Trefl Sopot. Karol Gruszecki na 2 lata. Koszykarze zagrają osiem sparingów

15 lipca 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
ras.

Trefl Sopot

Karol Gruszecki (w środku) związał się z Treflem Sopot na 2 sezony. Więcej zdjęć (1)

Karol Gruszecki (w środku) związał się z Treflem Sopot na 2 sezony.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Karol Gruszecki (w środku) związał się z Treflem Sopot na 2 sezony.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Karol Gruszecki został nowym koszykarzem Trefla Sopot. 30-letni reprezentant Polski podpisał umowę na 2 lata. - Zdobył już na polskich parkietach wszystko, co było do zdobycia, jednak wciąż jest głodny nowych wyzwań - ocenia trener Marcin Stefański. Jego podopieczni 15 lipca rozpoczęli przygotowania do sezonu.

Trefl w środę rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Zagra osiem sparingów - pierwszy z nich 23 lipca w Gdyni przeciwko Asseco Arce.



Trefl Sopot zwalnia miejsca dla nowych koszykarzy



Potwierdziły się informacje, które jako pierwsi podaliśmy na początku lipca. Karol Gruszecki został nowym koszykarzem Trefla Sopot. Utytułowany obwodowy to kolejny reprezentant Polski obok Łukasza Kolendy i Dominika Olejniczaka, który latem 2019 roku wywalczył ósme miejsce na MŚ w Chinach, a teraz będzie reprezentował żółto-czarne barwy. Występujący na pozycji rzucającego obrońcy lub niskiego skrzydłowego zawodnik jest jednym z pewniaków trenera Mike'a Taylora, regularnie powoływanym na mecze kadry.

- Mieć takiego zawodnika w drużynie to świetna wiadomość. Karol to bardzo wszechstronny koszykarz, atleta, dysponujący także znakomitym rzutem. Potrafi grać dla drużyny, ale też wziąć ciężar odpowiedzialności na swoje barki i jako lider poprowadzić ją do zwycięstwa. Zdobył już na polskich parkietach wszystko, co było do zdobycia, jednak wciąż jest głodny nowych wyzwań. Wierzę, że dobrze odnajdzie się w Trójmieście, bo będąc w formie to bez wątpienia jeden z najlepszych koszykarzy Energa Basket Ligi - mówi Marcin Stefański, trener Trefla Sopot.

Karol Gruszecki na celowniku Trefla Sopot



Umowa z reprezentantem Polski została podpisana na dwa lata, do końca sezonu 2021/2022. W Treflu Karol Gruszecki będzie występował z charakterystycznym dla siebie numerem 33.

Gruszecki urodził się w Łodzi i to właśnie tam, w miejscowym ŁKS-ie, rozpoczął swoją przygodę z koszykówką. Przed sezonem 2007/2008 opuścił rodzinne miasto i przeniósł się do stołecznej Polonii. W Warszawie występował przede wszystkim w rozgrywkach II ligi, jednak swoją postawą zapracował na zaufanie trenera Wojciecha Kamińskiego, prowadzącego ekstraklasowy zespół "Czarnych Koszul". 7 marca 2008 roku w meczu przeciwko Śląskowi Wrocław Karol Gruszecki zadebiutował w Polskiej Lidze Koszykówki, witając się z nią swoim popisowym zagraniem, czyli celnym rzutem za trzy punkty.

Talent i potencjał Karola zostały dostrzeżone za oceanem, co zaowocowało propozycją nauki i szkolenia koszykarskiego w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze dwa lata Karol spędził w North Platte Community College, występującym w rozgrywkach NJCAA, gdzie sezon 2010/2011 zakończył ze średnimi statystykami na poziomie 19,4 punktu, 5,3 zbiórki i 2,7 asysty na mecz.

Dominik Olejniczak: Trefl Sopot namiesza w EBL



Następnym krokiem w koszykarskiej edukacji był Uniwersytet Arlington z I dywizji NCAA. W Texasie Karol spędził również dwa sezony. W rozgrywkach 2012/2013 był podstawowym zawodnikiem zespołu, który dotarł aż do finału Western Athletic Conference. Występując w 33 meczach, nasz nowy skrzydłowy notował w nich przeciętnie 9,1 punktu i 2,6 zbiórki na spotkanie, wyróżniając się świetną, 40-procentową ową skutecznością rzutów z dystansu.

