Szymon Drewniak: Znam swoją wartość. Transfer do Arki Gdynia to nie trampolina

16 sierpnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Damian Konwent

Arka Gdynia

Szymon Drewniak w swojej karierze spędził w sumie trzy lata w I lidze. Dzięki temu zrozumiał, że gra na tym poziomie różni się od ekstraklasy. Więcej zdjęć (1)

Szymon Drewniak w swojej karierze spędził w sumie trzy lata w I lidze. Dzięki temu zrozumiał, że gra na tym poziomie różni się od ekstraklasy.

fot. M. Puszczewicz/Arka Gdynia

Szymon Drewniak w swojej karierze spędził w sumie trzy lata w I lidze. Dzięki temu zrozumiał, że gra na tym poziomie różni się od ekstraklasy.

fot. M. Puszczewicz/Arka Gdynia

- Znam swoją wartość. Nie będę wymyślał, że będę miał tyle czy tyle bramek i asyst. Transfer do Arki Gdynia to nie jakaś trampolina, bo bardzo chciałbym awansować do ekstraklasy, tak jak to chciałem zrobić z Chrobrym Głogów. Najważniejsza jest drużyna - mówi nam Szymon Drewniak, który z początkiem sierpnia zasilił szeregi żółto-niebieskich.



Arka Gdynia - Olimpia Elbląg 5:0. Relacja z nietypowego sparingu na Stadionie Miejskim



Damian Konwent: Do Arki Gdynia trafił pan zaraz po zakończeniu sezonu I ligi. Jak wyglądały kulisy tego transferu?

Szymon Drewniak: Wszystko zaczęło się właśnie jeszcze w trakcie rozgrywek. Na początku dyrektor sportowy Antoni Łukasiewicz zadzwonił do mojego agenta, a następnie telefon wykonał już sam pan Kołakowski. Cała sytuacja była już później monitorowana przez trenera Ireneusza Mamrota. Rozmawialiśmy o tym, jak to miałoby wyglądać. Z podejmowaniem decyzji trochę poczekaliśmy, bo nie do końca była znana sytuacja Chrobrego Głogów, z którym mieliśmy szanse na baraże.

Jak wyglądała rozmowa z trenerem Mamrotem? Krótka i na temat? To właśnie w Chrobrym współpracowaliście.

Trener nie musiał mnie do niczego przekonywać. Bardzo cenię jego warsztat, bo w swojej karierze miałem wielu trenerów, ale ten w tej hierarchii jest bardzo wysoko, więc nie było nadmiernego rozmyślania. Później pozostały już tylko kwestie warunków finansowych itd, choć kluczowy był dla mnie jeszcze jeden aspekt.

Jaki?

Ważne dla mnie było to, kto zostanie w Arce ze składu z poprzedniego sezonu i jaki będzie pomysł na tę drużynę. Każdy wiedział, że po degradacji będzie spore przetasowanie w zespole, dlatego chciałem wiedzieć kto jeszcze zasili szeregi. Otrzymałem tę odpowiedź od trenera i cała koncepcja przypadła mi do gustu. Ponadto szkoleniowiec zna moje dobre i słabe punkty, które będzie chciał ze mnie wycisnąć. Bardzo mi się to podoba.

Szymon Drewniak w Arce Gdynia - więcej o transferze



Ta koncepcja miała polegać m.in. na odmłodzeniu drużyny. Pan nie jest już młokosem, a i zdążył poznać I ligę. Dzięki temu można być ważną postacią w szatni Arki?

