Historia awansów Arki do ekstraklasy

10 maja 2016 (artykuł sprzed 4 lat)
Jacek Główczyński

Arka Gdynia

artykuł historyczny

We wtorek Arka po raz piąty w historii klubu może świętować awans do ekstraklasy. Potrzeba jedynie punktu w meczu z Bytovią, który przy ul. Olimpijskiej rozpocznie się we wtorek o godzinie 20:30. Prawo gry w krajowej elicie może zostać zapewnione już cztery kolejki przed zakończeniem sezonu. Żaden z wcześniejszych awansów nie był wywalczony w tak przekonującym stylu, a w walce o nie nie brakowało nerwów, dramatów i niespodziewanych zwrotów akcji. I tylko raz, niemal dokładnie 40 lat temu - udało się ekstraklasę przypieczętować meczem przed własną publicznością. Poniżej sięgamy do historii.



Relacja LIVE


Typowanie zakończone 3 pkt.

Piłka nożna - I liga
10 maja 2016, godz. 20:30
HIT

Tak typowano 470 typowań

88% ARKA Gdynia
8% REMIS
4% Bytovia


AWANS PIERWSZY - sezon 1973/74
Przy dobrym układzie wyników Arka mogła w tym roku świętować awans już 30 kwietnia, ale ani sama nie wygrała z Olimpią Grudziądz, ani korzystny dla niej wynik nie padł w Bydgoszczy. Podobnie było podczas zdobywania po raz pierwszy ekstraklasy. Wówczas także pierwsza feta, którą przygotowywano na tę okoliczność nie doszła do skutku.

2 czerwca w meczu lidera z wiceliderem ówczesnej II ligi Arka miała pokonać Motor i na 2 kolejki przed końcem zwiększyć przewagę nad najgroźniejszym rywalem do 4 punktów. Na to czekało około 20 tysięcy kibiców przy ul. Ejsmonda. Ale zamiast zwycięstwa była porażka 1:2, choć pierwszego gola meczu strzelił dla gospodarzy Andrzej Szybalski.

Tym samym na 2 kolejki przed końcem Arka i Motor miały identyczną liczbę punktów. Wówczas regulamin stanowił, że w takim przypadku po zakończeniu sezonu należy rozegrać mecz barażowy. W kolejnej serii gier nic się nie zmieniło. Gdynianie pokonali u siebie Zawiszę Bydgoszcz 2:1, a Motor w Lublinie rozbił Widzew Łódź 3:0.

W ostatniej kolejce, która została wyznaczona na 9 czerwca 1974 roku obaj pretendenci do ekstraklasy grali na wyjazdach. Okazało się, że baraż nie będzie potrzebny. Arka pokonała Widzew 1:0 po golu Mieczysława Rajskiego w 35. minucie. Natomiast Motor przegrał w Olsztynie ze Stomilem 0:1.

Czołówka końcowej tabeli:
1. ARKA 30 meczów 44 punkty 33:16 bramki, 2. Motor 30 42 40:11, 3. Widzew 30 36 37:25

Skład Arki z meczu, który przypieczętował awans:
Żemojtel - Bochentyn, Bieliński, Kędzia, Szybalski - Kliszewski (46 Mięciel), Gadecki, Wiśniewski - Tłokiński, Rajski, Zieliński. Trener: Słaboszowski

Mimo że awans został przypieczętowany na wyjeździe kibice Arki celebrowali go tak w Łodzi jak i w Gdyni. Tak relacjonował tamten dzień dziennikarz "Sportu":

"Kiedy do Trójmiasta dotarły wyniki kibice nie posiadali się z radości. Aż do wieczora przez gdyńskie ulice maszerowali kibice Arki śpiewając na częsc swoich pupilów hymny pochwalne. W Łodzi natomiast, gdzie na stadion Widzewa, już od wczesnego rana ciągnęły pielgrzymki z żółto-niebieskimi flagami, także długo świętowano sukces rybaków"


AWANS DRUGI - sezon 1975/76
Pierwszy pobyt Arki w ekstraklasie ograniczył się do jednego sezonu, ale także tylko jeden rok był potrzebny, by ponownie zaleźć się w elicie. To także jedyne rozgrywki do tej pory, kiedy mecz przesądzający o awansie odbył się w Gdyni.

