Tabak skompletował dwunastkę

26 września 2012 (artykuł sprzed 9 lat)
ras.

Trefl Sopot

Kurt Looby (nr 16) wydaje się być graczem stworzonym do zadań defensywnych. W dotychczasowej karierze imponował liczbą bloków na rywalach. Więcej zdjęć (1)

Kurt Looby (nr 16) wydaje się być graczem stworzonym do zadań defensywnych. W dotychczasowej karierze imponował liczbą bloków na rywalach.

Kurt Looby (nr 16) wydaje się być graczem stworzonym do zadań defensywnych. W dotychczasowej karierze imponował liczbą bloków na rywalach.

28-letni Kurt Looby wesprze Sime Spralje jako drugi środkowy wicemistrzów Polski, Trefla Sopot. Egzotyczny, bo urodzony na Karaibach center za zadanie będzie miał wzmocnienie obrony w strefie podkoszowej. Mierzący 208 cm zawodnik jest graczem defensywnym obdarzonym znakomitym instynktem do blokowania. Miniony sezon spędził w niemieckiej ekstraklasie w drużynie z Ludwigsburga, do której przed sezonem przeniósł się John Turek. Kadra sopocian liczy już dwunastu zawodników, bo umowę podpisał także przymierzany wcześniej rozgrywający Maurice Acker.



Looby wychowany urodził się i wychował na wyspie Antigua, położonej na Morzu Karaibskim. Przygodę z koszykówką zaczął późno, bo dopiero na studiach. W Tyler Junior College wypatrzony został przez skautów akademickiej ligi NCAA, co zaowocowało stypendium na Uniwersytecie Iowa. Tam trafił pod opiekę trenera Steve'a Alforda, byłego gracza występujących w NBA Dallas Mavericks i Golden State Warriors.

W NCAA Looby zadebiutował w 2006 roku. W barwach Iowa rozegrał dwa sezony pełniąc rolę rezerwowego. Na parkiecie spędzał średnio po 18 minut, w ciągu których notował 5 zbiórek i 1,5 bloku. Z łatką specjalisty od obrony, bloków i zbiórek profesjonalną karierę rozpoczął w NBA Development League, w której swego czasu występował również Marcin Gortat.

W trakcie dwóch spędzonych lat Looby zaliczył okrągłe 100 występów łącznie w barwach trzech zespołów: Rio Grande Valley, Albuquerque i Maine. Osiągnął tym czasie średnie na poziomie 6 punktów, 8 zbiórek i 2.9 bloku na mecz. W sezonie 2009/10 ustanowił także ligowy rekord ilości bloków - 166

Posiadający amerykański paszport zawodnik swoimi statystykami zwrócił uwagę klubów z Europy. We wrześniu 2010 trafił do ateńskiego Peristeri, z którym zdołał awansować do ćwierćfinałów greckiej GBL, gdzie wraz z zespołem musiał uznać wyższość Panathinaikosu. Na parkiecie spędzał średnio po 23 minuty i zdobywał w tym czasie 6,5 punktów, 7 zbiórek i 1,1 bloku. Z tym wynikiem był ósmym zbierającym oraz czwartym blokującym graczem ligi.

Ostatni sezon Kurt Looby spędził w niemieckiej ekstraklasie BBL, broniąc barw drużyny z Ludwigsburga, a więc zespołu do którego przed tym sezonem przeniósł się dotychczasowy podkoszowy Trefla, John Turek (czytaj więcej). Notował średnio 7 punktów, 5.3 zbiórki i 1,6 bloku w ciągu 19 minut, a jego zespół uplasował się na szesnastym miejscu. W statystyce blokowanych rzutów był trzecim najlepszym graczem BBL.

W Sopocie liczą na to, że wzrost i zasięg ramion nowego środkowego będzie atutem, który pozwoli mu uprzykrzać życie rywalom zarówno w Tauron Basket Lidze jak i rozgrywkach EuroCup. Defensywne atuty Looby'ego powinny pomóc mu bardzo szybko wkomponować się w taktykę trenera Żana Tabaka. Zawodnik trenuje już z zespołem, ale w dzisiejszym meczu o Superpuchar Polski jeszcze go nie zobaczymy, gdyż wciąż czeka na zakończenie formalności związanych z uprawnieniami do gry w naszej lidze.

Kadra wicemistrzów Polski liczy w tej chwili dwunastu zawodników, bo oprócz Looby'ego wzmocnieniem "last minute" został "kieszonkowy" amerykański rozgrywający Maurice Acker. O możliwości jego zatrudnienia pisaliśmy w poniedziałek (czytaj tutaj).

ZOBACZ PEŁNY SKŁAD TREFLA SOPOT

ras.

Opinie (5) 2 zablokowane

  • Witamy na pokladzie Pirata z Karaibow (3)

    • 28 1

    • a jak już Trefl przestanie płacić... (2)

      to na Długiej będzie dorabiał jako pirat:)

      • 7 23

      • Opinia została zablokowana przez moderatora

      • Albo się schowa pod kotarą

        • 2 0

  • Podoba mi się ten skład

    Wreszcie 12 zawodników potrafiących zagrać - pozbyliśmy się największej bolączki z zeszłego sezonu, czyli krótkiej ławki
    Taka liczba zawodników pozwala na agresywną obronę na wysokich obrotach przez cały mecz -

    Wreszcie 12 zawodników potrafiących zagrać - pozbyliśmy się największej bolączki z zeszłego sezonu, czyli krótkiej ławki
    Taka liczba zawodników pozwala na agresywną obronę na wysokich obrotach przez cały mecz - szczególnie na kluczowych pozycjach
    Wreszcie szybcy rozgrywający
    Młody skład z jednym zawodnikiem po 30tce

    Podsumowując myślę, że czeka nas dobry sezon :)

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.