Sanepid objął opieką współpasażerów chorego na koronawirusa

4 marca 2020 (artykuł sprzed 2 lat)
Ewa Palińska
Najnowszy artukuł na ten temat Koronawirus raport zakażeń 20.05.2022 (piątek)
Współpasażerka mężczyzny, u którego minionej nocy wykryto koronawirusa, podróżowała do Kaliningradu z przesiadką na Dworcu PKS w Gdańsku. Jest już u celu i nie ma objawów choroby. Więcej zdjęć (1)

Współpasażerka mężczyzny, u którego minionej nocy wykryto koronawirusa, podróżowała do Kaliningradu z przesiadką na Dworcu PKS w Gdańsku. Jest już u celu i nie ma objawów choroby.

fot. Anna Rezulak/KFP

Współpasażerka mężczyzny, u którego minionej nocy wykryto koronawirusa, podróżowała do Kaliningradu z przesiadką na Dworcu PKS w Gdańsku. Jest już u celu i nie ma objawów choroby.

fot. Anna Rezulak/KFP

W środę rano minister zdrowia potwierdził, że w Polsce odnotowano pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem. Pacjent przyjechał z Niemiec do Zielonej Góry i potwierdzono, że podróżowało z nim 12 osób z Pomorza - zalecono im kwarantannę domową. W tym samym autobusie była też obywatelka Rosji udająca się do Kaliningradu, z przesiadką na dworcu PKS w Gdańsku. Kobieta jest już u celu, znajduje się pod opieką rosyjskich służb sanitarnych i nie ma objawów choroby.



O pierwszym przypadku wykrycia koronawirusa w Polsce poinformował minister zdrowia w środę 4 marca podczas specjalnej konferencji.

- Jest to pacjent w województwie lubuskim, przebywa w szpitalu w Zielonej Górze, czuje się dobrze - mówił minister Łukasz Szumowski. - Pacjent przyjechał z Niemiec. Wszystkie osoby, które miały z nim styczność są objęte kwarantanną domową. Wszystkie procedury zadziałały tak, jak powinny zadziałać.

Koronawirus w Zielonej Górze. Z zarażonym miały kontakt osoby z Pomorza



Identyfikacja współpasażerów i zalecenie kwarantanny domowej



Z "pacjentem zero" podróżowało m.in. 12 osób z Pomorza - dziewięciu podróżnych, dwóch kierowców i jedna pilotka.

- Nasi powiatowi inspektorzy prowadzą w tej chwili dochodzenie epidemiologiczne, kontaktują się z tymi osobami, wydają stosowne zalecenia i decyzje - informowała Anna Obuchowska, rzecznik pomorskiego sanepidu.
Państwowi Wojewódzcy Inspektorzy Sanitarni, na których terenie zamieszkują pozostali pasażerowie z przejazdu z "pacjentem zero", w większości wypadków wydali decyzje o kwarantannie domowej.

- Z częścią tych państwa kontakt był utrudniony, bo nie wszyscy odbierali telefony - informuje Anna Obuchowska.
Pomorska Wojewódzka Stacja Sanitarna przedstawi podsumowanie podjętych działań w tym zakresie w czwartek rano. Opublikujemy je niezwłocznie po otrzymaniu.

Koronawirus - co musisz wiedzieć


Do Kaliningradu, z przesiadką w Gdańsku



Kontakt z mężczyzną, u którego wykryto koronawirusa, miała też podróżująca do Kaliningradu obywatelka Rosji. Kobieta jechała tam przez Gdańsk (z przesiadką do innego autobusu na dworcu PKS) i jest już na miejscu.

- Zgodnie z procedurami Głównego Inspektora Sanitarnego, została poinstruowana przez właściwego Powiatowego Inspektora Sanitarnego o tym, że powinna pozostać przez 14 dni w kwarantannie domowej w Kaliningradzie, prowadzić samoobserwację stanu zdrowia - informuje Anna Obuchowska, rzecznik pomorskiego sanepidu. - W razie wystąpienia jakichkolwiek objawów polecono pani zgłosić się do miejscowego szpitala i koniecznie poinformować, że jechała autokarem z osobą, u której wykryto wirusa SARS-CoV-2.

Koronawirus - o sytuację na Pomorzu pytamy ekspertów

Identyfikacja współpasażerów i zalecenie kwarantanny domowej



Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gdańsku nawiązał kontakt ze służbami sanitarnymi Federacji Rosyjskiej i poinformował o zdarzeniu.