Każdy jest ważną postacią w szatni. To nawet była nasza siła w Chrobrym w poprzednim sezonie. Nie było jednego lidera, bo jeśli wszyscy będą jednakowo grać i utrzymywał swój poziom, to wtedy przyjdą bramki, asysty, nieszablonowe zagrania czy dryblingi. Musimy stworzyć taki zespół, który będzie zwarty, bo to normalne, że jeśli zagramy na zero z tyłu, to będziemy wiedzieli, że drużyna dobrze współpracuje, a to jest najważniejsze. Jeśli jedna osoba się wyłamie, to pójdzie efekt domina. Ktoś się spóźni, drugi nadrobi, ale też już będzie spowolniony o sekundę czy dwie, co w konsekwencji może przerodzić się na stratę bramki. I liga jest specyficzna. Czym innym jest gra w ekstraklasie. Nieważne czy masz 18, czy 36 lat, każdy musi wziąć swoją odpowiedzialność i wyglądać tak samo, jak kolega obok. Musimy tworzyć zgrany zespół i jeśli tak będzie, to jestem spokojny patrząc na potencjał tego zespołu.

RUCHY TRANSFEROWE ARKI GDYNIA PRZED SEZONEM 2020/21:


Przyszli:
  • Andrzej Witan (pozycja: bramkarz, poprzedni klub: Chojniczanka, kontrakt w Arce Gdynia do 30.06.2022)
  • Michał Marcjanik (obrońca, Empoli, Włochy, 30.06.2023)
  • Bartosz Kwiecień (pomocnik, wypożyczenie z Jagiellonii Białystok do 30.06.2021)
  • Arkadiusz Kasperkiewicz (obrońca, Raków Częstochowa, 30.06.2022)
  • Jakub Chojnowski (pomocnik, Arka II Gdynia, 30.06.2022)
  • Mikołaj Łabojko (pomocnik, Ruch Radzionków, 30.06.2023)
  • Łukasz Soszyński (pomocnik, Zagłębie Lubin, 30.06.2023)
  • Artur Siemaszko (napastnik, Stomil Olsztyn, 30.06.2023)
  • Szymon Drewniak (pomocnik, Chrobry Głogów, 30.06.2022)
  • Daniel Kajzer (bramkarz, Śląsk Wrocław, 30.06.2023)
  • Juliusz Letniowski (pomocnik, Lech Poznań, wypożyczony do 30.06.2021)
  • Kamil Mazek (skrzydłowy, Zagłębie Lubin, 30.06.2022)
  • Mateusz Żebrowski (napastnik, KKS 1925 Kalisz, 30.06.2023)

Mogą przyjść:
  • Michał Molenda (bramkarz, Radunia Stężyca)
  • Damian Ślesicki (pomocnik, KKS Kalisz)
  • Kamil Skręta (obrońca, Arka II Gdynia)

Ważne kontrakty:
  • Mateusz Młyński (skrzydłowy)
  • Kacper Krzepisz (bramkarz)
  • Kamil Antonik (pomocnik)
  • Jakub Wilczyński (napastnik)
  • Mateusz Stępień (pomocnik)
  • Kacper Tomczak (obrońca)
  • Patryk Soboczyński (pomocnik)
  • Marcin Skowronek (bramkarz)
  • Jakub Wawszczyk (obrońca)

Przedłużyli kontrakty:
  • Dawid Markiewicz (pomocnik, kontrakt w Arce Gdynia do 30.06.2022 z opcją przedłużenia o kolejny rok)
  • Maciej Jankowski (napastnik, kontrakt w Arce Gdynia do 30.06.2021)
  • Adam Marciniak (obrońca, 30.06.2021)
  • Adam Deja (pomocnik, 30.06.2022)
  • Marcus (pomocnik, 30.06.2021)
  • Adam Danch (obrońca, 30.06.2022)
  • Daniel Chmielnicki (obrońca, 30.06.2022)

