stat

Sport Talent: Lidia Sulikowska. Windsurfing jak survival dla młodych

8 sierpnia 2017 (artykuł sprzed 1 roku)
Rafał Sumowski

Sopocki Klub Żeglarski

17-letnia Lidia Sulikowska treningi windsurfingu rozpoczęła po przeprowadzce nad morze - z Bydgoszczy do Gdańska. W juniorskiej klasie BiC Techno regularnie stawała na podium mistrzostw Europy i zdobywała mistrzostwo Polski. Teraz z powodzeniem rywalizuje w olimpijskiej klasie RS:X. - Windsurfing to nie tylko adrenalina i rywalizacja. Ma w sobie też coś z survivalu - podróże związane z zawodami i treningami uczą samodzielności - mówi Lidia. To kolejna bohaterka naszego cyklu Sport Talent. Dwa tygodnie temu bohaterem był pływak Paweł Bober, a za dwa tygodnie przybliżymy sylwetkę kanadyjkarki, Natalii Siemieniuk.



Lidia Sulikowska urodziła się w Bydgoszczy, ale od 5. roku życia mieszka w Gdańsku. Jako 10-latka rozpoczęła treningi w Sopockim Klubem Żeglarskim pod okiem Michała Pietrosiuka i Arkadiusza Fedusio.

- Od małego trenowałam różne dyscypliny sportowe: koszykówkę, taniec, unihokej, a w gimnazjum chodziłam do klasy piłki ręcznej. Zdaniem moich rodziców naturalną konsekwencja przeprowadzki nad morze były sporty wodne i zapisali mnie na zajęcia. Z czasem zrezygnowałam z piłki ręcznej i postawiłam na windsurfing - opowiada Lidia.
Na sukcesy nie trzeba było długo czekać. W klasie Bic Techno Sulikowska zdobywała mistrzostwo Polski w swoich kategoriach wiekowych nieprzerwanie od 2012 do 2015 roku, a w 2016 dorzuciła triumf w klasie RS:X. Do tego trzykrotnie stawała na podium mistrzostw Europy. To właśnie za sprawą tych osiągnięć zaczęła poważnie myśleć o windsurfingu.

- Co sprawia mi w tym frajdę? Lubię się ścigać. Adrenalina, pot, łzy szczęścia i smutku - to definicja rywalizacji. To sport, w którym rywalizujemy nie tylko z przeciwnikami, ale i z żywiołami - wodą i wiatrem. Dużo podróżuję, poznaję nowych ludzi, uczę się języków. Znajdzie się nawet trochę survivalu - z moją ekipą kolekcjonuję wspomnienia na całe życie - opowiada zawodniczka.
Sukcesy Lidii Sulikowskiej
2. miejsce mistrzostw Europy Bic Techno, Izrael 2013 do lat 15
3. miejsce mistrzostw Europy Bic Techno, Garda 2014 do lat 15
3. miejsce mistrzostw Europy Bic Techno, Sopot 2016 do lat 17
Mistrzostwo Polski Bic Techno 2012-2015
Mistrzostwo Polski RS:X do lat 17 2016


Od wiosny do jesieni Lidia trenuje na wodzie cztery do pięciu razy w tygodniu, na ile pozwala na to pogoda. Sezon zaczyna jednak w lutym i wtedy najczęściej wyjeżdża do Hiszpanii, gdzie temperatura sięga już 20 stopni Celsjusza.

- Dwa tygodnie zgrupowania i dwa tygodnie odrabiania zaległości w szkole. Tak do wiosny, a w lato pływamy u siebie, prawie cały czas. Znajdzie się jednak czas na tydzień wakacji gdzie jadę na Półwysep i jeśli są warunki, schodzę na wodę, ale na inny sprzęt, bardziej dla zabawy. Chodzę do szkoły gdzie są naprawdę wyrozumiali nauczyciele, mogę zaliczać sprawdziany po powrocie i nigdy nie ma z tym problemu. Tracę bardzo dużo z życia szkolnego, ale trzeba to zawsze jakoś nadrobić. Moje życie prywatne połączone jest z moim sportem. Gdy jestem w domu, zawsze znajdzie się czas dla koleżanek i kolegów ze szkoły - mówi Sulikowska, która uczęszcza do II LO w Sopocie.


W olimpijskiej klasie RS:X juniorzy nie mogą liczyć na nagrody pieniężne. O zarobkach w tej dyscyplinie można myśleć dopiero podczas kariery seniorskiej. Tymczasem kompletny sprzęt to wydatek rzędu ponad 20 tys. zł.

Lidii do spółki zapewnia go Polski Związek Zeglarski i Sopocki Klub Żeglarski. Z racji osiąganych wyników, zawodniczka może też liczyć na dofinansowanie wyjazdów. Początkowo te, jak w przypadku wszystkich początkujących, musieli brać na siebie rodzice.

- Bardzo mnie wspierają, podobnie jak cała rodzina. Motywują mnie i czasami mam wrażenie, że przeżywają moje starty bardziej niż ja sama. Mój tata pływa amatorsko na kitesurfingu, więc zna się na rzeczy. Zdarza nam się czasem pościgać. Rodzice nie boją się o mnie, wielokrotnie latałam sama samolotem. Podróżowałam nawet autobusami po Hong Kongu, co nie było proste w zatłoczonej Azji. Od pierwszych lat wyjazdy wymagały ode mnie samodzielnego gotowania czy sprzątania. Żeglarstwo jest specyficznym sportem, które uczy samodzielności - mówi podopieczna trenera Macieja Dziemiańczuka.
Marzeniem Lidii jest, aby jej przygoda z windsurfingiem dalej toczyła się tak jak do tej pory. Celuje w kolejne międzynarodowe osiągnięcia i nie może doczekać się następnych podróży.

- Moja pasja daje mi niewiarygodne możliwości. Poświęcam jej dużo czasu, więc chcę być dobra w tym, co robię. Moją największą trudnością są ponoć warunki fizyczne. Mierzę 170 cm. To dość sporo, ale są zawodniczki które są mojego wzrostu i są mistrzyniami świata więc nie za bardzo się tym przejmuję - zapewnia z uśmiechem zawodniczka SKŻ.
CYKL TROJMIASTO.PL SPORT TALENT
Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".