Lider Wybrzeża Gdańsk zostaje w klubie

3 września 2017 (artykuł sprzed 4 lat)
Rafał Sumowski
aktualizacja:12:29 (4 września 2017)

Torus Wybrzeże Gdańsk

Mateusz Wróbel (z lewej) wrócił już do gry, ale trener Marcin Lijewski (z prawej) z powodu kontuzji w zespole Wybrzeża, nie może u progu sezonu skorzystać z aż sześciu zawodników. Więcej zdjęć (1)

Mateusz Wróbel (z lewej) wrócił już do gry, ale trener Marcin Lijewski (z prawej) z powodu kontuzji w zespole Wybrzeża, nie może u progu sezonu skorzystać z aż sześciu zawodników.

fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Mateusz Wróbel (z lewej) wrócił już do gry, ale trener Marcin Lijewski (z prawej) z powodu kontuzji w zespole Wybrzeża, nie może u progu sezonu skorzystać z aż sześciu zawodników.

fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Szczypiorniści Wybrzeża Gdańsk rozpoczną nowy sezon Superligi aż bez sześciu leczących kontuzje zawodników. Z tego grona trzech wyłączonych jest na okres przynajmniej dwóch miesięcy. Na szczęście, tuż przed pierwszym meczem udało się przedłużyć umowę z podstawowym rozgrywającym Pawłem Niewrzawą. - Gdybym miał do dyspozycji ten sam, zdrowy skład z ubiegłego sezonu, zawiesiłbym poprzeczkę zdecydowanie wyżej niż 7. miejsce, które zajęliśmy w poprzednich rozgrywkach - mówi trener Marcin Lijewski. W obecnej sytuacji, szkoleniowiec w dużym stopniu musi liczyć na młodszych zawodników. W poniedziałek o godz. 18 Wybrzeże rozpocznie rozgrywki wyjazdowym meczem z Chrobrym Głogów.



Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka ręczna - PGNiG Superliga mężczyzn
4 września 2017, godz. 18:00

Tak typowano 317 typowań

84% Chrobry Głogów
1% REMIS
15% WYBRZEŻE Gdańsk


SPÓJNIA GDYNIA JUŻ ZAINAUGUROWAŁA SEZON. DOSTAŁA LEKCJĘ OD WICEMISTRZA POLSKI

W minionym sezonie Wybrzeże pełniło rolę beniaminka PGNiG Superligi. Gdańszczanie wywiązali się z niej znakomicie kończąc rozgrywki na 7. pozycji w stawce 14 drużyn. Powtórzenie tego wyniku w obecnych rozgrywkach będzie nie lada osiągnięciem i nie chodzi bynajmniej o to, że Wybrzeże uzupełniło latem kadrę jedynie o własną zdolną młodzież.

Do tego nową umowę podpisał tuż przed pierwszym meczem sezonu Paweł Niewrzawa. Jeden z liderów Wybrzeża trenował z drużyną podczas okresu przygotowawczego, ale jako gość. Poprosił sztab szkoleniowy klubu o tę możliwość, aby nie wypaść z formy. Po kilku miesiącach negocjacji, obu stronom udało się dojść do kompromisu i ustalić warunki nowej umowy - poprzednia wygasła z końcem minionych rozgrywek. Dzięki temu Niewrzawa zagra już w poniedziałkowym starciu z Chrobrym w Głogowie.

- Ta drużyna mocno okrzepła. Gdybym miał do dyspozycji ten sam skład co w ubiegłych rozgrywkach, zawiesiłbym poprzeczkę zdecydowanie wyżej - uważa trener Marcin Lijewski, który po raz pierwszy samodzielnie poprowadzi Wybrzeże w Superlidze.
O co więc chodzi, skoro z kadry ubył jedynie Patryk Abram? Chodzi o kontuzje, które gnębią gdańszczan od poprzednich rozgrywek. Po rehabilitacji w sparingach grał już lewy rozgrywający Mateusz Wróbel, ale lista nieobecnych cały czas jest pokaźna. Za tydzień, może dwa do gry powinien wrócić prawy rozgrywający Ramon Oliveira, poczekać trzeba jeszcze na kołowego Marka Podobasa i skrzydłowego Michała Skwierawskiego.

