Stal Ostrów - Asseco Arka Gdynia. Mateusz Kaszowski: Cały czas dojrzewam

19 grudnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Damian Konwent

Asseco Arka Gdynia

Asseco Arka Gdynia inaugurowała obecny sezon meczem z Agred BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski i wygrała 74:64. Mateusz Kaszowski (z piłką) przyznaje, że od tego czasu wiele się nauczył, ale i tak jeszcze sporo przed nim. Więcej zdjęć (1)

Asseco Arka Gdynia inaugurowała obecny sezon meczem z Agred BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski i wygrała 74:64. Mateusz Kaszowski (z piłką) przyznaje, że od tego czasu wiele się nauczył, ale i tak jeszcze sporo przed nim.

fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Asseco Arka Gdynia inaugurowała obecny sezon meczem z Agred BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski i wygrała 74:64. Mateusz Kaszowski (z piłką) przyznaje, że od tego czasu wiele się nauczył, ale i tak jeszcze sporo przed nim.

fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

- Myślę, że dojrzewam cały czas. Dorosła koszykówka to masa dodatkowej wiedzy, bez w której w meczu ani rusz - mówi nam Mateusz Kaszowski, dla którego to pierwszy pełen sezon w Asseco Arce Gdynia. 19-letni koszykarz w niedzielę będzie miał okazję sprawdzić się na wyjeździe z Agred BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski. Początek o godz. 17:35. W zespole rywali jako trener zadebiutuje Igor Milicić, który w Prokomie Treflu Sopot grał w latach 2000/02 i 2007/08.



PGE Spójnia Stargard - Trefl Sopot 83:63. Relacja, możliwość wystawienia ocen koszykarzom i trenerowi



Typowanie zakończone 1 pkt.

Koszykówka - Energa Basket Liga
20 grudnia 2020, godz. 17:35

Tak typowano 215 typowań

91% Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.
0% REMIS
9% ASSECO ARKA Gdynia


Asseco Arkę Gdynia czeka starcie z Agred BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski. Właśnie z tym rywalem inaugurowaliście obecny sezon. Pamięta pan swój występ?

Nie ukrywam, że łatwo nie było. Pamiętam, że zagrałem sześć minut, ale już mniej to, jak zagrałem i ile błędów popełniłem.

Przez stres?

Nie, po prostu minęło już trochę czasu.

Asseco Arka Gdynia - Arged BMSlam Stal Ostrów 74:64. Relacja z poprzedniego meczu obu drużyn



Podobnie jak od tamtego spotkania. To pierwszy pełny sezon w Energa Basket Lidze w pańskim wykonaniu. Czuje pan, że się rozwija?

Tak, czuję. Dziś z bagażem przeżyć jest już łatwiej wejść w mecz lub z ławki rezerwowych i wnieść coś pozytywnego do drużyny. Wiadomo, że rywale jeszcze chcą wykorzystywać brak doświadczenia, ale myślę, że z każdym spotkaniem będzie coraz lepiej, a ja będę jeszcze pewniejszym punktem.

W poprzednich rozgrywkach występował pan głównie w rozgrywkach młodzieżowych. Ciężko było przestawić myślenie z juniorskiego na dorosłe?

To dwie różne bajki. Dorosła koszykówka to masa dodatkowej wiedzy, bez w której w meczu ani rusz. Trzeba znać wszystkie szczegóły o drużynie przeciwnej, czego nie było w rozgrywkach juniorskich. Wydaje mi się, że to było najtrudniejsze na początku.

A zagrywki?

Z nimi nigdy nie miałem problemu. Szybko wchodzą mi do głowy. Zapamiętuje je wizualnie, więc nie mam z tym kłopotu.

Puchar Polski koszykarzy. Legia Warszawa - Trefl Sopot, Zastal Enea BC Zielona Góra - Asseco Arka Gdynia



Trener Przemysław Frasunkiewicz mocno na to uczula?

Trener jest bardzo wymagający. Czasami pyta nas wyrywkowo w trakcie analizy wideo o mocne strony konkretnego zawodnika. Ja to muszę wiedzieć, jeśli chcę grać.

Jestem ciekaw współpracy z Krzysztofem Szubargą, z którym gracie na tej samej pozycji. Jak ona wygląda?