Odeszli:
  • Damian Zbozień (obrońca, nowy klub: Wisła Płock, koniec kontraktu)
  • Luka Marić (obrońca, Chorwacja, koniec kontraktu)
  • Douglas Bergqvist (obrońca, Szwecja, Kalmar FF, koniec kontraktu)
  • Santi Samanes (pomocnik, Hiszpania, CD Tudelano, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)
  • Nemanja Mihajlović (pomocnik, Serbia, FK Cukaricki, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)
  • Michał Nalepa (pomocnik, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)
  • Marko Vejinović (pomocnik, Holandia, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)
  • Pavels Steinbors (bramkarz, paszport: Łotwa, Jagiellonia Białystok)
  • Michał Kopczyński (pomocnik, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)
  • Marcin Staniszewski (bramkarz, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)
  • Davit Skhirtladze (napastnik, Gruzja, koniec kontraktu)
  • Rafał Siemaszko (napastnik, koniec kontraktu)
  • Oskar Zawada (napastnik, koniec wypożyczenia z Wisły Płock)
  • Nabil Aankour (pomocnik, Maroko, koniec kontraktu)
  • Frederik Helstrup (obrońca, Dania, Almere City FC, wolny transfer)
  • Christian Maghoma (obrońca, Anglia, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)
  • Michael Olczyk (obrońca, rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron)

Mogą odejść:
  • Jakub Chojnowski (pomocnik, wypożyczenie)
  • Mateusz Młyński (pomocnik, zainteresowane kluby: Cracovia, Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok, Legia Warszawa, Zagłębie Lubin)
  • Fabian Serrarens (napastnik, Holandia)
  • Jakub Wawszczyk (obrońca)

Arka Gdynia - pełna kadra pierwszej drużyny



Dlaczego ekstraklasa i I liga się tak różnią?

Kibice z Gdyni zapewne dobrze wiedzą na czym polegają te różnice, bo przecież jeszcze niedawno Arka grała na zapleczu. Zauważyłem, że w ekstraklasie jest większa kultura gry. Jak się ogląda mecze, to łatwo zauważyć większą przestrzeń, ale na boisku nie jest to takie proste, bo inaczej rozgrywa się akcje, są większe indywidualności i mądrzejsze poruszanie się. Muszę jednak przyznać, że w ciągu trzech ostatnich lat poziom I ligi wzrósł. Warta Poznań, Podbeskidzie Bielsko-Biała czy Radomiak pokazały, że potrafią grać w piłkę i równocześnie być dobrze zorganizowanym w obronie. Sama gra piłką nie wystarczy w ekstraklasie, co z kolei udowodnił ŁKS Łódź. Ten balans musi być zachowany. Tutaj jest większa walka i trzeba być cały czas przygotowanym, że rywale nie odstawią nogi. Wszyscy wychodzą na boisko z myślą, że każdy może wygrać z każdym.

Michał Marcjanik: Z Arką Gdynia chcę wrócić do ekstraklasy



W takim razie czego oczekuje pan od siebie po pobycie w Gdyni?

Dla mnie najważniejsze jest zdrowie i tak naprawdę nie martwię się o resztę. Nieskromnie powiem, że znam swoją wartość, umiejętności. Nie będę wymyślał, że będę miał tyle czy tyle bramek i asyst. Oczywiście, że będę do nich dążył, ale najważniejsza jest drużyna. Chcę od razu wkomponować się w koncepcję trenera Mamrota i zgrać się razem z chłopakami. Przede mną dwa lub i więcej lat w Gdyni, więc zrobię wszystko, aby ekstraklasa wróciła tu jak najszybciej. Z doświadczenia wiem, że najważniejszy będzie początek sezonu. W tym okresie będziemy musieli nazbierać jak najwięcej punktów.

Nie potraktował pan tego ruchu do wybicia się? 27 lat to prawdopodobnie ostatni gwizdek na pokazanie się i wywalczenia poważnego transferu.

Wcale nie podchodzę do tego na tej zasadzie. To nie jest jakaś trampolina, bo bardzo chciałbym awansować, tak jak to chciałem zrobić z Chrobrym. Najważniejszy jest zespół. Wiem po sobie, że po ostatnim dobrym sezonie, w którym strzeliłem bramkę i przy siedmiu kolejnych asystowałem, nie było dużego zainteresowania z ekstraklasy. Tak naprawdę było jedno, ale zakończyło się fiaskiem.

