Trefl Sopot - HydroTruck Radom 80:85. Porażka koszykarzy na własne życzenie

5 października 2021, 20:40
dak.

Trefl Sopot

Trefl Sopot przegrał z HydtroTruckiem Radom, choć w ostatniej kwarcie prowadził różnicą 10 punktów. Darious Moten (z lewej) sam nie dowierza jak jego zespół dał się pokonać w tej sytuacji. Więcej zdjęć (1)

Trefl Sopot przegrał z HydtroTruckiem Radom, choć w ostatniej kwarcie prowadził różnicą 10 punktów. Darious Moten (z lewej) sam nie dowierza jak jego zespół dał się pokonać w tej sytuacji.

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Trefl Sopot przegrał z HydtroTruckiem Radom, choć w ostatniej kwarcie prowadził różnicą 10 punktów. Darious Moten (z lewej) sam nie dowierza jak jego zespół dał się pokonać w tej sytuacji.

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Trefl Sopot przegrał w Ergo Arenie z HydroTruckiem Radom 80:85 (21:26, 26:20, 22:16, 11:23) w zaległym meczu 4. kolejki Energa Basket Ligi. Żółto-czarni przegrali właściwie na własne życzenie. W czwartej kwarcie prowadzili już różnicą 10 punktów, ale później nie potrafili trafić do kosza przez 7 minut. - Mogliśmy zakończyć ten mecz 5 minut przed końcem. Nie jest to łatwe do przełknięcia - podsumował trener Marcin Stefański. Jego zespół musiał radzić sobie bez kontuzjowanych: Brandona Younga i DeAndre Davisa. Absencja drugiego może potrwać nawet 2 miesiące.



GTK Gliwice - Asseco Arka Gdynia 72:73. Przeczytaj relację, wystaw oceny koszykarzom i trenerowi



TREFL: Sharma 19 (14 zb.), Moten 16 (1x3), Kolenda 13 (1x3), Franke 10 (2x3), Szlachetka 8 (7 as.) oraz Gruszecki 10, Leończyk 4 (7 zb.), Ziółkowski 0

HYDROTRUCK: Ireland 25 (2x3, 9 as.), English 17 (3x3), Kraljević 14, Moore 12 (2x3, 9 zb.), Zegzuła 0 oraz Dzierżak 11 (1x3), Wall 3 (1x3), Lewandowski 3, Ostojić 0 (7 zb.), Zalewski 0

TREFL Sopot


Trefl Sopot do spotkania z HydroTruckiem Radom przystąpił po dwóch zaciętych meczach w Bułgarii, gdzie awansował do fazy grupowej FIBA Europe Cup. Sukces został okupiony kontuzjami rozgrywającego Brandona Younga i najlepiej zbierającego DeAndre Davisa. Ten drugi oglądał wtorekowe spotkanie z ręką w gipsie. Ich miejsce zajęli: Hubert Łałak i Łukasz Klawa, ale na boisku się nie pojawili.

- Brandon ma problemy z przywodzicielem i trudno określić termin jego powrotu. DeAndre złamał palca z przemieszczeniem. Może zabraknąć go przez 8 tygodni. Dlatego chcemy zatrudnić nowego zawodnika - powiedział trener Marcin Stefański na pomeczowej konferencji prasowej.

Trefl Sopot w fazie grupowej FIBA Europe Cup. Przeczytaj relację meczu z Iraklisem, wystaw oceny koszykarzom i trenerowi



Jednak żółto-czarni bez dwóch Amerykanów dobrze weszli w mecz, zaczynając od dwóch celnych rzutów Josha Sharmy i Michała Kolendy. Później koszykarze spuścili z tonu, dzięki czemu przyjezdni mogli odskoczyć na 10 punktów. Na szczęście gospodarze się przebudzili i po trafieniach Kolendy, Karola Gruszeckiego i Pawła Leończyka ostatecznie było 21:26.

Drugą partię od "trójką" rozpoczął niezawodny w poprzedniej odsłonie A.j. English. Z kolejnymi minutami Trefl nakręcał się coraz bardziej, ale goście odpowiadali tym samym. Nie brakowało efektownej gry, gdy Sharma oraz Aleksander Lewandowski popisywali się wsadami. W końcu radomianie złapali "zadyszkę", bo przez ponad 4 minuty nie potrafili oddać celnego rzutu. Tyle wystarczyło, by podopieczni Marcina Stefańskiego wyszli na prowadzenie i schodzili do szatni z korzystnym wynikiem. Choć po odpowiedzi gości, na 2 sekundy przed końcem pierwszej połowy dobitką zapewnił go Sharma.

Po zmianie stron miejscowi potrzebowali blisko 3 minut, aby trafić do kosza. Gdy impas przełamał Kolenda, to po chwili z góry wsadził Darious Moten, a następnie jego koledzy doprowadzili do stanu 58:52. Ponadto 7-punktową serię zanotował Sharma, ale to pod rzutach Motena i Gruszeckiego Trefl prowadził 69:62.

Ile kosztuje koszykarzy Trefla Sopot gra w europejskich pucharach?