"Szubi" to zawodnik o podobnym wzroście i często podchodzi do mnie na treningu i mówi "słuchaj, to możesz zrobić tak, a to inaczej". Mam dużo podpowiedzi odnośnie wykorzystania wzrostu jako atut i nie tylko.

Polpharma Starogard - Asseco Arka Gdynia 102:67. Relacja, możliwość wystawienia ocen koszykarzom i trenerowi



Na przykład?

Rozmawiamy m.in. o obronie, żeby wejść wyżej w nogi rywala i podepchnąć niżej biodro, by rywal rezygnował z gry tyłem do kosza. Jeśli widzę, że przeciwnik idzie mocno, to muszę zrobić to samo i przy następnej okazji odpuści. Przy obronie na topie z góry wychodzi, żeby wejść mocniej w nogi niż wyżej, żeby kozioł wyższego rywala był trudniejszy do wykonania.

Mateusz Kaszowski

Mateusz Kaszowski

Dane:

ur.:
2001-02-19
wzrost.:
183
Ocena z sezonu:
1.92 (59 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Zdarza się, że kapitan krzyczy?

To są męskie rozmowy. Jednak "Szubi" jest kapitanem, więc czasami musi dać do zrozumienia, żeby się "ogarnąć".

Krzysztof Szubarga już dwukrotnie wypadał ze składu przez urazy. Jak odnalazł się pan w roli zastąpienia go?

Na pewno to ważna i wymagająca rola. "Szubi" jest ogromną wartością dodaną tej drużyny i motorem napędowym. Staram się jak najlepiej wykonywać powierzone zadania i godnie go zastąpić.

Przemysław Żołnierewicz rozkwita w Asseco Arce Gdynia



Był jakiś motywujący stres, gdy dowiedział się pan, że musi zastąpić kapitana na rozegraniu??

Wiedziałem, że muszę dać więcej od siebie, żeby wygrać mecz.

Dzięki temu czuje się pan dojrzałym koszykarzem?

Myślę, że dojrzewam cały czas.

Ale pewnie jest swobodniej niż kilka tygodni temu?

Na 100 procent czuję się lepiej niż na początku sezonu i myślę, że każdym meczem będzie lepiej.

Asseco Arka Gdynia - HydroTruck Radom 76:70. Relacja, oceny



Który mecz był pańskim najlepszym?

Myślę, z HydroTruckiem Radom. 8 punktów, 8 asyst. Statystyki to jedna sprawa, która nie jest najważniejsza, ale generalnie czułem, że mam kontrolę nad tempem i najlepiej prowadziłem zespół.

Trudno godzić panu mecze i treningi ze studiami?

Łatwo nie jest.

Jaki kierunek pan wybrał?

Studiuję na Akademii Marynarki Wojennej. Systemy informacyjne w bezpieczeństwie.

Świąteczny prezent dla kibica. Oferta trójmiejskich klubów sportowych



To plan "B" na wszelki wypadek?

Trzeba mieć wykształcenie.

Opinie (5)

  • ten chłopak powinien wykorzystać swoje szanse o wiele wcześniej niż inni obiecujący - dzisiaj dwudziestoparolatkowie wychowani w asseco a dzisiaj podpory drużyn przeciwników
    a ze stalówką... wtopa (oby możliwie niska)

    • 4 2

  • W nogi !!!!!!!!!!!!!! (3)

    Kasza Ty uciekaj . Ludzie , którzy dostawali od Trenera parę minut w meczu teraz są podporami zespołów ( Garbacz ) a u nas tylko opierdol i szarpanie za koszulkę albo stukanie po czole . A mecz to może wyjść na parkiet sztab szkoleniowy .

    • 2 1

    • Zaczyna sie (2)

      jesteś chyba z anwilu . Co ci trener zrobił? Nie chciał cie przeleciec ?

      • 0 0

      • Nos trenerski

        Tylko piszę jakiego trener ma nosa , kto odchodzi zaczyna grać .

        • 1 0

      • Przecież prawdę napisał

        Rzeczywiście młodzi wyglądają ja ofiary przemocy domowej. Byle błąd i wyjazd na ławkę. Widoczny jest strach przed rzutem, przerzucają do siebie piłkę jak kukułcze jajo.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.