stat

Sport Talent: Jakub Dołżycki. Wkręcająca sztuka władania białą bronią

3 października 2017 (artykuł sprzed 1 roku)
Marcin Dajos

Szermierka to jeden z niewielu sportów, który jest w kalendarzu igrzysk olimpijskich od pierwszej imprezy nowożytnej, czyli do 1896 roku. W Gdańsku działają szkoły, które uczą władać w sportowy sposób białą bronią. Jedną z obiecujących postaci w młodzieżowym florecie jest Jakub Dołżycki z UKS Atena Gdańsk. To kolejny bohater cyklu Sport Talent. Przed dwoma tygodniami prezentowaliśmy sylwetkę żużlowca, Bartka Tyburskiego, natomiast za dwa tygodnie napiszemy o hokeistce, Julii Łapińskiej.



Władanie białą bronią to sztuka, ale także i sport. Tajniki szermierki, osiem lat temu postanowił zgłębiać Jakub Dołżycki. Był wówczas uczniem Szkoły Podstawowej Jana de La Salle. Przy niej funkcjonował mały klub, w którym trenował jego brat. To właśnie on namówił Jakuba, aby przyszedł na zajęcia.

- Od początku coś zatrybiło i wiedziałem, że ten sport mi się podoba. Zacząłem systematycznie chodzić na treningi i tak wkręciłem się w szermierkę. Na pewno miał na to wpływ także mój pierwszy trener, Jarosław Mojski, a także otoczenie, czyli ludzie, z którymi trenowałem. Wszystko dawało dużą frajdę - wspomina Jakub.
WIĘKSZE OSIĄGNIĘCIA KUBY
Szkołą Podstawowa
3. miejsce w Otwartych Mistrzostwach Gdańska
2. miejsce Stacja Solidarności 2013
3. miejsce o Puchar Ziem Północnych - Szczecin 2014
1. miejsce Europejski Festiwal Szermierki - Poznań 2014

Gimnazjum
1. miejsce Stacja Solidarności - Gdańsk 2014
2. miejsce Ogólnopolski Turniej Młodzików - Toruń 2014
3. miejsce Kaszubska Jesień - Gdańsk 2014
3. miejsce Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików - Gdańsk 2014
2. miejsce Klasyfikacja Młodzików za sezon 2013/2014
1. miejsce Puchar Rajców Gdański - Gdańsk 2015
3. miejsce Puchar Ziem Północnych -Szczecin 2015
2. miejsce Mistrzostwa Polski Młodzików - Żnin 2015
3. miejsce Puchar Europy Warszawa 2016
2. miejsce Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży 2016
3. miejsce Europejski Festiwal Szermierki - Poznań 2016
3. miejsce Puchar Polski Juniorów Młodszych - Toruń 2016
2. miejsce Puchar Złotej Drużyny - Puchar Europy Warszawa 2017
2. miejsce Puchar Ziem Północnych - Szczecin 2017
3. miejsce Orólnopolska Olimpiada Młodzieży - Dzonków 2017

Zawodnik roku - Gdańska Szkoła Floretu za rok 2016/2017


Szermierka dzieli się na trzy konkurencje, bronie: szpada, szabla i floret. Tę ostatnią dzierży w dłoni podczas zawodów Jakub, który obecnie chodzi już do pierwszej klasy Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego Lingwista i jest zawodnikiem klubu UKS Atena Gdańsk. Ten natomiast znajduje się w Gdańskiej Szkole Floretu przy Zespole Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 26 w Gdańsku, na ul. VII Dwór 7. Aby rozpocząć tam przygodę z szermierką, trzeba po prostu zapisać dziecko do placówki. W grupie początkujących miesięczna składka wynosi 35 zł.

Jakub jest jednym z wyróżniających się zawodników klubu, choć oczywiście droga na szczyt jest jeszcze przed nim bardzo długa. Stara się ją skrócić przez treningi, których odbywa po pięć w tygodniu, po około 2 godziny każdy. Do tego dochodzi także siłownia, praca indywidualna z trenerem czy weekendowe zawody.