Żółto-niebiescy prawo gry w krajowej elicie zdobyli sobie w przedostatniej kolejce po meczu, który wygrali w imponującym stylu. 6 czerwca 1976 roku przy Ejsmonda, w obecności ponad 12 tysięcy widzów, rozgromili Dąb Dębno 6:1 (3:0). Hat-tricka zaliczył Waldemar Tandecki, który strzelał gole ówczesnemu outsiderowi II ligi w 3., 43. i 81. minucie. Natomiast po jednej bramce dołożyli: Andrzej Szybalski 15., Janusz Kupcewicz (król strzelców tamtego sezonu) 71. oraz Andrzej Dybicz w 85. minucie.

Skład Arki z meczu, który przypieczętował awans:
Żemojtel - Wiśniewski, Kiliński, Bieliński, Pietrzykowski - Dybicz, J.Kupcewicz, Tandecki, Mikulski - Szybalski, Kwiatkowski. Trener: Żywotko

Tak fetę z okazji awansu opisywał Maciej Witczak w monografii "Żółto-niebiescy".

"Tysiące kibiców żółto-niebieskich świętowały sukces w uroczystym pochodzie po nadmorskim bulwarze i ulicach miasta. Podniosły nastrój na stadionie utwierdzała orkiestra, kwitując tuszem kolejne bramki arkowców"


Natomiast "Sport" dodawał:

"Do wymachujących flagami chłopców przyłączali się stateczni mieszczanie spacerujący po bulwarze nadmorskim. Nad Gdynią huczała pieść sławiąca Arkę"

W ostatniej kolejce Arka bezbramkową zremisowała w Świdniku z Arką i ukończyła sezon z przewagą 3 punktów nad drugą w tabeli - Lechią Gdańsk.

Czołówka końcowej tabeli:
1. ARKA 30 47 53:14, 2. Lechia 30 44 38:17, 3. Motor 30 37 35:15

AWANS TRZECI - sezon 2004/05
Po najlepszych jak dotąd w historii klubu drugiej połowie dekady lat 70. XX wieku, która zaowocowała m.in. zdobycie Pucharu Polski w 1979 roku, Arka aż na 23 lata pożegnała się z krajową elitą. Wróciła do niej w 2005 roku. Wówczas było łatwiej zdobyć ekstraklasę, gdyż premiowane były aż trzy miejsca, a czwarte dawało baraż, gdy w opisanych wcześniej awansach liczyła się tylko pierwsza pozycja.

Arka przypieczętowała awans na 2 kolejki przed końcem, a z fetą czekano do ostatniego meczu w Gdyni, gdy dwa wcześniejsze spotkania rozegrane zostały na wyjeździe.

Żółto-niebiescy przypieczętowali awans 5 czerwca 2005 roku po bezbramkowym remisie na wyjeździe z Radomiakiem. Zadanie ułatwił im Grażvydas Mikulenas. Litwin w 39. minucie dwukrotnie faulował Krzysztofa Majdę. Oba przekroczenia przepisów zostały zakwalifikowane na żółtą kartkę, a tym samym Radomiak musiał grać w "10".

Skład Arki z tamtego meczu:
Chamera - Kowalski, Jawny, Majda, Wojnecki - Pudysiak, Sobieraj, Griszczenko, Gorząd (65 Jelonkowski) - Pilch (90 Ulanowski), Patalan (76 Bartoszewicz). Trener: Dragan

TAK RELACJONOWALIŚMY MECZ, KTÓRY DAŁ ARCE AWANS DO EKSTRAKLASY W 2005 ROKU

Trzy dni później gdynianie pokonali w Chorzowie Ruch 2:0 po golach Marcina Pudysiaka i Krzysztofa Piskuły. Natomiast feta w Gdyni z okazji awansu miała miejsce podczas meczu ostatniej kolejki z Jagiellonią Białystok 11 czerwca. Padł w nim bezbramkowy remis. Arka awansowała do ekstraklasy z 3. miejsca.