DRAMAT HUBERTA KORNECKIEGO. W TYM ROKU JUŻ NIE ZAGRA

Najgorzej wygląda sytuacja kołowego Pawła Salacza i skrzydłowego Damiana Kostrzewy. Obaj przechodzą rehabilitację, która w przypadku tego pierwszego potrwa jeszcze około dwa, a w przypadku drugiego trzy do czterech miesięcy. Na domiar złego do końca roku wypadł lewy rozgrywający Hubert Kornecki, który podczas memoriału Leona Walleranda po raz kolejny w swojej karierze nabawił się groźnej kontuzji barku.

- Trzeba mierzyć siły na zamiary. Przy tych problemach czeka nas ciężki początek sezonu. Musimy uzbierać jak najwięcej punktów zanim znów będziemy mogli zagrać w pełnym składzie. Na szczęście już niebawem powinien wrócić Ramon. Brakuje nam jego "dzikiej", południowoamerykańskiej kreatywności. Bardzo za nim tęsknimy. Swoje szanse postarają się wykorzystać młodzi zawodnicy - leworęczni Krzysztof Komarzewski i Kamil Adamczyk oraz Maciej Gauden na kole, którego będziemy wykorzystywali w defensywie. Są jeszcze Marek Marciniak i Krzysztof Gądek, który będzie wypożyczany do Żukowa. Wiadomo, że młodzież, nawet utalentowana, potrzebuje czasu aby zebrać doświadczenie - uważa Lijewski.
Ze względu na prace konserwacyjne w hali AWFiS, gdańszczanie musieli zwrócić się z prośbą o zmodyfikowanie ich terminarza. Trzy pierwsze mecze rozegrają na wyjazdach. W poniedziałek o godz. 18 czeka ich pojedynek z Chrobrym Głogów.

ZMIANA W TERMINARZU. WYBRZEŻE ZACZNIE SEZON OD TRZECH WYJAZDÓW

- To trudny i ograny rywal, ale zwycięstwo u niego nie jest niemożliwe. Jeśli zagramy na swoim poziomie, możemy sprawić niespodziankę. Później pojedziemy do Szczecina, gdzie też mamy szanse. W Opolu będzie trudniej, ale postaramy się zaprezentować jak najlepiej. Może i jest to jakiś plusik, że zaczynamy od wyjazdów. Więcej zagramy u siebie w drugiej rundzie kiedy powinniśmy być już w komplecie - twierdzi gdański szkoleniowiec, który jeszcze jako zawodnik ostatnio występował z Wybrzeżem w Superlidze w sezonie 2014/15.
Przypomnijmy, że przed obecnym sezonem w Superlidze zaszły zmiany. Zamknięta liga została powiększona o dwa zespoły - Spójnię Gdynia i MKS Kalisz. Zmieniono także system punktowania i zniesiono dogrywki. Za zwycięstwo przyznaje się teraz nie 2 a 3 punkty. Wygrana w rzutach karnych to 2, a porażka to 1 punkt. Utrzymany został punkt bonusowy za zwycięstwo nad rywalem z grupy. W sumie więc w jednym meczu zdobyć można nawet 4 punkty.

- Nie jetem zwolennikiem podziału na grupy i nie potrafię zrozumieć na jakiej podstawie wygrana nad jednym zespołem jest ceniona wyżej od zwycięstwa nad drugim. Natomiast bardzo przypadł mi do gustu nowy system punktacji, który uważam za bardziej sprawiedliwy. Także powiększenie rozgrywek powinno je uatrakcyjnić. Nam doszły derby ze Spójnią Gdynia, które powinny być dźwignią piłki ręcznej na Pomorzu i pomóc nam spopularyzować tę dyscyplinę. Przyciągnięcie jak największej liczby kibiców na mecze to nasz cel nadrzędny - mówi Lijewski.
Ruchy kadrowe Wybrzeża przed sezonem 2017/18:
Przyszli: Krzysztof Komarzewski (skrzydłowy, SMS Gdańsk), Krzysztof Gądek (rozgrywający, SMS Gdańsk), Kamil Adamczyk (rozgrywający, z zespołu juniorów), Marek Marciniak (skrzydłowy, GKS Żukowo), Marcin Lijewski (trener, awansowany z asystenta)

