stat

Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk. Piotr Stokowiec: Klub to nie bankomat

6 lutego 2020, 19:15
Jacek Główczyński

Lechia Gdańsk

Lechia Gdańsk zagra ze Śląskiem Wrocław dokładnie 2 miesiące po ostatniej wygranej w ekstraklasie. Jak wiele zmieniło się w zespole, najlepiej świadczy fakt, że ze zwycięskiej "11" w piątek nie zagra 5, a być może nawet 6 piłkarzy. - Nie przesadzajmy, że jesteśmy w jakimś agonalnym stanie. Podjęliśmy ryzyko przebudowy. Ważne, aby była płynność finansowa, a w zespole rywalizacja. Uznaliśmy, że potrzeba świeżej krwi, zawodników jeszcze bardziej zdeterminowanych i głodnych sukcesu. Nie możemy pozwolić na to, aby klub był traktowany tylko jako bankomat - deklaruje Piotr Stokowiec, trener biało-zielonych.



Relacja LIVE


Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - Ekstraklasa
Śląsk Wrocław 2:2 LECHIA Gdańsk
7 lutego 2020, godz. 20:30

Tak typowano 465 typowań

43% Śląsk Wrocław
29% REMIS
28% LECHIA Gdańsk


Balans między wartością sportową a finansową



Lechia Gdańsk ostatnie zwycięstwo w ekstraklasie odniosła 7 grudnia, wygrywając u siebie z Wisłą Płock 2:0. Wówczas była na 5. miejscu ze stratą 2 punktów do 3. miejsca i 5 do lidera. Jednak przegrane w dwóch ostatnich kolejkach ubiegłego roku nie tylko powiększyły tę różnice o 3 kolejne punkty, ale przyczyniły się do znacznej przebudowy drużyny. Potwierdziło się to o czym informowaliśmy w ostatnich tygodniach. Decyzje personalne zapadały zarówno ze względów na ocenę sportowej przydatności danego zawodnika jak i obciążenia finansowe, które dla klubu niesie wypłacanie kontraktu.

- Umówiliśmy się na ocenę na koniec rozgrywek, ale w piłce nożnej nie da się wszystkiego przewidzieć. Piłkarze muszą być gotowy na to, że cały czas są obserwowani i oceniani. To oni kreują rzeczywistość. Nie spodziewałem się, że tak będą wyglądać ostatnie mecze. Ja również nie akceptuję przegranej u siebie z beniaminkiem 0:3. Uznaliśmy, że potrzeba świeżej krwi, zawodników jeszcze bardziej zdeterminowanych i głodnych sukcesu. Nie możemy pozwolić na to, aby klub był traktowany tylko jako bankomat, aby chodziło wyłącznie o pieniądze. Z Legią Warszawa i Lechem Poznań nie wygramy finansowego wyścigu. Musimy kroić garnitur na własną miarę. Nazwiska już tutaj były i mogło to spowodować katastrofę finansową, a nie pożądane wyniki sportowe. Trzeba to wszystko umiejętnie zbalansować - ocenia Piotr Stokowiec

Znamy datę 44. derbów Trójmiasta Lechia Gdańsk - Arka Gdynia



Ryzyko obniżenia jakości, ale...



Z "11", która 2 miesiące temu rozpoczynała wygrany mecz z Wisłą Płock, we Wrocławiu nie zagra 5, a być może nawet 6 piłkarzy. Skala przebudowy drużyny w pewnym stopniu zaskoczyła i szkoleniowca, ale zapewnia on, że o wszystkich decyzjach wiedział, a co ważniejsze, że je akceptował.

- Na pewno nie na wszystko byliśmy przygotowani. Część decyzji zapadła dużo wcześniej i o nich wiedziałem. Nie nazywałbym się trenerem, skoro wszystko odbywałoby się beze mnie. Na niektóre decyzje mogę mieć większy, na inne mniejszy wpływ. Nie ma teraz znaczenia, które w większym stopniu były podejmowane przez zarząd, a które przeze mnie. Są to decyzje klubu i ja je akceptuję. Uczestniczyłem w każdym procesie. Nic bez mojej wiedzy się nie odbywało. Nie przesadzajmy, że jesteśmy w jakimś agonalnym stanie. Podjęliśmy ryzyko przebudowy zespołu, co wiąże się z ryzykiem utraty wartości sportowej. Jednak wierzę, że będzie jeszcze więcej determinacji i zaangażowania, bo to jest równie ważne. Czasami warto zrobić krok do tyłu, by następnie pójść dwa do przodu. Myślę, że wszystko wraca do normy. Ważne, aby była płynność finansowa w klubie, a w zespole rywalizacja - zapewnia szkoleniowiec biało-zielonych.

Czy to on zastąpi Lukasa Haraslina w Lechii Gdańsk?



SKŁAD LECHII GDAŃSK Z OSTATNIEGO WYGRANEGO MECZU W EKSTRAKLASIE:
Alomerović*
Fila**, Nalepa, Maloca, Mladenović
Makowski
Peszko* (77 Arak*), Lipski*, Wolski* (86 Gajos), Paixao
Sobiech*
* nie zagra we Wrocławiu
** gra stoi pod znakiem zapytania


Lechia Gdańsk nie zmienia decyzji. Sławomir Peszko: Nikt ze mną nie rozmawia



Z gimnazjum na uniwersytet, a potem wzmocnienia



W okresie przygotowawczym w Lechii dokonano swoistego remanentu nie tylko w zespole seniorów, ale także w najstarszych rocznikach klubowej akademii. Najzdolniejsi juniorzy trenowali z pierwszą drużyną i w dużej liczbie zobaczymy ich także w kadrze meczowej we Wrocławiu. Wciąż mogą się wykazać, nim do klubu napłyną wzmocnienia.