- PPIS w Gdańsku ustalił, że dziś odbędzie się [prawdopodobnie już się odbyła - przyp. red.] dezynfekcja tego autokaru, którym jechał "pacjent zero" - informuje rzecznik pomorskiego sanepidu. - PKS w Gdańsku zbiera listę pasażerów autokaru relacji Gdańsk-Kaliningrad. Jak ustali, listę wszystkich przekaże do Inspektora Powiatowego w Gdańsku. Sprawa nie jest prosta, bo różni operatorzy sprzedawali bilety na ten przejazd (sprawa jest cały czas w toku). Po otrzymaniu listy, z każdym pasażerem PPIS w Gdańsku nawiąże kontakt i obejmie go nadzorem epidemiologicznym.
Jak się zachować, jeśli podejrzewamy zarażenie koronawirusem?

  • z podejrzeniem koronawirusa nigdy nie powinniśmy zgłaszać się do lekarza rodzinnego ani na szpitalne oddziały ratunkowe
  • każda osoba, która w ciągu ostatnich 14 dni przebywała w krajach aktywnej transmisji zakażeń SARS-CoV-2 (w Chinach, Korei Południowej, Północnych Włoszech, Iranie, Japonii, Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Tajwanie) powinna telefonicznie skontaktować się z właściwą ze względu na miejsce zamieszkania/obecnego pobytu Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną
  • do szpitali zakaźnych powinni zgłaszać się wyłącznie pacjenci, którzy w ciągu ostatnich 14 dni byli na obszarach, w których rozprzestrzenia się wirus (informacje na bieżąco zamieszcza na swojej stronie internetowej Główny Inspektorat Sanitarny) i u których jednocześnie występują: wysoka gorączka, kaszel, duszność i problemy z oddychaniem
  • w przypadku wątpliwości zadzwonić na całodobową infolinię NFZ - 800 190 590
  • Stacje Sanitarno - Epidemiologiczne w Trójmieście:

WSSE w Gdańsku

ul. Dębinki 4, tel. 605 602 195

PSSE Gdańsk

ul. Wałowa 27, tel. 698 941 776

PSSE Gdynia

ul. Starowiejska 50, tel. 605 462 480

Graniczna SSE w Gdyni

ul. Kontenerowa 69, tel. 608 358 721

PSSE Sopot

ul. Kościuszki 23, tel. 663 399 599

Opinie (138) ponad 10 zablokowanych

  • Buaaahahahaahaha (9)

    Wszystkie procedury zadziałały. Przecież ten wirus jest u nas od dawna. Tylko najpierw trzeba było zwołać sztab kryzysowy, specjalne posiedzenie rządu, żeby teraz móc powiedzieć: jesteśmy przygotowani.
    Śmiech na sali.

    • 152 50

    • (1)

      Przygotowani? Chyba nie bardzo (patrz: artykuł)

      • 15 4

      • W pracy kichają, petenci prychają, w banku kaszlą, w sklepie chrząkają. Połowa ludzkości ma grypę tę, czy inną, tylko nie wszyscy mają typowe objawy. Nie każdego stać by nie chodzić do pracy. Ludzie łykają prochy i

        W pracy kichają, petenci prychają, w banku kaszlą, w sklepie chrząkają. Połowa ludzkości ma grypę tę, czy inną, tylko nie wszyscy mają typowe objawy. Nie każdego stać by nie chodzić do pracy. Ludzie łykają prochy i dalej zasuwają. Zarażamy się na każdym kroku. Faktycznie wirus mógł być już dawno, tyle że nie zdiagnozowany. Ja nawdychałem się tych kichających i kaszlących i mnie zmogło. Na szczęście szef wyrozumiały, a w pracy spokój, że dziś mogłem się nie pojawić.

        • 16 0

    • Od dawna powiadasz ??? Buaaahahahaahaha !!! (1)

      • 8 17

      • Tytuł powinien brzmieć: Sanepid podjął nierówną walkę z koronawirusem.

        • 0 1

    • A skąd ty masz taką wiedzę ? Czy kłamiesz ? (1)

      • 8 9

      • w tvn powiedzieli

        • 4 3

    • tak

      ty jesteś tym wirusem

      • 7 4

    • Skąd ta informacja? Jakieś źródła? (1)

      Czy po prostu piszesz tak żeby pisać?

      • 2 3

      • tvn i gazeta w

        • 3 3

  • Koronawirus (1)

    To polityczna propaganda

    • 41 47

    • ta

      chinczycy ulegli i dlatego sabotuja wlasna gospodarke xD dej pan spokoj

      • 24 6

  • Procedury dzialaja. Sprawdzamy z kim sie widzial 5 dni temu zarazony, jutro bedziemy pytac z kim 5 dni temu widzialy sie te osoby itd. Zycze powodzenia

    • 97 10

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mogłeś jeszcze nie czytać