Zawodową karierę po powrocie do Europy Karol rozpoczął w silnym belgijskim klubie Spirou Charleroi. W marcu 2014 roku zgłosili się po niego Czarni Słupsk, szukający wzmocnienia przed walką o play-off PLK. Los chciał, że pierwszy sezon "Gruchy" po powrocie do Polski zakończył się właśnie w Sopocie, kiedy jego zespół w piątym, decydującym meczu w ćwierćfinale przegrał po dramatycznej walce z Treflem Sopot.

Kolejny, teraz już pełny rok w Czarnych udowodnił, że młody łodzianin dysponuje bardzo dużym potencjałem. Gruszecki był nie tylko podstawowym zawodnikiem, ale także jednym z liderów słupskiej drużyny. Zdobywając aż 35 punktów w domowej rywalizacji z Polpharmą Starogard Gdański ustanowił swój rekord na parkietach PLK. Sezon zakończył ze średnimi statystykami na poziomie 14,6 punktu i 5,3 zbiórki na mecz, i co najważniejsze, z brązowym medalem Mistrzostw Polski. Znakomity sezon zaowocował także indywidualnymi wyróżnieniami - Karol został wybrany do pierwszej piątki ligowych rozgrywek oraz otrzymał nagrodę dla zawodnika, który poczynił największy postępu w swej grze.

Trefl Sopot i Asseco Arka Gdynia z licencją na grę w Energa Basket Lidze



Latem 2015 roku "Grucha" dołączył do ekipy mistrzów Polski, Stelmetu Enea BC Zielona Góra, również wiążąc się na dwa sezony. Z nowym zespołem dwukrotnie, w 2016 i 2017 roku sięgnął po złote medale PLK, po drodze zdobywając też Puchar Polski i Superpuchar Polski. W barwach klubu z Zielonej Góry miał też okazję rywalizować we wszystkich najsilniejszych rozgrywkach pucharowych w Europie - w Eurolidze, Eurocup i Lidze Mistrzów FIBA.

Kolejnym krokiem w karierze naszego nowego koszykarza była drużyna z grodu Kopernika, czyli niedawny rywal z finałowych zmagań o mistrzostwo. W sezonie 2017/2018 z popularnymi "Twardymi Piernikami" wywalczył Puchar Polski, dodatkowo opuszczając Warszawę jako MVP turnieju. W tym samym sezonie sięgnął także po brązowy medal Polskiej Ligi Koszykówki.

Następny sezon Karol rozpoczął od zdobycia drugiego Superpucharu Polski w swojej karierze oraz kolejnego tytułu MVP. W toruńskich barwach uzupełnił też swoją kolekcję medali PLK, sięgając na koniec sezonu po pierwsze w karierze srebro. W rozgrywkach 2018/2019 wystąpił w 43 meczach zdobywając średnio 10.9 punktu. Trzeci sezon w Toruniu nie był już tak udany - zawodnik zmagał się z kontuzją, odniesioną jeszcze w trakcie występów w reprezentacji Polski, przez co wystąpił w zaledwie 7 spotkaniach. W przedwcześnie zakończonych rozgrywkach jego zespół został ostatecznie sklasyfikowany na 5. miejscu.

Koszykarz pojawił się na środowym treningu w sali bocznej Ergo Areny, którym zespół rozpoczął przygotowania do rozgrywek Energa Basket Ligi 2020/2021. Podczas pierwszych zajęć koszykarze przeszli testy funkcjonalne oraz wydolnościowe.

Sopocianie będą trenować dwa razy dziennie od poniedziałku do soboty. Żółto-czarni, na ten moment, mają także zaplanowanych osiem spotkań sparingowych.