Odeszli: Patryk Abram (skrzydłowy, SG VTB/Altjuhrden, Niemcy), Damian Wleklak (trener, został menedżerem drużyny)

Opinie (18) 1 zablokowana

  • Wstyd dla miasta i klubu! (4)

    Jak można w takim mieście jak Gdańsk nie znaleźć pieniędzy na takiego gracza jak Niewrzawa? Prawdę mówiąc, to tylko Wybrzeże i Piotrków, jako jedyne nie wzmocnił się przed ligą. Reszta zespołów poszło mocno organizacyjnie do przodu i to widać już po pierwszych meczach. Wstyd z Pawłem, bo Wybrzeże to bądź, co bądź klub miejski.

    • 4 15

    • Jaki miejski?

      • 10 3

    • W takim miescie jak Gdansk

      jest wiele dyscyplin, jeszcze więcej klubów i niekończące się potrzeby. Pewnie jesteś z prowincji, dlatego jestem w stanie zrozumieć Twój tok rozumowania. Zluzuj majty i nie przejmuj się Wybrzeżem. "Przyjaźń" Bartoszyce lub "Wisla" Tczew z pewnością docenią Twój talent organizacyjny.

      • 12 3

    • Dobre (1)

      Niewrzawa powiadasz, najpierw aby byc w tym zespole musi nabrać pokory ....

      • 0 0

      • Niewrzawa

        Niewrzawa to zaden gracz.

        • 0 0

  • a ja przypomnę, że już końcówka poprzedniego sezonu to był szpital (5)

    a walczyli ambitnie do końca, będzie dobrze, jazda chłopaki!

    • 9 5

    • (4)

      a może "ktoś" popełnia błąd w okresie przygotowawczym? Może trenują za mocno a może za słabo że zespół się aż tak sypie?! Dyscyplina ta sama,młodzi grają wszędzie tylko od "paru" sezonów w Wybrzeżu taki szpital! Co do

      a może "ktoś" popełnia błąd w okresie przygotowawczym? Może trenują za mocno a może za słabo że zespół się aż tak sypie?! Dyscyplina ta sama,młodzi grają wszędzie tylko od "paru" sezonów w Wybrzeżu taki szpital! Co do Niewrzawy - może żądania jego są tak wysokie że działacze nie chcą tworzyć "kominów" - to gra zespołowa i źle by się działo jak by jeden brał przykładowo 10.000 złotych a drugi 1000!Co do finansowania klubu przez miasto- nie do końca się zgodzę że MUSI! Może pomagać finansując sport młodzieżowy,np.opłacać halę,transport na mecze ale nie na pensje dla zawodników,trenerów lub działaczy!

      • 4 1

      • (3)

        Trzeba pamiętać że to nie są kontuzje nowe. Sali, Marian i Marek przechodzą rehabilitację. Hubert to nowy temat ale nie związany z okresem przygotowawczym.

        • 1 1

        • (2)

          ja napisałem "od paru sezonów" i w tym czasie są ci sami ludzie odpowiedzialni za przygotowania!

          • 2 2

          • (1)

            Nie zgadzam się. Od sezonu 2016/2017 za przygotowania odpowiedzialny jest dedykowany do tego trener. Przygotowania są nieco inne niż w poprzednich sezonach.

            • 1 2

            • To sam sobie wystawiasz odpowiedź! A od kiedy się w zespole posypało?
              Żeby nie pozostało na "dedykacji"

              • 2 1

  • Gdańsk - stolec Kaszub

    Miasto przewalanych setek milionów z państwowej kasy i raj dla developerów oraz Amber Goldow, gdzie jak się ten panstwowy kurek zamknelo to nagle się okazuje, że prywatnych sponsorów... nie ma.

    A największym

    Miasto przewalanych setek milionów z państwowej kasy i raj dla developerów oraz Amber Goldow, gdzie jak się ten panstwowy kurek zamknelo to nagle się okazuje, że prywatnych sponsorów... nie ma.

    A największym jest firma... z Sopotu (Trefl).

    PS Żużel był zawsze sekowany przez Budynia i teraz się okazuje, że to najzdrowiej prowadzony klub w Gdańsku.

    • 8 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.