnia 2019, godz. 13:00

Tak typowano 269 typowań

78% Budowlani SA Łódź
0% REMIS
22% LECHIA Gdańsk

Tabela po 4 kolejkach

Rugby - Ekstraliga

Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 OGNIWO SOPOT  4 4 0 0 184:30 18
2 Orkan Sochaczew 4 3 0 1 146:52 15
3 Budowlani SA Łódź 4 3 0 1 93:42 14
4 Budowlani Lublin 4 3 0 1 98:75 13
5 LECHIA GDAŃSK 4 2 1 1 114:97 12
6 Pogoń Siedlce 4 2 0 2 116:65 11
7 Skra Warszawa  4 2 0 2 88:90 11
8 Juvenia Kraków  4 0 1 3 53:136 3
9 KS Budowlani Łódź  4 0 0 4 23:145 1
10 ARKA GDYNIA  4 0 0 4 31:243 0

Tabela wprowadzona: 2019-04-26
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 4 kolejki

OGNIWO SOPOT - Pogoń Siedlce 27:10 (14:0)
ARKA GDYNIA - Orkan Sochaczew 3:61 (3:28)
Budowlani SA Łódź - LECHIA GDAŃSK 41:12 (21:0)
KS Budowlani Łódź - Skra Warszawa 14:17 (0:12)
Juvenia Kraków - Budowlani Lublin 18:25 (8:20)

dak., Marta