- Naprawdę nie czuję się rozgoryczony. To nowe wyzwanie. Muszę przygotowywać zespół z tych zawodników, których mam. Nie ma co załamywać rąk. Trzeba wyjść i grać. Na stawianiu na młodych zawodników nikt jeszcze nie stracił, aczkolwiek należy zachować odpowiednie proporcje. Na zgrupowaniu mieliśmy 11 piłkarzy z rocznika 2000 i młodszych. Przyglądaliśmy się im, aby nie ściągać do klubu graczy... gorszych od nich. 2-3 z tych nastolatków już w najbliższej przyszłości może otrzymać szanse, ale potrzeba cierpliwości, bo nie jest łatwo przeskoczyć z gimnazjum na uniwersytet. Dlatego drużynę trzeba wzmocnić, przeprowadzić kilka transferów, bo jest miejsce w zespole na nowych zawodników. Takie są też ustalenia, które poczyniliśmy w dziale sportowym - przyznaje trener Stokowiec.

Piotr Stokowiec: Podtrzymać dumę mimo trudności - wywiad z trenerem Lechii Gdańsk



Awans do ósemki pierwszym celem



Lechia czyni m.in. starania, aby Łukasz Zwoliński, który związał się z Lechią kontraktem od 1 lipca, przeniósł się z Chorwacji do Gdańska już teraz. Mają też nie być rozpatrywane kolejne oferty dotyczące sprzedaży kolejnych piłkarzy, a takie w ostatnim czasie trafiły odnośnie Filipa Mladenovicia i Patryka Lipskiego. Jednak trzeba liczyć się z tym, że proces przebudowy biało-zielonych nie zostanie zakończony w ciągu najbliższych dni. Okno transferowe otwarte będzie aż do 2 marca.

- Z okresu przygotowawczego jestem bardzo zadowolony. Dobrze wyglądaliśmy jeszcze w sparingu z Dinamem Moskwa, ale graliśmy z Lukasem Haraslinem i Damianem Łukasikiem i nie było wiadomo o kłopotach zdrowotnych Żarko Udovicicia. Najtrudniej zastąpić będzie Lukasa. Z drugiej strony naturalną rzeczą jest, że piłkarz się u nas rozwinął i odszedł za dobre pieniądze. To dobrze świadczy o pracy, którą wykonujemy. Chcielibyśmy w każdym sezonie wychować jednego takiego piłkarza. Co do celów na wiosnę, to poczekajmy do ostatecznego wykrystalizowania się składu. Na pewno chcemy znaleźć się w ósemce. Co dalej? Sami jesteśmy ciekawi, jak to będzie wyglądało. Nie szukam alibi, nie uciekam przed trudnymi decyzjami, bo już tutaj wiele ich podjąłem. Wierzę, że to wszystko wyjdzie nam na dobre, choć nie jest to łatwo poukładać. Mamy swój plan. Zobaczymy, jaka będzie jego realizacja? - deklaruje Piotr Stokowiec.

Łukasz Zwoliński i Bartosz Kopacz w Lechii Gdańsk od nowego sezonu. Co trzeba zrobić, by przyszli już wiosną?



Tabela po 20 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa

Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Legia Warszawa 20 12 2 6 40:20 38
2 Cracovia 20 11 3 6 29:16 36
3 Pogoń Szczecin 20 10 5 5 22:16 35
4 Śląsk Wrocław 20 9 7 4 27:21 34
5 Lech Poznań 20 8 7 5 33:20 31
6 Piast Gliwice 20 9 4 7 22:21 31
7 LECHIA GDAŃSK 20 8 6 6 23:22 30
8 Wisła Płock 20 9 3 8 25:32 30
9 Jagiellonia Białystok 20 8 5 7 31:26 29
10 Zagłębie Lubin 20 8 4 8 31:28 28
11 Raków Częstochowa 20 9 1 10 24:29 28
12 Górnik Zabrze 20 5 8 7 24:27 23
13 ARKA GDYNIA 20 5 6 9 17:28 21
14 Korona Kielce 20 6 3 11 12:24 21
15 Wisła Kraków 20 5 2 13 22:35 17
16 ŁKS Łódź 20 4 2 14 20:37 14

W sezonie zasadniczym każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Po 30 kolejkach nastąpi podział na grupę mistrzowską i spadkową, a w każdej zagra po 8 drużyn. Wszystkie punkty zostaną zaliczone, a w drugiej fazie w obu grupach każdy zagra z każdym, ale już bez rewanżów.
Z ekstraklasy zdegradowane zostaną 3 ostatnie drużyny. Mistrz Polski zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, a dwie kolejne drużyny w eliminacjach Ligi Europy.

Tabela wprowadzona: 2019-12-21
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 20 kolejki

LECHIA GDAŃSK - Raków Częstochowa 0:3 (0:0)
Lech Poznań - ARKA GDYNIA 1:1 (0:1)
ŁKS Łódź - Wisła Kraków 2:4 (1:3)
Cracovia - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:1 (0:0)
Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 2:1 (0:1)
Wisła Płock - Piast Gliwice 2:1 (1:1)
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:0 (1:0)