Spóźnione pościgi żółto-czarnych

12 października 2011 (artykuł sprzed 10 lat)
jag.

Trefl Gdańsk

Mimo dzielnej postawy w Kędzierzynie-Koźlu gdańscy siatkarze nadal zamykają tabelę PlusLigi. Więcej zdjęć (1)

Mimo dzielnej postawy w Kędzierzynie-Koźlu gdańscy siatkarze nadal zamykają tabelę PlusLigi.

fot. Monika Goldszmidt / trojmiasto.pl

Mimo dzielnej postawy w Kędzierzynie-Koźlu gdańscy siatkarze nadal zamykają tabelę PlusLigi.

fot. Monika Goldszmidt / trojmiasto.pl

Siatkarze Lotosu Trefla zdobyli drugiego seta w PlusLidze, ale na inauguracyjny punkt będą musieli jeszcze poczekać. Gdańszczanie przegrali na wyjeździe z drużyną ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (20:25, 25:21, 21:25, 21:25). Podopieczni Grzegorza Rysia sprawiali wrażenie jakby nie do końca wierzyli w swoje możliwości. Na ogół do walki rzucali się wówczas, gdy wysoko przegrywali


Typowanie zakończone 1 pkt.

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 LOTOS TREFL Gdańsk
12 października 2011, godz. 18:00

Tak typowano 236 typowań

94% ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
6% LOTOS TREFL Gdańsk


ZAKSA: Zagumny zdobył 5 punktów, Ruciak 4, Kaźmierczak 10, Rouzier 11, Samica 8, Czarnowski 12, Gacek (libero) oraz Pilarz, Witczak 5, Kapelus 8

LOTOS TREFL: Łomacz 5, Hietanen 10, Świrydowicz 9, Oivanen 20, Wołosz, Augustyn 7, Serafin (libero) oraz Wdowin 15, Wilk, Szczurek

LOTOS TREFL Gdańsk


Gdańszczanie wyszli jakby przestraszeni renomą rywala. Już przy 2:6 Grzegorz Ryś wziął czas i próbował dodać otuchy podopiecznym, ale aż do drugiej przerwy technicznej nic nie pomagało. Żółto-czarni mieli kłopoty z przyjęciem zagrywki i przegrywali aż 6:16.

Duża przewaga sprawiła, że miejscowi rozluźnili się, nawet w ich poczynaniach pojawiła się nonszalancja. Matti Hietanen dwukrotnie na pojedynczym bloku zatrzymał Antonina Rouzier, coraz pewniej w ataku grał też drugi gdański Fin, Mikko Oivanen.

Gdy gdańszczanie zbliżyli się na 14:19, po raz pierwszy zdenerwował się Krzysztof Stelmach. Trener ZAKSA wziął czas. Niezbyt dużo to pomogło, bo kiepski fragment miał Michał Ruciak. To jego serwisem pocelował Oivanen, a po chwili reprezentacyjny przyjmujący przy przebijaniu piłki na drugą stronę boiska wrzucił ją w siatkę. Lotos Trefl zbliżył się tym samym na 19:21.

Na więcej nie pozwolił Rouzier. Francuski atakujący zdobył dwa punkty z rzędu, a że w kolejnym ataku pomylił się Artur Augustyn była piłka setowa dla gospodarzy. Obronił ją pojedynczym blokiem na Guillaume Samice gdański rozgrywający Grzegorz Łomacz. Niestety, w następnej akcji kędzierzynianie zagrali przez środek siatki, gdzie nie do zatrzymania był Wojciech Kaźmierczak.

Nie udało się wygrać seta, ale siatkarze Lotosu Trefla uwierzyli, że są w stanie powalczyć w Kędzierzynie. W drugiej odsłonie gdańszczanie zagrali zdecydowanie bardziej odważniej, co od wyniku 5:4 pozwoliło im kontrolować grę. Na pierwszą przerwę techniczną żółto-czarni zeszli z korzystnym wynikiem 8:5.

