Cerrad Czarni Radom - Trefl Gdańsk. Siatkarze chcą być czarnym koniem PlusLigi

19 września 2020, 8:00
Damian Konwent

Trefl Gdańsk

- Chcielibyśmy bić się o play-offy, jednak sami nie wiemy jak w przekroju całego sezonu wpłynie na drużynę to, co nas dotknęło. Nie ukrywajmy, że przez 3,5 tygodnia trudno jest przygotować zespół na cały sezon gry. Ten sezon to wielka niewiadoma, ale chcemy być czarnym koniem, bo w tej drużynie jest potencjał. Byle tylko zdrowie dopisało - mówi nam przed pierwszym meczem siatkarzy Trefla Gdańsk, prezes Dariusz Gadomski. W niedzielę żółto-czarni zmierzą się an wyjeździe z Cerrad Enea Czarni Radom. Początek o godz. 20:30.



Relacja LIVE


Typowanie zakończone 3 pkt.

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
Cerrad Enea Czarni Radom 0:3 TREFL Gdańsk
20 września 2020, godz. 20:30

Tak typowano 238 typowań

35% Cerrad Enea Czarni Radom
65% TREFL Gdańsk


Damian Konwent: Jakie cele postawiono przed siatkarzami w tym sezonie?

Dariusz Gadomski: Na pewno chcielibyśmy bić się o play-offy, jednak sami nie wiemy jak w przekroju całego sezonu wpłynie na drużynę to, co nas dotknęło. Nie ukrywajmy, że przez 3,5 tygodnia trudno jest przygotować zespół na cały sezon gry. To jest wielka niewiadoma. Znam trenera, chłopaków i wiem, że będą dążyli do jak najlepszego wyniku, ale dziś ciężko byłoby do nich pójść i powiedzieć: "panowie, walczycie o to czy o to", jeśli sami nie wiemy jak to wszystko będzie wyglądało przy tak małej liczbie treningów.

Trefl Gdańsk promować będzie miasto w drugiej połowie roku za 600 tys. zł



A jakie byłyby to cele, gdybyście mogli przygotowywać się dłużej?

Na pewno pierwsza "ósemka" i walka o Final Four Pucharu Polski, a ponadto sprawianie radości kibicom, która była w ubiegłym sezonie, czyli atrakcyjna siatkówka, by ludzie przychodzili na nasze mecze.

Już na dobre uporaliście się z koronawirusem?

Tak. Siatkarze są jednak cały czas monitorowani i widać, że wracają do pełnej dyspozycji, bo organizmy szybciej wypoczywają podczas intensywności treningowej. Odpukać, nie mamy żadnych powikłań i wszyscy są zdrowi.

Trefl Gdańsk wygrał ostatni sparing. Karnety i bilety na mecze siatkarzy



Ma pan jeszcze jakieś inne obawy?

Jestem spokojny, że przez to przeszliśmy. Są rzadkie przypadki ponownego zakażenia, ale wiemy, że należy zachowywać się nieco inaczej. Boję się jednak kontuzji, wynikających z krótkiego okresu przygotowawczego. Tak naprawdę są efektem przemęczenia organizmu, a październik będzie bardzo intensywnym miesiącem. W listopadzie i w grudniu będzie luźniej, bo gramy co tydzień, ale pierwszy okres jest naładowany spotkaniami i tu jest obawa o urazy.


Dużo mówimy o niewiadomych, ale spróbujmy znaleźć pozytywy tej sytuacji. Można potraktować ją jak swego rodzaju zasłonę dymną przed rywalami?

Pamiętajmy, że część zawodników z poprzedniego sezonu zostało w naszej drużynie, więc zna już Michała Winiarskiego. Ci, którzy dołączyli - poza perspektywiczną młodzieżą - mają bogate CV i dla nich wkomponowanie w zespół oraz pomysł trenera na pewno będą szybciej zrealizowane, niż rok temu, gdy zaczynaliśmy od początku. To na pewno jakiś plus, na to liczymy.

Przełożona inauguracja siatkarzy Trefla Gdańsk



W ubiegłym sezonie byliście rewelacją PlusLigi, a i w tym nie jesteście faworytami.

Przed rokiem niewielu fachowców widziało naszą drużynę tak wysoko. Część ostatnich sparingów rozgrywaliśmy w składzie zastępczym i na innym etapie przygotowań niż reszta drużyn, ale chcemy być czarnym koniem, bo w tej drużynie jest potencjał. Widzę to na treningach i w zaangażowaniu całej drużyny. Byle tylko zdrowie dopisało.

Skład, który zbudowaliście spełnił pańskie oczekiwania?

Tak. To są pierwsze wybory trenera, bo i Bartek Lipiński do nas dołączył, Moritz Reichert, który zastąpił Rubena Schotta. Nikt nie spodziewał się, że Mariusz Wlazły będzie w naszej drużynie, co i nawet dla nas jest zaskoczeniem i fajnym bonusem. Ponadto są młodzi siatkarze i tu też wiedzieliśmy, że chcemy mieć ich w drużynie. Wszyscy są tu ze świadomego wyboru trenera. Nie było sytuacji, że nagle po kimś trzeba zapychać dziury.