PRZECZYTAJ NASZĄ RELACJĘ Z FETY PO AWANSIE W 2005 ROKU

Tak relacjonowaliśmy to co działo się wówczas na stadionie przy ul. Olimpijskiej.

Czeki na 600 tysięcy złotych otrzymali piłkarze Arki Gdynia bezpośrednio po zakończeniu ostatniego meczu w II lidze. Na tę kwotę złożyły się nagrody od Prokomu, Geanta i Urzędu Miasta. Żółto-niebiescy wkroczyli na specjalną przygotowaną przy ul. Olimpijskiej scenę w koszulkach z napisem "Ekstraklasa. Wracamy". I całe szczęście, że były dla nich te stroje. Na boisku bowiem kibice zdarli ze swych ulubieńców garderobę. Wielu zawodników opuszczało murawę boso i w... slipach
.

Po kilkunastu miesiącach okazało się, ze polską piłka jest zepsuta korupcją. Do ustawionych zaliczono m.in. wiele meczów z sezonu 2004/05 Arki. Za to klub został karnie zdegradowany z ekstraklasy w 2007 roku, a ponadto otrzymał 5 karnych punktów na kolejny sezon, które sprawiły, że powrót do elity stał się nie tak łatwy jak się wszystkim wydawało.

Czołówka końcowej tabeli:
1. Kolporter Korona Kielce 34 67 51:33, 2. GKS Bełchatów 34 66 58:35, 3. ARKA 34 64 44:23

AWANS CZWARTY - sezon 2007/08
Arka miała tę ligę wygrać "w cuglach". Ryszard Krauze, ówczesny szef Prokomu i jeden z najbogatszych Polaków, po degradacji jeszcze zwiększył wynagrodzenia piłkarzom i trenerowi, by ich tylko zatrzymać w Gdyni. Budżet klubu szacowany był na 18 milionów złotych i należał do jednych z najwyższych w kraju wliczając w to zespoły ekstraklasy, a w II lidze był zdecydowanie najwyższy.

Awans czekał dla dwóch najlepszych zespołów, a trzeci miał zagrać w barażach. Mimo bagażu pięciu ujemnych punktów, Arka miała go pewnie zdobyć. Tymczasem na dziewięć kolejek przed końcem sezonu zdymisjonowano Wojciecha Stawowego, a jego asystent Robert Jończyk, choć finiszował wygrywając 7 meczów i 2 remisując, zdołał wprowadzić drużynę tylko na 4. miejsce w końcowej tabeli.

TAK RELACJONOWALIŚMY OSTATNIĄ KOLEJKĘ SEZONU 2007/08

Spotkanie, które w ostatecznym rozrachunku dało jednak Arce ekstraklasę, odbyło się 24 maja 2008 roku w Lublinie. Gdynianie pokonali Motor 2:1 (1:0). Prowadzenie w drugiej minucie doliczonego czasu pierwszej połowy zdobył obecny trener żółto-niebieskich, Grzegorz Niciński. Natomiast gola, który dał zwycięstwo, strzelił w 66. min. Bartosz Karwan. Grę żółto-niebiescy kończyli w "10" po czerwonej kartce w 90. min. Marcina Chmiesta.