Minuta poza parkietem pozwoliła ochłonąć rywalom, ale kędzierzynian nawet wówczas było stać, aby tylko dojść na remis (10:10). Dobrze, że tę ich udaną passą przerwał wówczas Waldemar Świrydowicz. Po chwili wróciły ataki ze skrzydeł Oivanena i Dmytro Wdowina, która w pierwszym secie wszedł z ławki i pozostał już w grze do końca.

Druga przerwa techniczna miała miejsce przy przewadze Lotosu Trefla 16:13, a potem było nawet 23:19. Jeszcze trener Ryś czujnie zareagował, przerywając grę, gdy rywale zbliżyli się na 24:21 i chwilę później gdańszczanie mogli cieszyć się ze zdobycia seta. Przy trzeciej piłce setowej dla naszej drużyny w antenkę zaatakował Rouzier.

Szkoda, że przy 1:1 w meczu gdańszczanie nie poszli za ciosem. Trzeciego seta rozpoczęli równie... fatalnie jak pierwszego. Trener Ryś wziął czas przy 1:6, a druga przerwa techniczna nastąpiła przy 8:16. I wówczas, niczym w inauguracyjnej partii, żółto-czarni rzucili się w pościg. Trener Stelmach próbował ich wybić z uderzenia przerywając grę przy 12:16 i 16:17, ale Lotos Trefl nie zwolnił dopóty dopóki nie wyrównał na 17:17. Niestety, wówczas przekroczoną linię trzeciego metra odgwizdano Hietanenowi.

Była to zapowiedź błędów, których nie uniknęła nasza drużyna w końcówce tej części gry. Piłka setowa dla kędzierzynian miała miejsce przy 24:21 po ich potrójnym bloku, a po chwili gra się zakończyła, gdyż Wdowin nie przyjął zagrywki.

W czwartej partii historia się powtórzyła. Trener Ryś wziął czas przy 2:6. Tym razem tylko była taka różnica, że gdańszczanie z rzuceniem się w pościg nie czekali aż do drugiej przerwy technicznej. Co więcej zanim ona nastąpiła zmniejszyli straty do jednego punktu (15:16), a remis dogonili już przy 10:10. Niestety, w końcówce znów dominowali kędzierzynianie. Tytuł MVP zdobył ich środkowy Patryk Czarnowski.

Tabela po 3 kolejkach

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn

1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3 3 0 9:2 9
2 Asseco Resovia Rzeszów 3 3 0 9:2 8
3 Delecta Bydgoszcz 2 2 0 6:1 6
4 AZS UWM Olsztyn 3 2 1 6:4 6
5 PGE Skra Bełchatów 3 1 2 5:7 4
6 Jastrzębski Węgiel 2 1 1 4:4 3
7 Fart Kielce 3 1 2 4:6 3
8 Tytan AZS Częstochowa 3 1 2 3:7 3
9 AZS Politechnika Warszawska 3 0 3 3:9 0
10 LOTOS TREFL GDAŃSK 3 0 3 2:9 0

Tabela wprowadzona: 2011-10-17
terminarz i tabela ligowa »



Pozostałe wyniki 3. kolejki:
Asseco Resovia - PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:22, 19:25, 25:22, 24:26, 20:18), Tytan AZS Częstochowa - Fart Kielce 0:3 (23:25, 24:26, 19:25), AZS Politechnika Warszawska - Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (19:25, 23:25, 25:16, 21:25), Delecta Bydgoszcz - Jastrzębski Węgiel (przełożony na 25.10)

jag.

Opinie (7)

  • LOTOS Trefl Gdańsk (1)

    • 4 6

    • LOTOS Trefl Gdańs

      pozdrawiam serdecznie Pana Prezesa K Wierzbickiego i chylę czoło za dobór zawodników. Same talenty........ brak po prostu słów. Jeszcze raz gratuluję trafnej decyzji.... pozdrawiam

      • 6 1

  • "Siatkarze Lotosu Trefla zdobyli drugiego seta w PlusLidze ..." wow ... napisali jakby to na majstra wystarczyło ;pOivanen tej duzyny sam nie pociągnie na wyżyny ;p

    • 7 3

  • wolę oglądać siatkówkę kobiet

    i uważam, że dla nich została ta gra stworzonadla facetów sport kontaktowy, kosz, nożna...

    • 6 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.