Ostatnia partia układała się po myśli koszykarzy z Sopotu. Gdy w 33. minucie oba rzuty wolne wykorzystał Sharma, a jego zespół prowadził różnicą 10 punktów, wydawało się, że gospodarze "dowiozą" zwycięstwo. Zamiast tego... nie potrafili oddać już celnego rzutu do niemal końca meczu. Próbowali: Paweł Leończyk, Kolenda, Sharma, Mateusz Szlachetka, Gruszecki i Moten, ale nie wpadało, a na dodatek gospodarze popełniali proste błędy. Na 26 przed końcem niemoc przełamał ten ostatni, ale było już za późno, bo rywale prowadzili 83:77, a po chwili jeszcze podwyższyli prowadzenie.

- Źle zaczęliśmy. Pozwoliliśmy drużynie przeciwnej otworzyć się, dlatego wynik nie był satysfakcjonujący po pierwszej połowie. Trzymała nas mała liczba strat, bo popełniliśmy tylko jedną. po przerwie zaczęliśmy lepiej bronić, co nam pozwoliło, żeby odskoczyć i mieć przewagę. Taki mecz jak ten trzeba po prostu przepchnąć i zabić. W ostatniej kwarcie mieliśmy otwarte pozycje za 3 punkty, gdy rzucali: Yanna (Franke przyp. red.), Karol, Michał. Mieliśmy też otwarte layupy po zbiórkach Dariousa, Josha, Leona (Pawła Leończyka przyp. red.) i tak naprawdę mogliśmy zakończyć mecz 5 minut przed końcem. Nie trafialiśmy, a rywale postawili nam zony i liczyli, że nie będziemy trafiać. Na pewno to nie jest łatwe do przełknięcia - podsumował trener Stefański.
Cała pierwsza "5" żółto-czarnych rozegrała około 30 minut. To duży wysiłek, zwłaszcza, że koszykarze dopiero co stoczyli bój w Bułgarii. Skuteczność zespołu w całym meczu wyniosła 44 proc. z gry (32/72) i 22 proc. zza łuku (4/22), a rywali odpowiednio 29/66 (43 proc.) i 9/22 (40 proc.). Miejscowi byli także lepsi pod koszem (43 do 36 w zbiórkach).

Typowanie zakończone 2 pkt.

Koszykówka - Energa Basket Liga
TREFL Sopot 80:85 HydroTruck Radom
5 października 2021, godz. 19:00

Tak typowano 217 typowań

100% TREFL Sopot
0% REMIS
0% HydroTruck Radom


Tabela po 5 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga

Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Anwil Włocławek 5 5 0 400:344 10
2 Enea Zastal BC Zielona Góra 6 4 2 525:505 10
3 Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 5 4 1 410:391 9
4 Twarde Pierniki Toruń 5 4 1 413:424 9
5 Legia Warszawa 5 3 2 431:366 8
6 TREFL SOPOT 5 3 2 427:396 8
7 Arged BM Stal Ostrów Wlkp. 5 3 2 396:388 8
8 WKS Śląsk Wrocław 6 2 4 457:460 8
9 HydroTruck Radom 6 2 4 516:524 8
10 MKS Dąbrowa Górnicza 5 2 3 417:409 7
11 King Szczecin 5 2 3 436:440 7
12 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 5 2 3 395:406 7
13 PGE Spójnia Stargard 5 2 3 395:415 7
14 Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 5 1 4 370:400 6
15 GTK Gliwice 5 1 4 370:433 6
16 ASSECO ARKA GDYNIA 4 1 3 271:328 5

Drużyny grają systemem każdy z każdym w dwóch rundach (mecz i rewanż). Następnie osiem najlepszych zespołów przystąpi do fazy play-off. Drużyny z miejsc 9-16 zakończą sezon, a ostatnia spadnie z ligi. Jej miejsce zajmie mistrz Suzuki I Ligi.

Tabela wprowadzona: 2021-10-05
terminarz i tabela ligowa »

Wyniki 5 kolejki

GTK Gliwice - ASSECO ARKA GDYNIA 72:73 (14:16, 21:23, 24:18, 13:16)
Polski Cukier Pszczółka Start Lublin - TREFL SOPOT 70:73 (17:18, 18:13, 13:19, 22:23)
Enea Zastal BC Zielona Góra - MKS Dąbrowa Górnicza 91:79 (30:27, 14:21, 22:18, 25:13)
Arged BM Stal Ostrów Wlkp. - King Szczecin 84:74 (20:23, 22:13, 20:18, 22:20)
HydroTruck Radom - Legia Warszawa 75:88 19:17, 17:25, 15:21, 24:25)
Twarde Pierniki Toruń - PGE Spójnia Stargard 85:77 (22:11, 18:22, 28:18, 17:26)
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz - Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 86:82 (26:28, 16:19, 18:21, 26:14)
Śląsk Wrocław - Anwil Włocławek 74:80 (20:13, 24:16, 12:18, 18:33)
Mecze zaległe z 4. kolejki:
TREFL - HydroTruck 80:85 (21:26, 26:20, 22:16, 11:23)
MKS Dąbrowa - Start 94:101 (23:17, 17:14, 21:28, 22:24, d: 11:18)

dak.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (29)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.