Pierwsze z nich - mecz z Asseco Arką Gdynia zostanie rozegrany 23 lipca w Gdyni. Ponadto podopieczni Marcina Stefańskiego zmierzą się jeszcze z Polpharmą Starogard Gdański (30 lipca, dom), Anwilem Włocławek (1 sierpnia, dom) oraz dwukrotnie z Polskim Cukrem Toruń w dniach 6 i 8 sierpnia (mecz domowy i rewanż na wyjeździe).

Żółto-czarni wezmą też udział w turnieju Enea Bydgoszcz Cup w dniach 15-16 sierpnia, gdzie będą bronić wywalczonej rok temu patery. Ustalane są szczegóły ostatniego spotkania sparingowego zaplanowanego na 22/23 sierpnia.

Rozgrywki Energa Basket Ligi 2020/2021 zostaną zainaugurowane 27 sierpnia.

Trefl Sopot. Ruchy kadrowe przed sezonem 2020/21

Przyszli:
Karol Gruszecki (pozycja: niski skrzydłowy, poprzedni klub: Polski Cukier Toruń), Hubert Łałak (rozgrywający), Łukasz Klawa (skrzydłowy), Mateusz Kowalski (środkowy) - wszyscy z drużyny juniorów, Dominik Olejniczak (środkowy, Florida StateSeminoles, USA)

Przedłużyli kontrakty:
Paweł Leończyk (silny skrzydłowy/środkowy, kontrakt do 2023 roku), Marcin Stefański (trener)

Ważne kontrakty:
Witalij Kowalenko (skrzydłowy), Martynas Paliukenas (rzucający, narodowość: Litwa), Darious Moten (skrzydłowy, USA), Łukasz Kolenda (rozgrywający), Michał Kolenda (rzucający/skrzydłowy), Sebastian Rompa (środkowy), Daniel Ziółkowski (skrzydłowy), Patryk Pułkotycki (rzucający)

Odeszli:
Błażej Kulikowski (rzucający, roczne wypożyczenie do Czarni Słupsk), Benjamin Didier-Urbaniak (rzucający, Legia Warszawa), Mikołaj Kurpisz (skrzydłowy, roczne wypożyczenie do HydroTruck Radom), Sebastian Walda (niski skrzydłowy), Nana Foulland (środkowy, narodowość: Stany Zjednoczone), Carlos Medlock (rozgrywający, Stany Zjednoczone), Cameron Ayers (rzucający, Stany Zjednoczone) - wszyscy koniec kontraktów.

Trefl Sopot - aktualny skład

ras.

Opinie (8)

  • Gratulacje z Gdyni (3)

    Okazuje się że można w tych czasach zbudować ciekawy zespół i to w małym mieście. Trzeba po prostu zamiast szukać wymówek porządnie pracować, nie tak jak zarząd Asseco Arki. Można sciągnąć wartościowych Polaków ale i

    Okazuje się że można w tych czasach zbudować ciekawy zespół i to w małym mieście. Trzeba po prostu zamiast szukać wymówek porządnie pracować, nie tak jak zarząd Asseco Arki. Można sciągnąć wartościowych Polaków ale i niezłych Amerykanów choć w Gdyni mówią że jest z tym problem.Tylko u nas jest problem bo każdy inny klub Amerykanów będzie miał. W tym sezonie Trefl będzie bronił honoru Trójmiasta a Asseco będzie pośmiewiskiem.

    • 24 5

    • No juz się nie nabijaj

      Grunt żeby na czirliderki starczyło.

      • 9 0

    • (1)

      W Gdyni nie ma kasy na Amerykanów bo wszyscy pracownicy w klubie muszą dobrze zarabiac

      • 9 0

      • Największa beka,kiedy się słyszy dookoła ze to Stefan załatwił kasę na transfer tego zawodnika!Chcesz coś w Sopocie,daj kasę Stefanowi żeby wyglądało jak daje rade bez JK.ludzie,otwórzcie oczy..

        • 3 6

  • Super wiadomość.

    • 13 0

  • Wiadomość dla prezesa

    Zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych mogą już przybywać do Polski,a wystarczy włączyć tv. Smutne ze można powiedzieć coś tak głupiego i uważać , ze jest wszystko ok.

    • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.