stat

Stoczniowiec w strzępach

6 września 2002 (artykuł sprzed 17 lat)
star.

Klub Sportowy Stoczniowiec

Startuje ekstraliga hokeja na lodzie. Dziś pierwszy mecz, awansem z piątej kolejki. Podhale zagra z broniącą tytułu Unią. Rzeczywista inauguracja nastąpi w niedzielę. Stoczniowiec zmierzy się z "szarotkami", dla których w poprzedniej edycji był katem (komplet sześciu zwycięstw w rundzie zasadniczej). Teraz chyba tak nie będzie.

A kto zmartwił się, że w "Głosie" nie będzie tradycyjnego skarbu kibica, tego zapewniamy, iż po powrocie gdańszczan z tournee słowacko-ligowego, nadrobimy wszelkie zaległości. Kontakt ze stoczniowcami w Dolnym Kubinie był bardzo utrudniony. Pierwszy mecz w "Olivii" odbędzie się dopiero 20 bm. Przyjadą do nas srebrni medaliści MP z Katowic. Zanim do tego dojdzie, "stocznia", która dziś zamelduje się w Nowym Targu, a następnie w ulubionym Bieruniu, wystąpi w Krynicy (10 bm.), Sosnowcu (13 bm.) i Oświęcimiu (15 bm.).

Wątłą kadrę Mariana Pysza już przedstawialiśmy i nie ma potrzeby więcej pastwić się nad nią. Drużyna została zdziesiątkowana. W telegraficznym skrócie odnotujmy najważniejsze ubytki: Jurasek (Hvezda Brno), Szaryton (Brest Les Albatros), Skutchan (Havirzov?), Korczak, Proszkiewicz, Suchomski, Kiedewicz (Toruń, już zagrali w Pucharze Polski), Sokół (?), Gabryś (Unia), Precek. Odeszło czterech najlepszych napastników! Kto w zamian? Właściwie tylko Białorusin Andriej Raszczyński (25 lat) i Czech Marek Moskal (27). Być może trzecim zagranicznym snajperem będzie nie znany nam Słowak. Reszta nowych to młodzież, z rocznikiem 1985 włącznie.
Liga jest słaba, coraz słabsza, jednak każdy kibic wie, że taki numer nie przejdzie. Cała nadzieja w kadrowiczach: Tomaszu Wawrzkiewiczu (przede wszystkim), Mariuszu Justce i Adamie Bagińskim, którzy uczestniczyli w turnieju w Val Gardenie (0:1 z Norwegią, 2:0 z Włochami i 5:0 z Holandią). Grał tam również Łukasz Sokół. Może bracia Pyszowie przekonali go do powrotu nad polskie morze?

W Podhalu, które od niedawna uchodzi za klub stabilny i wypłacalny, pojawiło się kilka nowy twarzy. Ekipę Stanisława Małkowa mają wzmocnić: Sławomir Krzak (Krynica), Oktawiusz Marcińczak, Grzegorz Piekarski (Zagłębie) oraz Robert Brocławik (Leamington), 20-letni Kanadyjczyk z polskim paszportem. W ostatniej chwili uciekł do Tychów Artur Ślusarczyk, który spędził z "szarotkami" dwa miesiące. Małkow stracił również czołowego obrońcę, Łukasza Wilczka, który doznał poważnej kontuzji podczas sparingu. Główny ubytek dotyczy jednak osoby Tadeusza Puławskiego, który został kolegą klubowym... Szarytona.

star.