Skład Arki z tamtego meczu:
Bledzewski - Sokołowski, Weinar, Łabędzki, Baster (80 Kowalski) - Ława, Ulanowski, Moskalewicz - Karwan, Niciński (90 Kalousek), Bazler (60 Chmiest)

Pod względem liczby zdobytych punktów Arka była drugą drużyną, ale pięć ujemnych, z którymi zaczynała sezon, sprawiło, że znalazła się poza ekipami zdobywającymi awans na boisku. O pozycjach 3-5 rozstrzygnęła dodatkowa tabela, uwzględniająca tylko wyniki bezpośrednich meczów: Arki, Piast i Znicza Pruszków, z którym wówczas Robert Lewandowski sięgnął po tytuł króla strzelców II ligi (21 goli), strzelając o jedną bramkę więcej od Marcina Wachowicza.

Ostatecznie jednak i tak wszystko co najważniejsze z awansem decydowało się przed komisjami i trybunałami.

Czołówka końcowej tabeli
1. Lechia Gdańsk 34 69 55:34, 2. Śląsk Wrocław 34 64 55:30, 3. Piast Gliwice 34 62 45:23, 4. ARKA 34 62 61:30, 5. Znicz Pruszków 34 62

Jako że Śląsk prowadził rozmowy z Groclinem o przejęciu z Grodziska ekstraklasy, PZPN nie czekając na efekt tych rozmów, pominął wrocławian przy awansie. Ogłosił, że do ekstraklasy wchodzi Lechia i Piast, a Arka zagra dwumecz barażowy z Jagiellonią.

Drużyna z Białegostoku stawiła się nawet w Gdyni na mecz, ale tak on jak i cały baraż został odwołany. Śląsk zrezygnował z fuzji z Groclinem i przyjął awans zdobyty na boisku.

A potem zaczęło się degradowanie drużyn z ekstraklasy za korupcję. Takie kary orzeczono wobec Korony Kielce i Zagłębia Lubin. W wakacje nikt do końca nie wiedział, w jakiej lidze zagra Arka, gdyż ukarane kluby składały odwołania na kolejnych szczeblach i raz były przywracane do elity, to znów z niej degradowane.

Zamieszanie było tak duże, że odwołano dwie pierwsze kolejki ekstraklasy, aby ostatecznie ustalić kto w niej ma grać. Wreszcie 6 sierpnia Trybunał Arbitrażowy przy PKOl. oddalił skargi Zagłębia i Korony i 2 dni później Arka mogła przystąpić do rozgrywek ekstraklasy.

ZAGŁĘBIE I KORONA DEFINITYWNIE ZDEGRADOWANE, ARKA W EKSTRAKLASIE

Nie dla wszystkich był to jednak powodów do zadowolenia. Klub postanowił nie wypłacić dwóch milionów premii, które mieli obiecani piłkarzy za awans, uznając że nie został on zdobyty na boisku. Zaowocowało to procesami, które następnie zawodnicy wytaczali Arce i na ogół je wygrywali. Zaciążyło to negatywnie na stanie klubowych finansów w ostatnich latach.

Tak prezentowały się trybuny w meczu, który stał się rekordowy, jeśli chodzi o frekwencję w I lidze na stadionie przy ul. Olimpijskiej


Tuż przed piątym awansem - sezon 2015/16
We wtorek w meczu z Bytovią Arce wystarczy remis, by na cztery kolejki przed końcem rozgrywek świętować awans.

- Wszyscy są maksymalnie zmobilizowani. Jeśli będzie awans, to czeka nas długa - podkreśla Dariusz Formella, który wiosną strzelił już sześć goli.
DARIUSZ FORMELLA: BIERZCIE URLOPY. MOJA MAMA JUŻ WZIĘŁA

Żółto-niebiescy śrubują także liczbę kolejnych meczów bez porażki. Mają ich już ich 15 na koncie. Jednak Bytovii nie lekceważą.

- Musimy zachować chłodne głowy i dobrze wejść w mecz. Wiemy, że rywale przyjadą do Gdyni, by zniszczyć nam fetę - dodaje Przemysław Stolc.
Po raz ostatni w tym sezonie żółto-niebiescy zaprezentują się 5 czerwca o godzinie 15 w meczu z Chrobrym Głogów. Wszystkie spotkania z tej kolejki rozpoczynać się będą o tej samej porze.

