stat

Sport Talent: Jakub Kraut. Skazany na siatkówkę

20 marca 2018, 6:00
Marcin Dajos

Jak twierdzi był skazany na siatkówkę. W końcu uprawiał ją już jego dziadek. Jest jednym z podstawowych zawodników drużyny kadetów Trefla Gdańsk, która właśnie awansowała do finału mistrzostw Polski. Do tego ogrywa się w II-ligowej drużynie żółto-czarnych. Jakub Kraut jest kolejnym bohaterem cyklu Sport Talent. Poprzednio prezentowaliśmy biathlonistkę, Joannę Koniuszy, a za dwa tygodnie przybliżymy postacią zawodniczki taekwon-do, Oliwii Podwysockiej.



Drużyna kadetów awansowała do turnieju finałowego mistrzostw Polski. Wzorem innych grup młodzieżowych żółto-czarnych dąży po kolejny medal do klubowej kolekcji. Jednym z wyróżniających się siatkarzy jest Jakub Kraut.

- Sport uprawiam do dzieciństwa. Tata i dziadek byli sportowcami, więc można powiedzieć, że skazali mnie na siatkówkę. Wcześniej jeździłem na nartach, grałem w piłkę nożną, ale nie zdecydowałem, aby rozwijać się dalej w jednej z tych dyscyplin - mówi Jakub.
- Bardzo podoba mi się w siatkówce dynamiczna rozgrywka. Oczywiście każdy sport może być na swój sposób fajny, mi jednak ten sprawia najwięcej przyjemności - dodaje.
CYKL TROJMIASTO.PL SPORT TALENT
Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".


Jest uczniem SMS w Gdańsku przy Kołobrzeskiej, gdzie zajęcia siatkówki wliczone są w plan lekcji. Trenuje raz lub dwa razy dziennie, po dwie godziny, czyli w klasycznym formacie. Zajęcia są czymś takim, jak lekcje wychowania fizycznego w zwykłej szkole, ale na wyższym poziomie, wyspecjalizowane. Do tego dochodzą weekendowe turnieje i mecze

- Staram się pogodzić sport z nauką. Trzeba mieć alternatywę, ponieważ w życiu różnie bywa. Wielu rodziców obawia się, że jak ich dziecko pójdzie do szkoły sportowej, to nie będzie się w niej uczyć. Mogę zapewnić, że tak nie jest. Można sobie spokojnie poradzić. Oczywiście wymaga to poświecenia, zaangażowania, ale także pomocy rodziców. Wtedy idzie to poukładać, a co za tym idzie zdobywać dobre oceny i wiedzę pozasportową - zapewnia Jakub.
Patrząc na mecze siatkówki, w których grają profesjonaliści, najtrudniejsze wydają się: przyjęcie mocnej zagrywki oraz atak, po którym nie raz trudno dostrzec piłkę. Czy tak samo jest podczas nauki tego sportu?

- Nie dam rady wymienić trudnych elementów w siatkówce. Wszystkie trenujemy równomiernie, a ja staram się skupiać na każdym z nich. Niektórzy myślą, że na samym początku trudno jest z atakiem. Zaczyna się jednak od podstaw, czyli od odbicia sposobem górnym, dolnym, przebicia zagrywki. Atak jest odkładany na później, ale wtedy okazuje się, że jest on prosty do wykonania, ponieważ wcześniej poznało się tę najtrudniejszą rzecz, czyli przyjęcie zagrywki - mówi Jakub.
Sukcesy Jakuba Krauta
2017/2018
- mistrzostwo Pomorza i na razie awans z I miejsca do półfinałów Mistrzostw Polski Kadetów
- od tego sezonu Kuba zbiera szlify w drugoligowym Treflu Lębork
2016/2017
- wicemistrzostwo Polski kadetów
- I miejsce w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży (hala)
- V miejsce w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży (plaża; w parze z Dawdiem Pawlunem)
- nagroda dla najlepszego broniącego OOM
2015/2016
- nagroda w kategorii Nadzieja Gdańskiego Sportu
- wicemistrzostwo Polski w siatkówce plażowej młodzików
- V miejsce w Mistrzostwach Polski Kadetów
- VII miejsce w Mistrzostwach Polski Młodzików
- V miejsce w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży
2014/2015
- wicemistrzostwo Polski młodzików


Młody siatkarz Trefla jest także przykładem na to, że na początku trenowania nie ma sensu martwić się tym, że jest się jednym z najniższych w drużynie, ponieważ szybko może się to zmienić. A poza tym gra na libero, także może przynieść wiele pozytywnych rzeczy.

- Na początku byłem jednym z najniższych i zaczynałem od pozycji libero. Strasznie tego nie lubiłem i często powtarzałem to trenerom. Z perspektywy czasu wiem, że nauka na tej pozycji wiele mi dała. Mogłem ćwiczyć przyjęcie, a później, gdy szybko urosłem, dołożyłem do tego atak, a to pozwoliło mi grać na pozycji przyjmującego - dodaje Jakub.
W siatkówce, na tej pozycji mamy obecnie wielu bardzo dobrych zawodników, uważanych nawet za najlepszych na świecie. Czy jest ktoś, na kim warto się wzorować?

- Jest wielu zawodników od których można uczyć się poszczególnych elementów. Moim idolem jest każdy siatkarz z górnej półki. Mamy takich zawodników jak Wilfredo Leon czy Earvin N'Gapeth, uważanych za jednych z najlepszych, a tak różnych od siebie. Pierwszy z nich to zawodnik bazujący na warunkach fizycznych i dynamice. Natomiast Francuz jest świetnym technikiem, który pokazuje w grze również wiele luzu - kończy Jakub.