- Trening zaczyna się od 20-minutowej rozgrzewki, następnie trzeba się przebrać w strój, co trwa około 10 minut i startujemy z walkami, które trwają 1,5 godziny. I tak pięć razy w tygodniu. Dodatkowe są lekcje indywidualne z trenerem, który poprawia głównie technikę - mówi Jakub.
- Co poza tym jest najważniejsze w szermierce? Na pewno spokojna głowa. Nie można załamywać się po trafieniu rywala. A do tego warunki fizyczne, stopień sprawności, a także cierpliwość do nauki akcji, których jest w szermierce bardzo dużo, Niektóre z nich mają znaczenie, jak król w kartach, ale są także asy, czyli te najlepsze. Dlatego trzeba dobrze dobierać akcje - dodaje.
Od samego początku kształtowana jest postawa szermiercza. Na pierwszym treningu oczywiście nie dostaje się floretu i nie idzie na walkę. Trener ustawia nowych uczniów i pokazuje, jak powinni wyglądać na planszy i się po niej poruszać.

- Dzieje się to kilkaset razy. Trener nakazuje wykonać jakąś sentencję, czyli np. dwa kroki w przód, jeden w tył, później krok i wypad. Celność ćwiczy się już z floretem, a także na lekcjach indywidualnych z trenerem. Pokazuje on wówczas, jak osadzać koniec broni, czy trafiać niżej, czy wyżej, bokiem, czy górą. A później doskonali się to dalej na walkach - tłumaczy Jakub.
Oczywiście najmłodsi korzystają z najlżejszego floretu. Później dostaje się ten średniej wagi, a na końcu najcięższy, który waży 500 gramów.

- Bardzo długo przechodziłem ze średniego floretu na najcięższy, ponieważ moja ręka nie była aż tak silna. Teraz mamy bardzo dużo treningów siłowych. W lato, jeden z trzech obozów jest temu poświęcony. A tak, w tygodniu, raz na jakiś czas mam także siłownię, o godz. 6:30. Zdarzają się także w soboty. Siłownia mnie rozbudza, więc w szkole nie mam później problemów z tym, że muszę odpoczywać na lekcjach - mówi Jakub.


Trenerem 16-latka jest Łukasz Szymański, który prowadzi go od niedawna. Natomiast jako idoli wymienia jednym tchem: Rosjanina Timura Safina, Włocha Daniela Garozzo oraz reprezentant Stanów Zjednoczonych, Alexandera Massialasa.

Najdroższą kwestią w szermierce jest strój. Na początku można go wypożyczać z klubu, ale później warto już mieć własny. Buty, które co ciekawe, ostatnio używane są także do squasha czy tenisa, to koszt 250-350 zł. Szybko się niszczą, ponieważ praca nóg w szermierce jest bardzo ważna. Dlatego potrzeba około trzech par w roku. Następnie musimy nabyć długie skarpety sięgające za kolana - około 80 zł, spodnie szermiercze, zaczynające się od kolan - 600 zł, a na tułowie: plastron - 300 zł, bluzę szermierczą - 600/700 zł i kamizelkę - 600 zł. Wszystko wieńczy maska - 600/700 zł. Potrzebny jest także przewód, który przekazuje, czy zawodnik został poprawnie trafiony - 80 zł. Nie zapominajmy również o florecie. Klinga kosztuje około 500 zł. Oczywiście są różne firmy i rozpiętość cenowa. Podane kwoty są średnimi.

- Strój jest drogi, ale wytrzymuje nawet około trzech lat. Najgorzej jest z klingą, która może złamać się nawet po tygodniu. Wszystko zależy od stylu walk - mówi Jakub.
Aby zdobyć we florecie punkt, trzeba trafić przeciwnika w kamizelkę, lub w kołnierz od maski. Ten nie jest zaliczany jako punkt tylko w młodszych kategoriach wiekowych.

- Osoby z szermierki są moją sportową rodziną, widzę się z nimi więcej niż z moimi znajomymi. Choć w wolnym czasie, poza treningiem jestem przez większość czasu z przyjaciółmi. A gdym nie uprawiał szermierki, to pewnie grałbym w piłkę nożną, którą uwielbiam. Poza tym lubię malować, ale teraz nie mam na to czasu. Niekiedy lubię sobie pograć na konsoli, ale to rzadko, ponieważ bardzo dużo czasu zajmuje także nauka. Ona zdecydowanie jest przed przyjemnościami - kończy Jakub.
CYKL TROJMIASTO.PL SPORT TALENT
Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".