Gdy 40 lat temu Arka wchodziła do ekstraklasy, objęła prowadzenie na 9 kolejek przed końcem i nie oddała go już do końca rozgrywek
. Taki też cel stawia przed podopiecznymi Grzegorz Niciński.

- Jeśli uda się zapewnić ekstraklasę już we wtorek, będziemy bardziej szczęśliwi. To jeszcze bardziej zachęci nas do pracy, bo chcemy kontynuować naszą passę aż do końca rozgrywek. Dlatego następnego dnia trzeba znów podejść profesjonalnie do swoich obowiązków. Będą korekty w składzie, bo w ciągu siedmiu dni musimy rozegrać trzy mecze, co jest dużym wysiłkiem dla zespołu. Bytovia to niezły zespół, jest na piątym miejscu i gra wiosną dobrą piłkę - ocenia szkoleniowiec Arki.
BĘDĄ ZMIANY W OBRONIE. ŁUKASIEWICZ KANDYDATEM DO ZASTĄPIENIA MARCJANIKA

Na trybunach może zasiąść ponad 12 tysięcy widzów, ale ze względu na dzień powszedni, późną porę meczu i bezpośrednią transmisję telewizyjną klub nie liczy na taką frekwencję. Po przedsprzedaży biletów szacuje się, że na trybunach powinno zasiąść około 8 tysięcy kibiców. Przypomnijmy, że jak pod koniec kwietnia mecz Arka - Olimpia zgromadził 9415 widzów.

Ceny biletów na mecze Arki w sezonie 2020/21

bilet Arka Gdynia

bilet Arka Gdynia


Tabela po 29 kolejkach

Piłka nożna - I liga

Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 ARKA GDYNIA 29 17 9 3 51:27 60
2 Wisła Płock 29 17 5 7 42:24 56
3 Zawisza Bydgoszcz 29 14 7 8 51:38 49
4 Chrobry Głogów 29 13 7 9 42:25 46
5 Bytovia 29 10 12 7 42:37 42
6 Sandecja Nowy Sącz 29 11 8 10 45:35 41
7 Stomil Olsztyn 29 10 11 8 31:32 41
8 GKS Katowice 29 12 5 12 32:33 41
9 Zagłębie Sosnowiec 29 12 4 13 43:48 40
10 Miedź Legnica 29 9 11 9 32:33 38
11 Chojniczanka 29 10 5 14 33:41 35
12 Wigry Suwałki 29 9 7 13 33:31 34
13 GKS Bełchatów 29 9 7 13 26:31 34
14 Pogoń Siedlce 29 9 7 13 27:42 34
15 Olimpia Grudziądz 29 8 9 12 31:36 33
16 Rozwój Katowice 29 10 2 17 33:47 32
17 MKS Kluczbork 29 8 8 13 31:50 32
18 Dolcan Ząbki 29 8 6 15 37:52 30

Dolcan nie przystąpił do rozgrywek wiosennych. Mecze z jego udziałem w tym roku weryfikowane jako walkowery na korzyść rywali.

Tabela wprowadzona: 2016-05-08
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 29 kolejki

Rozwój Katowice - ARKA GDYNIA 1:4 (0:2)
Chrobry Głogów - Wigry Suwałki 3:0 (1:0)
Bytovia - Zagłębie Sosnowiec 3:0 (3:0)
Stomil Olsztyn - GKS Katowice 0:0
Olimpia Grudziądz - MKS Kluczbork 1:2 (1:2)
GKS Bełchatów - Miedź Legnica 0:1 (0:0)
Sandecja Nowy Sącz - Pogoń Siedlce 3:0 (2:0)
Chojniczanka - Wisła Płock 2:1 (1:1)
Dolcan Ząbki - Zawisza Bydgoszcz 0:3 (walkower)