GKS Jastrzębie - Arka Gdynia. Inauguracja I ligi może zostać przełożona



A nie żałuje pan, że ta kariera mogła potoczyć się inaczej?

Z pewnością. Mogłem więcej wycisnąć będąc w Lechu w wieku 18-19 lat. Później zrobiłem krok w tył i od momentu transferu do Chrobrego Głogów nie wszystko szło po mojej myśli. Mając 22 lata wszystko wskazywało, że na dłużej zostanę w ekstraklasie czy nawet wyjadę za granicę. Mieliśmy fajny sezon w Chrobrym, potem był Górnik Łęczna i myślę, że indywidualnie dobrze to wyglądało, bo zapracowałem na transfer do Cracovii. Uważam, że pół roku było dobre, bo miałem 6 asyst w 20 meczach. Później musiałem pogodzić się z decyzją Michała Probierza i przyjąłem ją z pokorą, bo nie było co walczyć. Tak naprawdę po tych kilku miesiącach w ekstraklasie, gdy jako defensywny pomocnik strzeliłem 4 gole i zaliczyłem 10 asyst pokazałem, że to nie był stracony czas. Nadszedł jednak rozbrat, bo właściwie tylko trenowałem i czekałem na jakiś ruch, ale znów nie było zainteresowania. Widocznie taki jest rynek. Kiedyś zastanawiałem się co zrobiłem nie tak, ale mogłem wycisnąć więcej podczas pobytu w Lechu. Natomiast trzeba umieć sobie radzić, bo gdybym nie umiał, to po Chrobrym trafiłbym do III czy IV ligi, oczywiście nie ujmując tym klasom rozgrywkowym. Udowodniłem, że jestem ambitny i pracowity.

Typowanie zakończone 3 pkt.

Górnik Polkowice 0:5 ARKA Gdynia
23 sierpnia 2020, godz. 12:40

Tak typowano 266 typowań

9% Górnik Polkowice
12% REMIS
79% ARKA Gdynia

Opinie (63) ponad 20 zablokowanych

  • (3)

    Moim zdaniem nic z tego nie będzie, Lechia tonie.

    • 36 19

    • arka błękitna ostryga (1)

      • 11 9

      • Komendant z Gdyni pozdrawia tych przeuroczych kibiców z Gdyni

        Marszczą Freda codzień rano i policja jest najlepsza. Pamietam tych miłych arkowcow

        • 9 9

    • martw się jolopie o drużynę sledzi

      • 9 5

  • Żółto- niebieski S. (8)

    Barwy klubu
    Barwy miasta

    • 45 23

    • Biało - niebieska Gdynia

      Barwy klubu
      Barwy miasta

      • 18 12

    • Ale od 1952 roku ? (5)

      Czy od 1929 ? Bo wtedy były biało niebieskie. Zmieniliśmy barwy jak i odszukaliśmy z data klubu. Prawdziwy frankeinstein na Pomorzu. Anka Gdynia

      • 13 8

      • Ciiiii....jaki klub takie wartości.

        • 10 3

      • The, bystrzacha, Frankenstein to był ten, który stworzył potwora. (3)

        Mało oczytany jesteś, na i inteligentne przytyki.
        Poza tym, LechiaOlimpia to dużo lepszy przykład potwora Frankensteina

        • 7 10

        • Nie czaisz tego, ze słowo arka zostało użyte w 1952 ? (2)

          Do 52 był doker kotwica Gdynia i biało niebieskie barwy

          • 9 1

          • I stadion Bałtyku na olimpijskiej

            • 7 2

          • Wielka Arka = Wielka Chistoria

            • 6 1

    • Sopot

      Sopot na zawsze z Lechią Gdańsk.

      • 15 15

  • Czy w pierwszej lidze można już normalnie kupować mecze? (1)

    Zaraz wracamy

    • 19 28

    • Nie ma VARu. Trzeba było dać szansę prawdziwemu Siemaszko.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.