Moritz Reichert latem grał przeciwko biało-czerwonym



Moritz Reichert dotarł do Gdańska, gdy byliście już w zaawansowanej kwarantannie. Był przerażony lub żałował, że podjął taką decyzję?

Nie był przerażony, to profesjonalista, który w przyjechał w pełni przygotowany. Przez cztery dni w tygodniu chodził na siłownię wraz z czwórką, która nie została dotknięta koronawirusem, więc miał czas na zapoznanie się. Pracowaliśmy i czekaliśmy, bo pewnych rzeczy się nie przeskoczy.

SPARINGI TREFLA GDAŃSK PRZED SEZONEM 2020/21:
22 sierpnia - BAS Białystok (Suwałki) 3:2
23 sierpnia - Indykpol AZS Olsztyn (Suwałki) 1:3
29 sierpnia - PGE Skra Bełchatów (Kepno) 1:3
30 sierpnia - Verva Warszawa Orlen Paliwa (Kępno) 0:3
4 września - Ślepsk Malow Suwałki (Elbląg) 2:3
5 września - Ślepsk Malow Suwałki (Elbląg) 1:3
9 września - Visła Bydgoszcz (Bydgoszcz) 4:1

RUCHY TRANSFEROWE TREFLA GDAŃSK PRZED SEZONEM 2020/21:
Przyszli: Moritz Reichert (pozycja: przyjmujący, paszport: Niemcy, poprzedni klub: Berlin Recycling Volleys, Niemcy), Bartłomiej Lipiński (przyjmujący, Cuprum Lubin), Seweryn Lipiński (środkowy, wychowanek), Mariusz Wlazły (atakujący, PGE Skra Bełchatów) Mateusz Mika (przyjmujący, Indykpol AZS Olsztyn)

Przedłużyli kontakty: Bartłomiej Mordyl (środkowy), Kewin Sasak (atakujący), Maciej Olenderek (libero), Fabian Majcherski (libero), Pablo Crer (paszport Argentyna, środkowy bloku), Marcin Janusz (rozgrywający), Łukasz Kozub (rozgrywający)

Ważne kontrakty na nowy sezon: Karol Urbanowicz (środkowy bloku), Mateusz Janikowski (przyjmujący, wypożyczenie z Verva Warszawa Orlen Paliwa), Michał Winiarski (trener)

Odeszli: Ruben Schott (Niemcy, przyjmujący, Indykpol AZS Olsztyn), Szymon Jakubiszak (przyjmujący, Cuprum Lubin), Bartosz Filipiak (atakujący, PGE Skra Bełchatów), Paweł Halaba (przyjmujący, Aluron Virtu CMC Zawiercie), Wojciech Grzyb (koniec kariery, będzie trenerem Trefla w grupach młodzieżowych)

Aktualna kadra Trefla Gdańsk



Czego możemy się spodziewać po siatkarzach w meczu z Cerrad Enea Czarni Radom?

Potencjał zawodników znamy, ale jak dobrze wiemy, niektórzy byli wyłączni nawet przez 40 dni. W ostatnim czasie dostali sporą dawkę wysiłku na siłowni, dlatego do pierwszego meczu nie wyjdziemy "na świeżości". Trener powiedział, że to spotkanie będzie jak sparing w elemencie treningowym. Mieliśmy tak mało czasu na przygotowanie, dlatego zależało nam, żeby ten mecz był przełożony. Gramy trochę pod przymusem, wychodząc z bardzo ciężkiego okresu treningowego.

Marcin Janusz spędził 40 dni na kwarantannie i wygrał z COVID-19



Sezon w Ergo Arenie zainaugurujecie w trzeciej kolejce z Cuprum Lubin. Ilu kibiców na chwilę obecną może oglądać spotkania z wysokości trybun?

Zgodnie z obowiązującymi normami, trybuny mogą być zajęte w 50 proc. powierzchni, więc to ponad 5 tys. miejsc.

Kto jest faworytem do mistrzostwa Polski?

Faworytów jest kilku. ZAKSA Kędzierzyn Koźle jest dziś w dobrej dyspozycji i zobaczymy, czy utrzyma ją przez cały sezon. Jest Verva Warszawa Orlen paliwa, Jastrzębski Węgiel, Skra Bełchatów, Asseco Resovia, które próbuje się odbudować. Wszystkie mają ciekawe składy z drobnymi brakami na danej pozycji albo w kwadracie. Czas pokaże. Pamiętajmy, że PlusLiga będzie rozgrywana, ale gdy - znów odpukać - któryś z czołowych zawodników zostanie zakażony, jego zespół może potracić punkty, bo drużyna będzie musiała grać. Myślę, że wskazywanie na mistrza Polski to obecnie wróżenie z fusów.

Przeczytaj o pierwszym przypadku koronawirusa w Treflu Gdańsk