stat

Sport Talent: Michał Małachowski zaczyna jak Andrzeja Grubba

31 października 2017 (artykuł sprzed 1 roku)
Marcin Dajos

AZS AWFiS Gdańsk

Do Gdańska przeniósł się z Kwidzyna jako jeden z najzdolniejszych w kraju kadetów w tenisie stołowy. Obecnie 15-letni Michał Małachowski sięga już po medale mistrzostw Polski oraz jest reprezentantem drużyny narodowej juniorów. To kolejny bohater cyklu Sport Talent. W poprzednim odcinku prezentowaliśmy gdańska hokeistkę, Julię Łapińską. Natomiast 14 listopada zapraszamy znów na lód. Przedstawimy łyżwiarzy figurowych Stoczniowca - Oliwię Borkowską i Filipa Bojanowskiego.



Andrzej Grubba i Leszek Kucharski to najbardziej znani tenisiści stołowi w Polsce, do tego mocno związani z Pomorzem i Gdańskiem. Pierwszy rozpoczynał w Starogardzie Gdańskim, a jego talent rozkwit podczas treningów w Akademii Wychowania Fizycznego. Drugi urodził się i wychował w Gdańsku, a talent odziedziczył po mamie - Małgorzacie Skuratowicz-Kucharskiej, która była wielokrotną mistrzynią i reprezentantką Polski.

W ich ślady chciałby pójść nie jeden młody sportowiec. Michał Małachowski próbuje kopiować drogę Grubby. Też zdecydował się na szybką emigrację z rodzinnych stron.

- W grę w tenisa stołowego wciągnął mnie tata, który uprawiał go Kwidzynie, w II lidze. Właśnie w tamtejszym MMTS stawiałem pierwsze kroki. Na początku tenis stołowy średnio mi się podobał i nie za bardzo chciałem grać. Później jednak coraz chętniej chodziłem na treningi. W Kwidzynie bardzo popularna jest piłka tęczna, ale w nią nie miałem ochoty - mówi Michał.
15-latek zaczyna właśnie drugi rok gry w Gdańsku, w barwach AZS AWFiS Gdańsk. Oferta przyszła, gdy przebił się do najlepszej ósemki w kraju kadetów.

- Przyjechałem na konsultacje i po nich zostałem. Mama miała obiekcje, ale na szczęście tacie udało się ją przekonać - wspomina Michał.
W Gdańsku treningi są o wiele bardziej intensywne niż w Kwidzynie. Jest też ich znacznie więcej. Cały dzień nastolatka podporządkowany jest tenisowi stołowemu.

- Trenuję dwa razy dziennie. Poranne zajęcia zaczynają się o godz. 9 i trwają 12. Kolejne są od 16 do 18. I tak pięć dni w tygodniu, chyba, że zdarzają się zawody. Jakoś udaje się wkomponować to w szkołę. W weekend zazwyczaj jest mecz ligowy, czasami także odbywamy luźniejszy, sobotni trening o godz. 9. Wieczorem jest trochę czasu, aby na przykład pouczyć się - dodaje.
Sukcesy Michała
Złoty medal mistrzostw Polski w deblu 2016
Srebrny medal mistrzostw Polski w mikście 2016
Brązowy medal mistrzostw Polski w drużynie 2016


Pozostałą część dnia spędza głównie w internacie lub właśnie w Zespole Szkół Ogólnokształcących przy Meissnera w Gdańsku. Trenuje z kadrą kraju, dlatego też koszty zakwaterowania i wyżywienia pokrywa Polski Związek Tenisa Stołowego. A co sprawia, że tenis stołowy tak wciągnął bohatera naszego cyklu?

- Gra w tenisa stołowego jest szybka, co wyróżnia ją z grona wielu innych dyscyplin sportu. Do tego jest to sport indywidualny, czyli wszystko zależy od umiejętności danego zawodnika, a nie od całej drużyny, jak to jest chociażby w piłce nożnej. Nie trzeba polegać na innych, tylko na sobie. To jest coś, co przyciąga mnie do tenisa stołowego - mówi tenisista stołowy.
Jego trenerem jest Piotr Szafranek, czyli szkoleniowiec odpowiedzialny również za wyniki grającej w Superlidze Unii AZS AWFiS Gdańsk. Michał, poza rozgrywkami młodzieżowymi występuje także w II lidze.



- Na początku, jak zaczynasz grać, to uczysz się podstawowych technik, jak trzymanie rakietki, odbijania do góry - najpierw forehandem, późnij backhandem, a na końcu na przemian. Obecnie trenujemy regularność, siłę, poruszanie się, szybkość. Najtrudniejsze jest nauczenie się zagrywania z rotacją. Zajęcia odbywają się nie tylko przy stole. Są także m.in. ćwiczenia w siłowni - opisuje Michał.
Przyznaje, że tenis stołowy nie jest łatwy do nauki, jeśli wcześniej, tak jak on z tatą, nie trenowało się go. Oczywiście można grać amatorsko, także na zajęciach klubu AZS AWFiS

- Treningi dla dzieci i amatorów odbywają się w poniedziałki, wtorki i czwartki, o godz. 18:15. Prowadzi je Artur Daniel, czyli mistrz Polski w grze pojedynczej z 2009 roku. Zajęcia organizujemy na obiektach AWFiS, wjazd od ul. Nadwodnej, w sali budynku Turystyki i Rekreacji. Tenis stołowy jest taką dyscypliną sportu, w której nie ma granicy wieku. Można go uprawiać od 5 lat wzwyż. Na zajęcia przychodzą tak 40-latkowie, jak i pan powyżej 80. roku życia. Wystarczy posiadać obuwie na zmianę, koszulkę i spodenki. Jeśli ktoś nie ma rakietki, to mu pożyczymy. Zajęcia są odpłatne, ale jest kilka opcji. Średni koszt to 150 zł miesięcznie. Są to zajęcia klubowe, więc jeśli ktoś robi postępy i zdecydujemy, że może przejść do grupy zaawansowanej, to zaczyna trenować pięć razy w tygodniu, a wtedy koszty ponosi klub - mówi Bartosz Gajek, kierownik sekcji tenisa stołowego.
Gra profesjonalna wiąże się z dużo wyższymi kosztami. Sama deska to wydatek około 600 zł, do tego dwie okładziny za 400 zł, które zmieniane są mniej więcej co miesiąc. Potrzebne są również buty, które kosztują około 400 zł - muszą być przyczepne i wytrzymałe. Strój dostaje się od klubu. W AZS AWFiS jest obecnie 40 osób posiadających licencje zawodnicze Polskiego Związku Tenisa Stołowego.

CYKL TROJMIASTO.PL SPORT TALENT
Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".